<body><iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2065940043628076165&amp;blogName=Edyta+i+Jacek&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_FTP&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Fjacek.rajdy.info%2F&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Fblogsearch.google.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe"></iframe> <div id="space-for-ie"></div>

Edyta i Jacek

Rajd Elpa: zapowiedź

piątek, 24 wrzesień 2004

Już jutro polska załoga Michał Sołowow z Maciejem Baranem wystartuje w ósmej eliminacji tegorocznych Mistrzostw Europy - greckim Rajdzie Elpa. W nowym dla siebie Renault Clio S1600, Polacy będą rywalizować na 20 odcinkach specjalnych o łącznej długości 280 km. Listę zgłoszeń wypełniły 52 załogi, tylko sześć z nich to kierowcy spoza Grecji.


Polacy jak zwykle chcą walczyć o pierwsze miejsce, jednak zdają sobie sprawę, że nawiązanie równorzędnej walki z Bruno Thirym czy Jean-Josephem będzie trudne:

- Na shakedownie zrobiliśmy taki sam czas jak Joseph, jednak należy pamiętać, że to jest drugi start Michała w samochodzie klasy S1600. Jeśli uda się nam uzyskiwać czasy porównywalne do Thirego czy Josepha będziemy bardzo zadowoleni.
mówi Maciej Baran, po chwili dodając
? Trasy tutaj są mocno w górę, mocno w dół, śrdenio szybkie i śrdnio kręte, trochę przypominają odcinki z Rajdu Bułgarii. Nasza rajdówka sprawuje się doskonale, przejechaliśmy trochę oesowych kilometrów w Polsce, jednak nie można tego porównywać z trasami tutaj.

Z nr.1 w rajdzie wystartuje Bruno Thiry, który po raz kolejny zmierzy się z Citroenem C2 1600 i greckimi trasami, na których nie zabraknie także Francuza Simona Jean-Josepha, który podczas ostatniej eliminacji zapewnił sobie tytuł Mistrza Europy. Z trzecim numerem startowym zgłoszony był Luca Pedersoli, jednak wśród Greków krążą plotki iż Luca wycofał zgłoszenie i nie wystartuje w tej eliminacji. Następny na liście zgłoszeń jest jego rodak Marco Cavigioli w Corsie S1600. Za kierownicą Lancera Evo VII zasiądzie czeski kierowca Miroslav Jandik.

Kibice, którzy wybierali się na Elpę pooglądać Peugeota 306 Maxi, będą mieli do tego okazję. Drugim takim samochodem startuje Socratis Tsolakidis, natomiast z numerem 18 wystartuje Lambros Athanassoulas w Fordzie Fiesta S1600. Samochód został przygotowany w Grecji i ma już za sobą testy. Będzie to drugi start Fiesty na nawierzchni asfaltowej.

Zgłoszenie w rajdzie wypełnił także Kazaz Ercan, dla którego będzie to drugi występ za kierownicą Citroena C2 1600. Przypomnijmy, że poprzedni występ Turka zakończył się na 13 odcinku specjalnym na którym kierowca wypadł z trasy.

Nie sposób wspomnieć o lokalnych kierowcach, w Mitsubishi Lancerach Evo VII, zasiądą - aktualny lider mistrzostw Grecji Panagiotis Hatzitsopanis, oraz znajdujący się na trzeciej pozycji w narodowych mistrzostwach Panayiotis Kaitatzis. Do grona lokalnych faworytów zaliczają się także młodzi kierowcy zasiadający w rajdówkach klasy S1600: Javeris Jr. (Fiat Punto), Paradisis Konstantinos (Peugeot 206), Efstathiou Athanasios (Clio).

Bazę, start i metę asfaltowego Rajdu Elpa zlokalizowano w mieście Patras stloicy regionu Peoloponez, największego półwyspu w Grecji. Jest to już 29 edycja tego rajdu, który narodził się w 1976. Jako eliminacja mistrzostw Europy z najwyższym współczynnikiem ?20?, po raz pierwszy zadebiutował 1988r. Zwycięzcą tamtej eliminacji został Luca Tabaton na Lancii Delta Integrale.

Polskim akcentem w historii tej imprezy był start Krszysztofa Hołowczyca i Macieja Wisławskiego. Polacy zwycięstwem w tym rajdzie przypieczętowali tytuł Rajdowych Mistrzów Europy w roku 1997.

