Przecież on nie dostał dożywocia!
poniedziałek, 3 kwiecień 2006
Panna mloda i jej maz. Noc poslubna. Leza w lózeczku, atmosfera cud-miód.
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewica. Nie mam zielonego pojecia o tym
seksze, seksie, czy jak mu tam. Mozesz mi to najpierw jakos tak po ludzku
wytlumaczyc?
- Oczywiscie dziubeczku mój kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz miedzy
nogami to wiezienie, a to co ja mam miedzy nogami to wiezien. To co
robimy: to wsadzamy wieznia do wiezienia.
I tak kochali sie po raz pierwszy. Maz z blogim usmiechem na twarzy pad na poduche, zona zachwycona calymi igraszkami mówi:
- Sloneczko... wiezien uciekl z wiezienia.
- No to trzeba go zaaresztowac kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Maz po któryms tam razie pada
na poduche, siega po papierosa, nagle slyszy:
- Kochanie, nie wiem, moze mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrazenie, ze
wiezien znów uciekl.
Na to maz resztka sil krzyczy:
- Przeciez on nie dostal kurwa dozywocia!
Nagle:
- Kochanie, jestem jeszcze dziewica. Nie mam zielonego pojecia o tym
seksze, seksie, czy jak mu tam. Mozesz mi to najpierw jakos tak po ludzku
wytlumaczyc?
- Oczywiscie dziubeczku mój kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz miedzy
nogami to wiezienie, a to co ja mam miedzy nogami to wiezien. To co
robimy: to wsadzamy wieznia do wiezienia.
I tak kochali sie po raz pierwszy. Maz z blogim usmiechem na twarzy pad na poduche, zona zachwycona calymi igraszkami mówi:
- Sloneczko... wiezien uciekl z wiezienia.
- No to trzeba go zaaresztowac kolejny raz.
Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd. Maz po któryms tam razie pada
na poduche, siega po papierosa, nagle slyszy:
- Kochanie, nie wiem, moze mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrazenie, ze
wiezien znów uciekl.
Na to maz resztka sil krzyczy:
- Przeciez on nie dostal kurwa dozywocia!
Etykiety: kawały