<body><iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2065940043628076165&amp;blogName=Edyta+i+Jacek&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_FTP&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Fjacek.rajdy.info%2F&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Fblogsearch.google.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe"></iframe> <div id="space-for-ie"></div>

Edyta i Jacek

300 Spartan-recenzja filmu

wtorek, 3 kwiecień 2007


A niebo przykrył cień...;)

Trup ściele gęsto ginąc od nieba strzał, oszczepów i temu podobnej broni starożytnych.

300 Spartan dzielnych, o atletycznej posturze walczy przeciw zdecydowanie wątlejszym Persom. Jest wielka bitwa, oręża, są i potwory, krew i chwała. Jednym słowem obraz batalistyczny.

Wychowani po to by walczyć i ginąć za ojczyznę. Niczym samurajowie życie swe poświęcali za swoich panów, tak oni za ojczyznę.

Zekranizowanie komiksu Franka Millera oddaje jego bajkowy wymiar: "?Frankowi zależało na przedstawieniu czystej esencji Sparty. Nie interesował go realizm i wierność historycznym realiom." I to na pewno nie umknie uwadze wytrawnym znawcom tematu. Ale ponieważ komiks Millera stała się bestsellerem może, a nawet powinien rządzić się swoimi prawami. Twórcy filmu oprócz strony graficznej docenili również współistniejące z nią podpisy. Teksty były tak samo ważne jak rysunki, zachowano ich rytm, a i przy okazji dynamizm kreski. Zimne barwy, wyraziste kontury postaci, zabawa kontrastem i balansowanie kolorem, metodą "kompresji" nadają zarówno postaciom jak i otoczeniu patosu. Nagromadzenie różnych, czasem nowatorskich efektów, choć nie przyćmiewa kultowego Matrixa, można by nazwać starożytną jego odmianą. W tej sferze już dokonał się przełom i trudno pokazać coś nowego, zaskakującego, ale ekipie poniekąd się to udaje. Oto mityczna Sparta i jej obywatele, o niemal niewzruszonej mimice, twardych zasadach, pokazują też ludzkie oblicze jak: Król Leonidas i jego armia o nieprzeciętnej sile, która dodatkowo podkreślana jest przez różne tricki filmowe. Trudno uwierzyć w taką moc i tężyznę fizyczną, jednak czego człowiek nie może tam komputer wykorzysta.

Film ma swoje tempo, którego co jest rzadkością, nie gubi, wyróżnia się swoistą dynamiką; kolejne starcia wojsk, pełne brutalnych ujęć i nieraz wstrząsających widoków nie powodują uczucia odrazy, bo góruje nad nimi właśnie zachowana konwencja baśniowa.

Ważnym, integralnym elementem tego filmu jest ścieżka dźwiękowa, skomponowana specjalnie na jego potrzeby i momentami wyśpiewywana przez irańską piosenkarkę. Wzmacnia ona identyfikacje widza z bohaterami, podkreślając ich poświecenie.

Etykiety: , ,

opublikował e.s, 00:39

0 Comments:

Add a comment