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 15:34 | link | 0 komentarzy |  

Simon Jean-Joseph wygrał Tofas i Mistrzostwa Europy

niedziela, 12 wrzesień 2004

Simon Jean-Joseph wygrał Rajd Tofas. Francuz prowadził w rajdzie od czwartego odcinka specjalnego ostatecznie meldując się na mecie z przewagą 1:53.2 nad drugim Markiem Higginsem. Kierowca rodem z Martyniki przypieczętował zwycięstwem w tym rajdzie tytuł Rajdowego Mistrza Europy. Polska załoga Michał Sołowow z Maciejem Baranem, awansowała na trzech rozegranych dzisiaj oesach, trzy miejsca wyżej zajmując ostatecznie ósmą punktowaną pozycję...

Pierwszy odcinek dzisiejszego etapu rozpoczął się od wygranej Citroena C2 S1600, za kierownicą, którego zasiada Bruno Thiry, wyprzedził on drugiego na macie Volkana Isika o 2,7 sekundy. Prowadzący w rajdzie Simon Jean-Joseph pozwolił wyprzedzić się Turkowi o zaledwie 0.1 s i zajął trzecie miejsce na tej próbie. Czwarty czas wykręcił Hamdi Unal, natomiast oczko niżej sklasyfikowano Marka Higginsa. Michał Sołowow z Maciejem Baranem w swoim Evo VII, docierają na metę 19.4 sekundy za zwycięzcą odcinka, zmniejszając różnicę, jaka w klasyfikacji rajdu dzieli ich do poprzedniego zawodnika do 21.5 sekund.

Zwycięzcą 12 oesu - Beyler B1 (33.55 Km) jest, Simon Jean-Joseph. Drugi czas wywalczył Mark Higgins, wskakując tym samym na drugie miejsce w rajdzie, które dotychczas zajmował Volkan Isik, ten turecki kierowca na oesie zajął dopiero szesnastą pozycję w efekcie, czego spadł na siódmą pozycję w rajdzie. Trzeci czas należy do Bruna Thiry, zaś czwarty jest Burak Cukurova. Michał Sołowow z Maćkiem Baranem wykręcają piąty czas na tej próbie i w rajdzie awansują z jedenastego na dziesiąte miejsce.

Trzynasty ostatni odcinek specjalny rajdu - BEYLER B2 (33,55 km) padł łupem Marka Higginsa, 0.5 sekundy później na metę dociera załoga Citroena C2 S1600, Bruno Thiry z Nicolasem Gilsoulem. Volkan Isik jest trzeci na tej próbie, zaś 2 sekundy później dociera Simon Jean-Joseph. Michał Sołowow z Maciejem Baranem kolejny raz wykręcają piąty czas, poprawiając swoją pozycję w klasyfikacji generalnej rajdu o dwa miejsca, plasując się ostatecznie na ósmej punktowanej pozycji.

Maciej Baran: Generalnie na ostatnich oesach nie działo się nic ciekawego. Jechaliśmy swoim tempem, na tyle ile mogliśmy. Jedenasty dzisiejszy oes był bardzo przybrudzony, doszliśmy zawodnika przed nami, w kurzu, który zostawiał po sobie obróciło nas i straciliśmy tam parę sekund. Ostatnie dwa oesy były już bardzo czyste, jechało się po nich o wiele lepiej, oraz nie doganialiśmy żadnych zawodników, którzy by nas blokowali.

Wyniki Rajdu Tofas1 SIMON JEAN JOSEPH/JACK BOYERE RENAULT CLIO SUPER 1600 3:07:19.2
2 MARK HIGGINS/DANIEL BARRITT OPEL CORSA SUPER 1600 +01:53.2
3 BRUNO THIRY/NICOLAS GILSOUL CITROEN C2 SUPER 1600 +02:12.1
4 HAMDI ÜNAL/KAAN ÖZ?ENLER FIAT PALIO SUPER 1600 +03:06.3
5 BURAK ÇUKUROVA/BARAN ALPAY RENAULT CLIO SUPER 1600 +03:59.4
6 VOLKAN I?IK/ERKAN GÜLEREN FIAT PUNTO SUPER 1600 +08:30.4
7 MEHMET BESLER/ÖZDEN YILMAZ MITSUBISHI LANCER EVO 8 +09:24.4
8 MICHAL SOLOWOW/MACIEK BARAN MITSUBISHI LANCER EVO 7 +10:08.3
9 MARCO CAVIGIOLI/ENRICO CANTONIOPEL CORSA SUPER 1600 +10:40.5
10FATIH KARA/ARAS DINÇER CITROEN SAXO VTS +10:52.7

