Doda o polskiej prasie
piątek, 29 wrzesień 2006
Etykiety: inne
Podcast alternatywa dla radia?
Podcast to nowy sposób publikacji w internecie. Publikacji dźwiękowej. Podcasty mogą przybierać formę audycji radiowych, słuchowsk, audioblogów itp. Zwolennicy podcastu tweirdzą, że zastąpi on tradycyjne radio.
Jak to wygląda?
Plik audio w formacie mp3 umieszcza się na stronie www, skąd można go pobrać na dwa różne sposoby, ale o tym później. Podcast jest inny od zwykłej mp3jki, ponieważ jego najważniejszą cechą jest cykliczność owych przekazów (regularne odcinki).
Regularne odcinki podcastów uzyskuje się dzięki zastosowaniu technologii RSS do plików audio. Co to jest RSS? RSS czyli Really Simply Sindication to alternatywna technologia udostępniana informacji w sieci. RSS przypomina prenumeratę. Nie musimy chodzić codziennie do kiosku, żeby sprawdzić czy jest już nasz ulubiony magazyn, dostajesz go po prostu pocztą. W technologi RSS funkcję poczty spełnia odpowiedni program, tzw. 'Agregator' czyli czytnik kanałów RSS. Nie musimy dzięki temu sprawdzać czy na stronie www pojawiły się nowe informacje lub audycje. Program sprawdzi to za nas, i o nowościach poinformuje.
Ale co to ma wspólnego z radiem?
Przyglądnijmy się więc zwykłemu radiu i podcastowi aby zauważyć podobieństwa oraz różnice:
Czy podcast zastąpi radio?
Trudno powiedzieć, jednak brytyjska stacja BBC uznała, że podcast to idealne rozwiązanie, z którego warto skorzystać. Na swoich stronach BBC informuje słuchaczy o nowej formie nadawania i publikuje swoje podcasty, przygotowane pierwotnie na antenę radiową w jednej ze swoich 17 stacji. BBC podzieliło także swoje podcasty ze względu na audycje, i programy. Mamy więc do wyboru np. informacje sportowe, kulturalne, filmowe, regionalne serwisy informacyjne i wiele innych.
Z polskich stacji podcasty ze swoich audycji radiowych przygotowuje na razie tylko Radio Bis. Posiada ono ponad 28 wyodrębnionych podcastów (informacyjne, kulturalne, społeczne, rozrywkowe). Co ciekawe Radio Bis jest jedynym radiem, które puszcza w prawdziwy eter podcasty znalezione w internecie w audycji ?Radiowa Kuchnia Odsłuchowa?. Audycja o radiu z tej drugiej strony. Audycja pokazuje radio ?od kuchni?, prezentuje wpadki dziennikarzy polskiego radia, są rozmowy o radiu itp.
Radio BIS prowadzi również konkurs na audycje swoich radiosłuchaczy.
Podcast jednak nie zastąpi radia, chociażby w informacjach, które w radiu podawane są natychmiast, często na żywo. Podcasterzy jeszcze nie mają możliwości puszczania swoich audycji ?na żywo?. Podcast i radio będą się wzajemnie uzupełniać. Może to doprowadzić to odnowienia się takich form dziennikarstwa radiowego jak reportaż, pogadanka, czy dźwiękowa wycieczka, które dziś w ramówce tradycyjnego radia nie znajdują dla siebie miejsca, rzekomo poprzez swoją nieatrakcyjność.
Jak powstał podcast?
Podcast to zlepek dwóch słów: Ipod, czyli odtwarzacz audio firmy Apple oraz broadcasting czyli transmitowanie. Podcast nazwał i po raz pierwszy użył w 2004r. Adam Curry, były prezenter MTV. Na zachodzie zjawisko podcastingu jest powszechne, a o nowej technologii rozpisywały się czołowe amerykańskie gazety, które sugerowały że podcasty będą miały podobny wpływ na dziennikarstwo jak np. blogi. Tysiące podcasterów informuje o wszystkim i o niczym.
Pierwszy polski podcast powstał w 2004 roku w Lublinie, a nadał go Jacek Artymiak. Do tej pory w Polsce powstało niespełna 50 podcastów. Jak na razie polscy podcasterzy to grupa pasjonatów radia, którzy robią to wyłącznie dla przyjemności parunastu, parędziesięciu słuchaczy, których liczba z audycji na audycje systematycznie rośnie.
