<body><iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2065940043628076165&amp;blogName=Edyta+i+Jacek&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_FTP&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Fjacek.rajdy.info%2F&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Fblogsearch.google.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe"></iframe> <div id="space-for-ie"></div>

Edyta i Jacek

Wypadek Grzegorza Grzyba na OS13

niedziela, 12 sierpień 2007

Na trzynastym odcinku specjalnym (Straszydle 12,82 km)16. Rajdu Rzeszowskiego 2007 na dwa zakręty przed metą odcinka Suzuki Swift prowadzony przez Grzegorza Grzyba wypada z trasy odcinka specjalnego. Załoga nie może kontynuować udziału w rajdzie, ze względu na urwane koło w samochodzie.



Grzegorz Grzyb: - Tak jak przypuszczałem, Rajd Rzeszowski okazał się dla nas bardzo trudna próbą. Byliśmy do startu bardzo dobrze przygotowani - na odcinku testowym poprawiliśmy jeszcze odrobinę set-up samochodu, usztywniając jego zawieszenie. Nasza Suzuki prowadziła się przez to znakomicie. Od pierwszego OS-u pojechaliśmy szybkim tempem i objęliśmy prowadzenie w rajdzie. Problemy rozpoczęły się w momencie, kiedy odwołano przejazd przez pierwszą Lubenię. Chcieliśmy na tym trudnym OS-ie spróbować sił w konfrontacji z Bouffierem po suchym asfalcie. Niemniej drugie miejsce po pierwszym dniu zmagań było bardzo dobre. Wyprzedzaliśmy przecież wszystkich krajowych rywali. Niestety w drugim dniu pogoda załamała się, spadł deszcz i nasze autko, mimo niezłego doboru ogumienia, straciło wiele na trakcji w stosunku do samochodów z napędem na cztery koła. Nie byliśmy w stanie obronić się w tych warunkach przed atakami Michała Bębenka i Sebastiana Frycza. Na domiar złego na samym końcu ostatniego OS-u, dosłownie na trzy zakręty przed metą, wjechaliśmy na ciek wodny i przez 200 metrów sunąc bez trakcji, wpadliśmy do rowu. Urwany sworzeń nie pozwolił nam dotrzeć do mety rajdu. Jesteśmy zadowoleni z wyników osiąganych na poszczególnych odcinkach specjalnych, ale cóż, zwycięzcy są na mecie, a nas tam tym razem zabrakło.

Etykiety: , , , ,

opublikował Jacek, 08:12

0 Comments:

Add a comment