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 16:42 | link | 0 komentarzy |  

Rajd Tofas po OS1 Thiry pierwszy, Sołowow 0.1s wolniej

piątek, 10 wrzesień 2004

Dziś wieczorem kierowcy przejechali super odcinek specjalny FIAT. Na prawie dwukilometrowej próbie najszybszym kierowcą okazał się Belg Bruno Thiry, zaledwie 0.1 sekundy wolniej pokonali tą próbę Polacy Michał Sołowow i Maciej Baran. Różnica pomiędzy pierwszymi siedmioma zawodnikami wynosiła poniżej jednej sekundy. I tak Simon Jean Joseph z Jackiem Boyere na metę wjeżdżają jako trzeci, wyprzedzając Markka Higginsa różnicą zaledwie 0.2 s. Piąty czas wykręcił Hakan Dinc. Burak Cukurova i Luca Pedersoli pokonują oes z takim samym czasem 01:31.5 s co ex-aequo pozwoliło im zająć szóste miejsce. Ósmy był Marco Caviogli, ex-aequo z Volkanem Isik natomiast pierwszą dziesiątkę zamyka Ahmet Burkay.

Ostatni na metę oesu przyjechał Halti Bokan tracąc do zwycięzcy zaledwie 25 sekund. Wyniki super oesów zawsze były traktowane z przymrużeniem oka, a rezultaty na nich osiągane nijak nie pozwalały zorientować się w predyspozycjach kierowców. My mamy jednak nadzieję, że Polska załoga utrzyma zdobytą dzisiaj pozycję do końca.

Przed rajdem odbyła się konferencja prasowa z zawodnikami o to krótki jej skrót:
Jesteś drugi w klasyfikacji mistrzostw Europy, zaraz za Simonem Jean Josephem, wygląda na to, że ten rajd może być dla ciebie bitwą o tytuł, do końca zostały jeszcze dwie rundy. Jak zamierzasz to wszystko rozegrać?

Luca Pedersoli: Dzieli nas trochę punktów, ale ten sport jest pełen niespodzianek, i przez ostatnie trzy eliminacje mistrzostw będziemy cały czas atakować, mamy teraz sprawny samochód i będziemy naciskać by wygrać.
Jest to twój pierwszy start w Turcji. Co możesz powiedzieć o odcinkach po shakedownie, jaką strategię przyjmiesz ?

Marco Cavigioli: Po pierwsze chce powiedzieć, że pobyt tutaj jest bardzo miły. Rajd, kraj, ludzie są bardzo mili i jestem szczęśliwy, że tutaj jestem. Mamy pewne problemy z naszym samochodem, jednak mam nadzieję, że wystartujemy w rajdzie.
W Mistrzostwach Turcji twój kolega z zespołu Hamdi Ünal prowadzi w kategorii Super 1600, a ty jesteś zaraz za nim. Jaka będzie twoja strategia a jaką obrał zespół Fiat Abarth ?

Volkan Isik: Muszę wygrać dla siebie i zespołu. Niestety na początku sezonu nie moglibyśmy zdobyć jakichkolwiek punktów przez dwie pierwsze eliminacje tureckich mistrzostw. Zaatakujemy na początku z dużo siłą i wtedy ocenimy sytuację. To jest trudny rajd. Jest trudny z powodu wyboru opon. Mamy więcej doświadczenia niż nasi rywale jednakże, oni mają bardzo dużo doświadczenia na nawierzchniach asfaltowych.

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 16:06 | link | 0 komentarzy |  

Rajd Tofas: zapowiedź

czwartek, 9 wrzesień 2004

Do siódmej rundy Mistrzostw Europy zgłosiło się 45 załóg, siedem z nich to zawodnicy spoza Turcji. Z numerem jeden na drzwiach Citroena C2 Super 1600 z Kronos Racing pojawi się aktualny mistrz europy Bruno Thiry. Na pytanie, czy zawodnicy Bastos Rally Team pogodzili się z tym, że nie powtórzą wyniku z ubiegłego sezonu obaj zgodnie odpowiadają: - Daliśmy z siebie wszystko podczas ostatnich 3 rund w mistrzostwach a zwycięstwo jest naszym celem za każdym razem. Nasz C2 S1600 jest cały czas rozwijany i z każdym rajdem Simonowi Jean-Josephowi coraz trudniej nas pokonać.