Polecane strony o podcastingu:
podcasting.pl - pierwszy serwis poświęcony podcastingowi
podcast.pl - katalog polskich podcastów
polskipodcast.pl - forum polskich podcasterów
podcasting.pl - "łap" - łódzka akcja podcastingowa
Media o podcastingu -> Newsweek: "Radio bez fal"
Jak to wygląda?
Plik audio w formacie mp3 umieszcza się na stronie www, skąd można go pobrać na dwa różne sposoby, ale o tym później. Podcast jest inny od zwykłej mp3jki, ponieważ jego najważniejszą cechą jest cykliczność owych przekazów (regularne odcinki).
Regularne odcinki podcastów uzyskuje się dzięki zastosowaniu technologii RSS do plików audio. Co to jest RSS? RSS czyli Really Simply Sindication to alternatywna technologia udostępniana informacji w sieci. RSS przypomina prenumeratę. Nie musimy chodzić codziennie do kiosku, żeby sprawdzić czy jest już nasz ulubiony magazyn, dostajesz go po prostu pocztą. W technologi RSS funkcję poczty spełnia odpowiedni program, tzw. 'Agregator' czyli czytnik kanałów RSS. Nie musimy dzięki temu sprawdzać czy na stronie www pojawiły się nowe informacje lub audycje. Program sprawdzi to za nas, i o nowościach poinformuje.
Ale co to ma wspólnego z radiem?
Przyglądnijmy się więc zwykłemu radiu i podcastowi aby zauważyć podobieństwa oraz różnice:
- Każde radio posiada swoją własną unikalną nazwę oraz swóją częstotliwość, na którą musimy nastawić odbiornik radiowy. Aby wysłuchać tej stacji potrzebujemy odbiornik radiowy, który przekształci nam sygnał radiowy na dźwięki.
- Każdy podcast posiada swoją nazwę oraz częstotliwość (adres RSS). Aby wysłuchać tej "stacji" potrzebujemy program popularnie zwany agregatorem RSS (odpowiednik odbiornika radiowego), który ściągnie nam pliki audio z audycjami.
- W tradycyjnym radio ograniczeniem jest ramówka. Jeśli np. chcemy słuchać naszej ulubionej audycji o godz. 8:00, a jesteśmy wtedy w szkole czy pracy, audycja nam przepada. Nawet jeśli uda nam się wysłuchać audycje, nie możemy do niej wrócić, i posłuchać jej jeszcze raz.
- Podcast to radio tam gdzie chcesz i kiedy chcesz. Audycje ściągamy na własny komputer, bądź nagrywamy na przenośny odtwarzacz mp3, lub płytę CD. Układając w ten sposób swoją własną ramówkę z ulubionymi audycjami. Do każdej z tych audycji możemy wrócić i odsłuchać jej ponownie.
Czy podcast zastąpi radio?
Trudno powiedzieć, jednak brytyjska stacja BBC uznała, że podcast to idealne rozwiązanie, z którego warto skorzystać. Na swoich stronach BBC informuje słuchaczy o nowej formie nadawania i publikuje swoje podcasty, przygotowane pierwotnie na antenę radiową w jednej ze swoich 17 stacji. BBC podzieliło także swoje podcasty ze względu na audycje, i programy. Mamy więc do wyboru np. informacje sportowe, kulturalne, filmowe, regionalne serwisy informacyjne i wiele innych.
Z polskich stacji podcasty ze swoich audycji radiowych przygotowuje na razie tylko Radio Bis. Posiada ono ponad 28 wyodrębnionych podcastów (informacyjne, kulturalne, społeczne, rozrywkowe). Co ciekawe Radio Bis jest jedynym radiem, które puszcza w prawdziwy eter podcasty znalezione w internecie w audycji ?Radiowa Kuchnia Odsłuchowa?. Audycja o radiu z tej drugiej strony. Audycja pokazuje radio ?od kuchni?, prezentuje wpadki dziennikarzy polskiego radia, są rozmowy o radiu itp.
Radio BIS prowadzi również konkurs na audycje swoich radiosłuchaczy.