Z drugim numerem startowym na drzwiach Renault Clio Super 1600 do rajdu wystartuje aktualny lider mistrzostw Europy Francuz Simon Jean-Joseph. Trzecią pozycję na liście zgłoszeń zajmuje Mark Higgins, który wystartuje na zaproszenie organizatorów w barwach tureckiego Opel Motorsport za kierownicą Corsy S1600. Natomiast najsilniejszą rajdówkę w tegorocznych mistrzostwach Peugota 306 poprowadzi aktualny wicelider cyklu Włoch Luca Pedersoli. W rajdzie wystartuje także jego rodak Marco Caviigiolii, który pojedzie Renault Clio Super 1600. Do rajdu w Mitsubishi Lancerach Evo VII zgłosili się także Czech Miroslav Jandik oraz Michał Sołowow z Maciejem Baranem.

Załoga Cersanit Rally Team jest już po zapoznaniu z rajdem:
Maciej Baran: Jest bardzo ciepło. Tutejsze oesy są, że tak powiem, średnio szybkie. To znaczy nie są tak wolne i techniczne jak we Włoszech czy Portugalii, ani z kolei tak szybkie jak u nas w Polsce. Asfalt jest mało przyczepny, jednak bardzo niszczy opony. Na trasie jest dużo syfu, który szczególnie na zakrętach nagromadził się po cięciach zawodników na zapoznaniu.

Polska flaga miała zdobić boczną szybę niedawno zakupionego Renault Clio S1600, jednak zapadła decyzja o starcie Lancerem. - Przeprowadziliśmy małe rozpoznanie przed tym rajdem, to znaczy rozmawialiśmy z moim bratem Jarkiem i Leszkiem Kuzajem, oglądnęliśmy także on-boardy z samochodu Janusza Kuliga. Stwierdziliśmy, że trasy rajdu odpowiadają charakterystyce samochodów z napędem na cztery koła. Poza tym Renault Clio nie zdążylibyśmy dobrze przygotować tak więc przełożyliśmy start nim do Rajdu Elpa - dodaje Maciek.

(W 2002 roku w rajdzie Tofas wystartowały dwie polskie załogi - Janusz Kulig z Jarosławem Baranem i Leszek Kuzaj z Erwinem Mombaertsem. Leszek Kuzaj rajd zakończył wypadnięciem z trasy po siódmym odcinku specjalny gdy gonił Janusza Kuliga, który wraz Jarkiem Baranem ostatecznie stanęli na najwyższym stopniu podium -przyp. red.)
Załoga niebieskiego Lancera z nr. 8 na drzwiach chce być najwyżej jak się uda - Bardzo chcielibyśmy walczyć o jak najwyższe miejsce, szczególnie te na podium. Będzie ciężko, ponieważ są tutaj wszyscy nasi konkurenci, a my startujemy w tym rajdzie po raz pierwszy. Liczymy na wysoką pozycję i zdobycie paru punktów, szczególnie po niezbyt udanym dla nas Rajdzie Barum.
Polska załoga jest skalsyfikowana na dziesiątym miejscu w mistrzostwach Europy zaraz za Miroslavem Jandikiem.Maciej Baran: - Z Miroslavem Jandikiem wygrywaliśmy większość oesów podczas Rajdu Barum, tutaj też chcielibyśmy z nim powalczyć, jednak przez ostatnie dwa dni nie widzieliśmy go tutaj w Turcji.

Przepisy FIA dotyczące zakazu startów samochodów w klasie A8 w tym WRC, sprawiły, że aktualnie prowadzący w mistrzostwach Turcji zespół rajdowy Ford Opet Rallye Sport nie weźmie do udziału w tym rajdzie, podobnie postąpiło także kilku kierowców z czołówki tureckich mistrzostw. Nic dziwnego, że lista zgłoszeń tej rundy nie zadzwia swoją długością. Pozostałe tureckie zespoły wystawiły swoich najlepszych kierowców, co może być nie lada utrudnieniem dla zawodników zza granicy.

Z numerem siedem wystartuje Volkan Iskik w Fiacie Punto S1600, aktualnie czwarty w swoich narodowych mistrzostwach. W drugim Citroenie C2 S1600 zasiądzie Ercan Kazaz reprezentujący Turecki oddział Citroen Sport. Pierwszą dziesiątkę na liście zgłoszeń zamyka Kacan Dinc, aktualny wicelider mistrzostw Turcji.

33 edycja Rajdu Tofas jest organizowana przez Turecki Automobiklub i Federację Sportów Motorowych (TOMSFED). Jest to jedna z dziewięciu eliminacji Rajdowych Mistrzostw Europy, podobnie jak w zeszłym roku wystartuje w Izmirze. Centrum rajdu po raz pierwszy będzie zlokalizowane na Uniwersytecie Ekonomicznym w Izmirze. Start rajdu przewidziano na piątek 10 września o 18:30 ze słynnego Gündo?du Square, na metę zlokalizowaną w tym samym miejscu zawodnicy wjadą w niedzielę 12 września o 15:34 Całkowita długość rajdu to 1060,72 km podzielone na trzy etapy podczas, których zawodnicy przejadą trzynaście odcinków specjalnych o łącznej długości 278,22 km.

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 10:27 | link | 0 komentarzy |  

Rajd Japonii po testowym

czwartek, 2 wrzesień 2004

Najlepsi kierowcy świata wzięli dziś udział w odcinku testowym szutrowego Rajdu Japonii. Najszybciej pięcioipółkilometrowy shakedown pokonał kierowca Peugeota Harri Rovanpera.

Jego zespołowy kolega Marcus Gronholm okazał się trzecim najszybszym kierowcą "testowego". Po zapoznaniu, jakie kierowcy odbyli w środę Marcus określił trasy Rajdu Japonii jako "mix pomiędzy Rajdem Walii, Nową Zelandią oraz ciasnymi oesami z Finlandii". Ustawienia samochodów porównywalne są właśnie do tych z rajdu Finlandii.
Obaj kierowcy Citroena są zadowoleni z Xsary WRC, Sebastian wierzy, że ustawienia jakich dokonał w swoim samochodzie okażą się optymalne już podczas pierwszych odcinków specjalnych.

Dla mnie najważniejszą rzeczą jest ukończyć rajd i spróbować zdobyć parę punktów - powiedział Loeb i dodał - Postaram się przycisnąć jutro. Będę jechać jak najlepiej, ale nie podejmując dużego ryzyka. To jest bardzo trudny rajd - bardzo szybki i wąski. Nie można pozwolić sobie na popełnieie zbyt wielu błędów.

Kierowcy Subaru Imprezy WRC także użyją ustawień podobnych do tych, które stosowali podczas Finlandii. Mikko Hirvonen próbował ustawień będących kompromisem pomiędzy możliwie jak największą szybkością, a prowadzeniem i przyczepnością samochodu. Natomiast Petter Solberg zwraca uwagę na potrzebę bardzo dobrych notatek i ostrożnej jazdy: - Ten rajd jest wyjątkowy i bardzo trudny. Nie możesz ciąć zakrętów i trzeba mieć naprawdę dobry opis trasy.

Podczas zmagań na wyspie Hokkaido może okazać się, że to pogoda zadecyduje o końcowym zwycięstwie bądź porażce kierowców. Wyspa na której zlokalizowany jest rajd może zostać nawiedzona przez ciężkie sztormy. W tej chwili jest gorąco i słonecznie, jednakże meteorolodzy zapowiadają deszcz.

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 14:58 | link | 0 komentarzy |  

Ford zwalnia Duvala z kontraktu

Ford Motor Company zwolni Francoisa Duvala z obowiązującego go kontraktu w RMŚ, pod koniec tego sezonu. 23-letni Belg jeździł dla Forda od początku 2003 roku.
Pod koniec sierpnia zespół poinformował Duvala, że nie jest w stanie zapewnić mu pełnego programu startów w sezonie 2005. Zwalniając go z kontraktu chce zapewnić mu możliwość rozmów z innymi zespołami.

Dyrektor Ford Team RS Jost Capito powiedział: - Jeżeli będziemy kontynuować program RMŚ w przyszłym roku bardzo chcielibyśmy mieć Francoisa Duvala i jego pilota Stephana Prevota w zespole. Jednakże na razie nie jesteśmy w stanie zapewninić mu startów, więc zgodziliśmy się z Francoisem, aby zwolnić go z obowiązującego kontraktu i dać okazję do rozwoju dalszej kariery w RMŚ.

Francois wniósł duży wkład w rozwój programu Forda w RMŚ, zwłaszcza w tym sezonie, gdy zdobywał punkty dla zespołu. Ford chciałby podziękować Francoisowi i Stephanowi za ich poświęcenie i życzyć szczęścia na przyszłość.

Etykiety: , ,

opublikował Jacek, 10:03 | link | 0 komentarzy |