Podcast jednak nie zastąpi radia, chociażby w informacjach, które w radiu podawane są natychmiast, często na żywo. Podcasterzy jeszcze nie mają możliwości puszczania swoich audycji ?na żywo?. Podcast i radio będą się wzajemnie uzupełniać. Może to doprowadzić to odnowienia się takich form dziennikarstwa radiowego jak reportaż, pogadanka, czy dźwiękowa wycieczka, które dziś w ramówce tradycyjnego radia nie znajdują dla siebie miejsca, rzekomo poprzez swoją nieatrakcyjność.
Jak powstał podcast?
Podcast to zlepek dwóch słów: Ipod, czyli odtwarzacz audio firmy Apple oraz broadcasting czyli transmitowanie. Podcast nazwał i po raz pierwszy użył w 2004r. Adam Curry, były prezenter MTV. Na zachodzie zjawisko podcastingu jest powszechne, a o nowej technologii rozpisywały się czołowe amerykańskie gazety, które sugerowały że podcasty będą miały podobny wpływ na dziennikarstwo jak np. blogi. Tysiące podcasterów informuje o wszystkim i o niczym.
Pierwszy polski podcast powstał w 2004 roku w Lublinie, a nadał go Jacek Artymiak. Do tej pory w Polsce powstało niespełna 50 podcastów. Jak na razie polscy podcasterzy to grupa pasjonatów radia, którzy robią to wyłącznie dla przyjemności parunastu, parędziesięciu słuchaczy, których liczba z audycji na audycje systematycznie rośnie.
Polecane strony o podcastingu:
podcasting.pl - pierwszy serwis poświęcony podcastingowi
podcast.pl - katalog polskich podcastów
polskipodcast.pl - forum polskich podcasterów
podcasting.pl - "łap" - łódzka akcja podcastingowa
Media o podcastingu -> Newsweek: "Radio bez fal"
Hołd dla Michaela Parka
Etykiety: michael park, rajdy
Strona Rajdu Japonii
wtorek, 26 wrzesień 2006
Pod adresem internetowym: www.rallyjapan.jp/e/ odnaleźć można oficjalną stronę Rajdu Japonii. Co ciekawe, strona została wykonana w oparciu, o blog dostarczany przez Google. Wpadłem na to podczas szukania w serwisie Blogger, blogów o rajdowym temacie -> zresztą sami zobaczcie!
Etykiety: rajd japonii, rajdy
Test kalendarza
poniedziałek, 25 wrzesień 2006
Najnowsze zdjęcia
niedziela, 24 wrzesień 2006
Richard Hammond - wypadek na torze
piątek, 22 wrzesień 2006
Przedwczoraj media podały nam informacje o wypadku na torze TopGear. "Top Gear": O krok od tragedii - Richard Hammond - prezenter najpopularniejszego w Europie magazynu motoryzacyjnego "Top Gear" - został ciężko ranny w wypadku samochodowym. - napisała Interia.pl ...
Dzień później na interii pojawiła się artykuł "Top Gear gloryfikuje prędkość?". Trwa również ankieta na temat, czy prezenterzy TopGear podejmowali nadmierne ryzyko. Jak narazie 55% wyników jest na odpowiedź NIE.
Kolejny dzień przynosi kolejną informację: "Hamond miał wiele szczęścia" - pisze Interia.pl - Stan prezentera popularnego angielskiego programu motoryzacyjnego Top Gear, Richarda Hammonda, który w środę uległ wypadkowi na planie kolejnego odcinka powoli się poprawia.
Dzień później na interii pojawiła się artykuł "Top Gear gloryfikuje prędkość?". Trwa również ankieta na temat, czy prezenterzy TopGear podejmowali nadmierne ryzyko. Jak narazie 55% wyników jest na odpowiedź NIE.
Kolejny dzień przynosi kolejną informację: "Hamond miał wiele szczęścia" - pisze Interia.pl - Stan prezentera popularnego angielskiego programu motoryzacyjnego Top Gear, Richarda Hammonda, który w środę uległ wypadkowi na planie kolejnego odcinka powoli się poprawia.
Etykiety: motoryzacja
Enfant terrible
środa, 20 wrzesień 2006
Na pewno nie raz nie dwa spotkaliście się ze zlepkiem dwóch słów?Enfant terrible". Jest to francuskie słowo, oznaczające ?okropne dziecko". Wyrażenie spopularyzowane zostało prze serię rysunków komicznych, karykaturzysty Paula Gavarni (właść. S.G. Chevalier, 1804-66). Wraz z biegiem czasu nadano mu wiele znaczeń, które często można spotkać w artykułach prasowych. Co dziś oznacza? Zwrot ten stosuje się w odniesieniu do osób niedyskretnych, nietaktownych, łamiących wszelkie reguły. Czasem można użyć tego zwrotu opisując sytuację międzynarodową np.: ?Wlk.Brytania ? ?enfant terrible" integracji europejskiej. Dlaczego ten kraj został tak nazwany, i w jakim kontekście? Wielka Brytania od zawsze była uważana za dość niewygodnego i marudnego członka Unii. Wyspiarze od początku mieli własną wizję współpracy europejskiej, akcentowali swoja suwerenność i sojusze ze Stanami Zjednoczonymi, sprzeciwiali się integracji w niektórych dziedzinach jak polityka socjalna oraz wspólna waluta ? Euro, blokując swoim zdaniem działanie reszty państw członkowskich, które wspólnie zgadzały się w tych tematach.
Jednakże ten francuski zwrot najczęściej spotykamy, gdy mowa o konkretnych osobach: sportowcach, dziennikarzach, politykach, reżyserach etc. Nie oznacza to wcale, iż osoba, o której tak napisano, nie nadaje się do niczego. Często są to osoby zdolne, ponadprzeciętne jednakże niestosujące się do narzuconych przez otoczenie reguł. W swoim czasie taki zwrot przylgnął do Władysława Komara, magistra wf, aktora estradowego, czołowego kulomiota świata, mistrza olimpijskiego z Monachium. Jego sportowa kariera pełna była wzlotów i upadków. Świetnie zbudowany, przystojny atleta o urodzie gwiazdora filmowego był jednocześnie czołowym polskim playboyem, toteż zbierał mniej pochwał, odznaczeń i listów gratulacyjnych, a więcej nagan i dyskwalifikacji. Stąd dość powszechnie mówiono o nim: enfant terrible powojennej lekkoatletyki. Uwikłany w wiele prawdziwych i zmyślonych afer, zachował jednak swoją godność. Pięknie i trafnie napisał o nim po triumfie olimpijskim w Monachium (1972) francuski dziennikarz ?L'Equipe": U Komara subtelność idzie przed siłą? Nazywają go enfant terrible, bowiem nie jest konformistyczny, sprawiał władzom sportowym wiele kłopotów. Imponuje ogromną posturą, dobrocią, która bije z jego twarzy, ciekawymi oczami, które są zawsze jakby trochę zdziwione, piękną brodą, która przypomina średniowiecznego dygnitarza". W czasie dekoracji, podczas grania Mazurka Dąbrowskiego, mistrz olimpijski, ogromny mężczyzna uronił łzę. Widzieli to telewidzowie i oczywiście wybaczyli mu wszystkie ?grzechy" z przeszłości.
Przed telewidzami występuje również ?Enfan terrible" IDOLA, Kuba Wojewódzki, który na łamach stacji Polsat, przez godzinę ćwiczył swój cięty dowcip i sztukę riposty na nic niepodejrzewających gościach, wespół z lub wbrew publiczności, zebranej w studiu i przed telewizorami. Forma jego programu jest trudna do zdefiniowania ? talk show poszerzony o inne formy takie jak: reportaż, felieton, kabaret, happening? Zasadą Kuby Wojewódzkiego jest brak zasad; jednym stałym elementem były rozmowy ze znanymi i lubianymi. Prowadzący odkrywał ich nieznane oblicze; prowokował, egzekwował odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, ?śmieszył, tumanił, przestraszał". Kuba podzielił widownię swoją ironią i poczuciem humoru na tych, którzy uważają jego dziennikarstwo za śmiesznie i nic nie warte, oraz tych, którzy co niedzielę włączali odbiornik w oczekiwaniu na ?Kuba Wojewódzki show".
\nO zachowaniu ?enfant terrible" mówi się jak o łamaniu konwencji lub formie autoreklamy, jako metodzie prowokacji, używanej przez znanych ludzi estrady. Zachowanie takie jest niewątpliwie inne, czasem nieodpowiednie... ale to już zależy od kontekstu.
O zachowaniu się w stylu ?enfant terrible" mówi się jak o łamaniu konwencji lub formie autoreklamy, jako metodzie prowokacji, używanej przez znanych ludzi estrady. Zachowanie takie jest niewątpliwie inne, czasem nieodpowiednie... ale to już zależy od kontekstu.
Jednakże ten francuski zwrot najczęściej spotykamy, gdy mowa o konkretnych osobach: sportowcach, dziennikarzach, politykach, reżyserach etc. Nie oznacza to wcale, iż osoba, o której tak napisano, nie nadaje się do niczego. Często są to osoby zdolne, ponadprzeciętne jednakże niestosujące się do narzuconych przez otoczenie reguł. W swoim czasie taki zwrot przylgnął do Władysława Komara, magistra wf, aktora estradowego, czołowego kulomiota świata, mistrza olimpijskiego z Monachium. Jego sportowa kariera pełna była wzlotów i upadków. Świetnie zbudowany, przystojny atleta o urodzie gwiazdora filmowego był jednocześnie czołowym polskim playboyem, toteż zbierał mniej pochwał, odznaczeń i listów gratulacyjnych, a więcej nagan i dyskwalifikacji. Stąd dość powszechnie mówiono o nim: enfant terrible powojennej lekkoatletyki. Uwikłany w wiele prawdziwych i zmyślonych afer, zachował jednak swoją godność. Pięknie i trafnie napisał o nim po triumfie olimpijskim w Monachium (1972) francuski dziennikarz ?L'Equipe": U Komara subtelność idzie przed siłą? Nazywają go enfant terrible, bowiem nie jest konformistyczny, sprawiał władzom sportowym wiele kłopotów. Imponuje ogromną posturą, dobrocią, która bije z jego twarzy, ciekawymi oczami, które są zawsze jakby trochę zdziwione, piękną brodą, która przypomina średniowiecznego dygnitarza". W czasie dekoracji, podczas grania Mazurka Dąbrowskiego, mistrz olimpijski, ogromny mężczyzna uronił łzę. Widzieli to telewidzowie i oczywiście wybaczyli mu wszystkie ?grzechy" z przeszłości.
Przed telewidzami występuje również ?Enfan terrible" IDOLA, Kuba Wojewódzki, który na łamach stacji Polsat, przez godzinę ćwiczył swój cięty dowcip i sztukę riposty na nic niepodejrzewających gościach, wespół z lub wbrew publiczności, zebranej w studiu i przed telewizorami. Forma jego programu jest trudna do zdefiniowania ? talk show poszerzony o inne formy takie jak: reportaż, felieton, kabaret, happening? Zasadą Kuby Wojewódzkiego jest brak zasad; jednym stałym elementem były rozmowy ze znanymi i lubianymi. Prowadzący odkrywał ich nieznane oblicze; prowokował, egzekwował odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, ?śmieszył, tumanił, przestraszał". Kuba podzielił widownię swoją ironią i poczuciem humoru na tych, którzy uważają jego dziennikarstwo za śmiesznie i nic nie warte, oraz tych, którzy co niedzielę włączali odbiornik w oczekiwaniu na ?Kuba Wojewódzki show".
\nO zachowaniu ?enfant terrible" mówi się jak o łamaniu konwencji lub formie autoreklamy, jako metodzie prowokacji, używanej przez znanych ludzi estrady. Zachowanie takie jest niewątpliwie inne, czasem nieodpowiednie... ale to już zależy od kontekstu.
O zachowaniu się w stylu ?enfant terrible" mówi się jak o łamaniu konwencji lub formie autoreklamy, jako metodzie prowokacji, używanej przez znanych ludzi estrady. Zachowanie takie jest niewątpliwie inne, czasem nieodpowiednie... ale to już zależy od kontekstu.
Etykiety: praktyki
Leszek Kuzaj wykluczony
niedziela, 10 wrzesień 2006

Załoga Leszek Kuzaj/Maciek Szczepaniak została wykluczona z Rajdu Nikon. Decyzję podjął Zespół Sędziów Sportowych, który w Subaru Imprezie zwycięzcy rajdu stwierdził brak katalizatora, w układzie wydechowym rajdówki.
Jak powiedział nam Andrzej Górski, dyrektor Subaru Poland Rally Team, zespół zgadza się z decyzją ZSS i przyznaje że niedopatrzenie leży po stronie zespołu.
Przed rajdem Nikon Leszek Kuzaj miał 12 punktów przewagi nad Michałem Sołowowem. Trzeci w klasyfikacji był Tomasz Kuchar, który tracił do kielczanina 7 punktów, odrobił je zajmując trzecie miejsce po dyskwalifikacji Kuzaja. Na Rajdzie Warszawskim rozstrzygnie się tytuł wicemistrza Polski.
Etykiety: leszek kuzaj, rajd warszawski, rajdy
Najnowsze zdjęcia
środa, 6 wrzesień 2006
Nie chciało się pracować



Akcja policyjna... chłopaków wyciągnęli z taryfy. Musielibyć niebezpieczni, bo jednemu z policjantów strasznie trzęsły się ręce...
Wypowiedzi zawodników po Rajdzie Wisły
piątek, 1 wrzesień 2006
Zawodnicy dzielą się swomi wrażeniami z rajdu. Opowiadają o swoich przygodach, oraz o awariach jakie trapiły je na trasach Rajdu Wisły.
Marcin Bełtowski: W końcu rajd przejechany bez żadnych problemów, bardzo fajnie, tego nam było trzeba - dojechania. Świetny trening przed Nikonem.Jestem zadowolony.Były bardzo fajne trasy, mimo iż były krótkie to były wymagające, na trasie dużo brudu,badzo ślisko,było fajnie.Nie mieliśmy żadnych przygód, auto spisało się na medal, pilot też super.Dziękuję całemu zespołowi.
Maciej Lubiak: Uważam że plan na ten rajd został zrealizowany.Na początk jechałem dość asekuracyjnie, ale bodajże od 5 odcinka zacząłem się rozkręcać.Wygrałem większość odcinków tego rajdu,właściwie 6 pod rząd z czego się bardzo cieszę.Jechałem szybkim tempem, po tych stratach na początku zabrakło mi naprawdę niewiele do Tomka. Jechałem swoje i uważam że jest to bardzo dobry trening przed Rajdem Nikon. Rajd był na prawdę ciężki, kawał rajdu, zakręt za zakrętem, mnóstwo cięć, piasku.Odcinki bardzo techniczne, trudne. Mielśmy małe przygody na oesie 2 ale cieszymy sie że jesteśmy na mecie.
Marek Brzozok: Wszystko było w porządku. Na drugim oesie trochę przewałowaliśmy, musieliśmy cofać.Dosłownie 200 metrów przed metą ostatniego odcinka straciliśmy 3 bieg.Cieszymy się z 4 miejsca.
Radek Typa: Myśleliśmy że troszeczkę pogonimy się z Piotrkiem, no i miał dzisiaj dzień, dobrze pojechał.Nauczyliśmy się troszke lepiej ustawiać auto, myślę że dużo pracy jest dobrej przed Rajdem Nikon który jest w przyszym tygodniu. 1 miejsce w ośce także jest rewelacja.Trasy były świetne, podchodziły trochę pod takie klasyki Rajdu Barbórki Cieszyńskiej, trudne,techniczne, miejscami bardzo wybijające.Pobawiliśmy się trochę zawieszeniem i na tą 3 pętlę zrobiliśmy już takie fajne nastawy i fajnie to wszystko działało.Obruciło raz nas na nawrocie, musiałem cofać,ale nieduża strata,nie miała większego wpływu na wyniki.
Marcin Dobrowolski: Jestem załamany bo na ostatnim odcinku coś się stało z samochodem.Przegrałem drugie miejsce.Trasy bardzo fajne, odcinki krótkie, ale żywe i wymagające.
Mirosław Włodarczyk: Rajd podobał mi się nadzwyczaj,mimo tego że nie do końca udany.Było kilka przygód, troche z naszej winy, troche nie z naszej winy.Trasy świetne.Świetna rywalizacja w pucharze dobrze rokuje na nadchodzący Rajd Nikon.
Tomasz Kramarczyk: Dobrze się jechało, zmieniliśmy wahacz, Janek Chmielewski nam pożyczył.Bez tego nie pojechalibyśmy dalej dlatego bardzo dziękujemy. Na pierwszym oesie złapaliśmy kapcia, troche nas postawiło, wypadliśmy troche z drogi.Pozostałe odcinki byłu OK. Najfajniesza była Cisownica. Na zapoznaniu było w miarę równo a na rajdzie okazało się że straszne wyrwy których nie mieliśmy opisanych. Część rajdu przejechaliśmy ze skrzywionym wahaczem i cieszymy się że jesteśmy na mecie.
Łukasz Habaj: Rajd mi się bardzo podobał. Dość znam charakterystykę tych odcinków ponieważ pochodze z Katowic, a Ustroń i Wisła znajdują się blisko.Zawsze tutaj przyjeżdżałem i z rodzicami i na weekendy, w zimie przyjeżdżam tu w celach treningowych więc wiedziałem czego się spodziewać.Nie spodziewałem się tylko że konkurenci pojadą aż tak szybko, szczególnie na drugiej pętli bardzo mocno nas naciskali w wyniku czego po dwóch pętlach rajdu różnica między nami a drugą załogą wynosiła 3 sekundy. Na ostatniej pętli postanowiliśmy zaatakowac, udało nam się odskoczyć na bezpieczne 10-12 sekund i z taką przewagą wygraliśmy ten rajd z czego bardzo się cieszę.Założyliśmy że będziemy jechać na tyle bezpiecznie żeby nic się z samochodem nie stało, tym bardziej że następny rajd jest już za tydzień.Nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne błędy lub wypadki.
Arkadiusz Dudek: Na odcinkach było na prawdę bardzo fajnie,podobało nam się.Odcinki były jak dla mnie bardzo trudne. Jadę drugi rajd dopiero jako kierowca, dotychczas startowałem jako pilot. Pierwszy był Rajd Tyski , także tam odcinki były zupełnie inne,ale bardzo mi się u podobało.
Sławomir Sawicki: Na prawdę nie wiedziałe że wygrałem generalkę, myślałem że tylko N3, pilot mnie nie poinformował.Także jestem zaskoczony. Jechaliśmy czysto, bezbłędnie, bez przygód, wszystko było wporządku.Nie mieliśmy problemów technicznych z samochodem.Bardzo fajne odcinki rajdu, trudne,techniczne.Na pierwszych oeasch zaskoczył nas trochę wniesiony syf, co bardzo utrudniało płynną jazdę.Rozkręcałem się z oesu na oes, jest to mój dopiero 3 start w PZM-ocie, mój pierwszy ukończony bez przygód, a drugi w ogóle ukończony.
Tomasz Kuchar:
Marcin Bełtowski: W końcu rajd przejechany bez żadnych problemów, bardzo fajnie, tego nam było trzeba - dojechania. Świetny trening przed Nikonem.Jestem zadowolony.Były bardzo fajne trasy, mimo iż były krótkie to były wymagające, na trasie dużo brudu,badzo ślisko,było fajnie.Nie mieliśmy żadnych przygód, auto spisało się na medal, pilot też super.Dziękuję całemu zespołowi.
Maciej Lubiak: Uważam że plan na ten rajd został zrealizowany.Na początk jechałem dość asekuracyjnie, ale bodajże od 5 odcinka zacząłem się rozkręcać.Wygrałem większość odcinków tego rajdu,właściwie 6 pod rząd z czego się bardzo cieszę.Jechałem szybkim tempem, po tych stratach na początku zabrakło mi naprawdę niewiele do Tomka. Jechałem swoje i uważam że jest to bardzo dobry trening przed Rajdem Nikon. Rajd był na prawdę ciężki, kawał rajdu, zakręt za zakrętem, mnóstwo cięć, piasku.Odcinki bardzo techniczne, trudne. Mielśmy małe przygody na oesie 2 ale cieszymy sie że jesteśmy na mecie.Marek Brzozok: Wszystko było w porządku. Na drugim oesie trochę przewałowaliśmy, musieliśmy cofać.Dosłownie 200 metrów przed metą ostatniego odcinka straciliśmy 3 bieg.Cieszymy się z 4 miejsca.
Radek Typa: Myśleliśmy że troszeczkę pogonimy się z Piotrkiem, no i miał dzisiaj dzień, dobrze pojechał.Nauczyliśmy się troszke lepiej ustawiać auto, myślę że dużo pracy jest dobrej przed Rajdem Nikon który jest w przyszym tygodniu. 1 miejsce w ośce także jest rewelacja.Trasy były świetne, podchodziły trochę pod takie klasyki Rajdu Barbórki Cieszyńskiej, trudne,techniczne, miejscami bardzo wybijające.Pobawiliśmy się trochę zawieszeniem i na tą 3 pętlę zrobiliśmy już takie fajne nastawy i fajnie to wszystko działało.Obruciło raz nas na nawrocie, musiałem cofać,ale nieduża strata,nie miała większego wpływu na wyniki.
Marcin Dobrowolski: Jestem załamany bo na ostatnim odcinku coś się stało z samochodem.Przegrałem drugie miejsce.Trasy bardzo fajne, odcinki krótkie, ale żywe i wymagające.
Mirosław Włodarczyk: Rajd podobał mi się nadzwyczaj,mimo tego że nie do końca udany.Było kilka przygód, troche z naszej winy, troche nie z naszej winy.Trasy świetne.Świetna rywalizacja w pucharze dobrze rokuje na nadchodzący Rajd Nikon.
Tomasz Kramarczyk: Dobrze się jechało, zmieniliśmy wahacz, Janek Chmielewski nam pożyczył.Bez tego nie pojechalibyśmy dalej dlatego bardzo dziękujemy. Na pierwszym oesie złapaliśmy kapcia, troche nas postawiło, wypadliśmy troche z drogi.Pozostałe odcinki byłu OK. Najfajniesza była Cisownica. Na zapoznaniu było w miarę równo a na rajdzie okazało się że straszne wyrwy których nie mieliśmy opisanych. Część rajdu przejechaliśmy ze skrzywionym wahaczem i cieszymy się że jesteśmy na mecie.
Łukasz Habaj: Rajd mi się bardzo podobał. Dość znam charakterystykę tych odcinków ponieważ pochodze z Katowic, a Ustroń i Wisła znajdują się blisko.Zawsze tutaj przyjeżdżałem i z rodzicami i na weekendy, w zimie przyjeżdżam tu w celach treningowych więc wiedziałem czego się spodziewać.Nie spodziewałem się tylko że konkurenci pojadą aż tak szybko, szczególnie na drugiej pętli bardzo mocno nas naciskali w wyniku czego po dwóch pętlach rajdu różnica między nami a drugą załogą wynosiła 3 sekundy. Na ostatniej pętli postanowiliśmy zaatakowac, udało nam się odskoczyć na bezpieczne 10-12 sekund i z taką przewagą wygraliśmy ten rajd z czego bardzo się cieszę.Założyliśmy że będziemy jechać na tyle bezpiecznie żeby nic się z samochodem nie stało, tym bardziej że następny rajd jest już za tydzień.Nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne błędy lub wypadki.
Arkadiusz Dudek: Na odcinkach było na prawdę bardzo fajnie,podobało nam się.Odcinki były jak dla mnie bardzo trudne. Jadę drugi rajd dopiero jako kierowca, dotychczas startowałem jako pilot. Pierwszy był Rajd Tyski , także tam odcinki były zupełnie inne,ale bardzo mi się u podobało.
Sławomir Sawicki: Na prawdę nie wiedziałe że wygrałem generalkę, myślałem że tylko N3, pilot mnie nie poinformował.Także jestem zaskoczony. Jechaliśmy czysto, bezbłędnie, bez przygód, wszystko było wporządku.Nie mieliśmy problemów technicznych z samochodem.Bardzo fajne odcinki rajdu, trudne,techniczne.Na pierwszych oeasch zaskoczył nas trochę wniesiony syf, co bardzo utrudniało płynną jazdę.Rozkręcałem się z oesu na oes, jest to mój dopiero 3 start w PZM-ocie, mój pierwszy ukończony bez przygód, a drugi w ogóle ukończony.
Tomasz Kuchar: Przyjechaliśmy tu sprawdzić samochód, szkoda że chłopaki zostali pierwsze cztery odcinki i sie zrobiła taka duża przewaga bo wolałbym ze sportowego punktu widzenia walczyć od pierwszego do ostatniego oesu.
Etykiety: rajd wisły, rajdy, wywiady



