Już wkrótce "Zakochani w Krakowie"
środa, 30 maj 2007
Dziś mieliśmy tylko przedsmak tego, co przygotowało w dniach 1 - 10 czerwca świętujące swój jubileusz miasto. Bo jeśli obejrzana właśnie próba kantaty "Zakochani w Krakowie" robi takie wrażenie, co dopiero będzie się działo piątek, o godzinie 21, na Rynku Głównym, podczas koncertu inauguracyjnego!
Nad tym wielkim, muzycznym przedsięwzięciem Piotr Rubik pracował ze Zbigniewem Książkiem oraz chórem Pro Musica Mundi. Sam kompozytor na pytanie o swe dzieło mówił: - Nie wiem ile trwa cały utwór, ale ok. 100 min. Liczę, że przy tak wspaniałej publiczności i ładnej pogodzie, która jest przewidywana, koncert przedłuży się.
Jak dowiedzieliśmy się na zorganizowanej po otwartej próbie konferencji prasowej, prace nad utworami rozpoczęły się rok temu. Najpierw powstało libretto, następnie muzyka. Składają się na nią przeplatające się arie i kuplety. To kolejny projekt Rubika i Książka. I jak obaj stwierdzili być może powstanie kolejny. Kantata balladowa wspomagana przez narratora Jana Nowickiego (również obecnego na konferencji) opowiada historię miasta od powstania, przez czasy jego świetności, upadku po czasy nam współczesne.
Piotr Rubik, poza zaangażowaniem w projekt Janusza Radka i Przemysława Brannego, wyłonił nowych solistów: Zofię Nowakowską, Martę Moszczyńską, Elżbietę Portkę oraz Michała Gasza.
Etykiety: "Zakochani w Krakowie", Filharmonia Krakowska, kantata, koncerty, Kraków, Piotr Rubik
Nowa Huta stawia na wychowanie przez piłkę nożną?
poniedziałek, 28 maj 2007
Mariusz Bylica postanowił zmienić i wpłynąć na upodobania nowohuckiej młodzieży, czyli wysiadywanie przed blokiem z piwem. Sportowiec i entuzjasta różnych dyscyplin sportu wie, że od najmłodszych lat warto dziecko ukierunkować, czymś zaciekawić, pokazać, że hobby i praca nad sobą procentuje. I, że każdy może coś w życiu osiągnąć.
- Stworzenie takiej klasy było moim marzeniem i pomysł ten kiełkował we mnie od zawsze, cieszę się, że udało się go zrealizować. Przygotowałem program. Konsultowałem, zebrałem szereg pozytywnych opinii. Żałuje patrząc na zachodnie kluby, że tam są pieniądze na rozwój tych młodych ludzi i propagowanie podobnych pomysłów - opowiada pan Mariusz.
Jego inicjatywa założenia klasy piłki nożnej spotkała się z poparciem pani dyrektor szkoły i większości grona nauczycielskiego. Wspierano go, ale i nie ukrywano zdziwienia, gdy program, po spełnieniu wymogów Wydziału Edukacji Miasta Krakowa, uzyskał akceptacje.
Od 1 września jedna z klas czwartych będzie pionierską klasą piłki nożnej. Nauczyciele chcą by klasa była koedukacyjna; do tej pory zgłosiło się już kilka dziewczynek. Program w-f został poszerzony do 10 godzin tygodniowo. Wszystkie odbywają się w ramach zajęć szkolnych, pod opieka nauczycieli oraz trenerów z pobliskiego klubu sportowego Grębałowianka. Klub niedawno wyremontował swój stadion i to tam młodzież będzie mogła trenować, będąc równocześnie jego zawodnikami.
Nauczyciel wychowania fizycznego podkreśla: - Najważniejsze jest dla mnie to, że udało się to zrobić na osiedlu peryferyjnym, z osiedlowym, a nie jakimś znanym klubem.
Rodzice dzieci początkowo sceptycznie nastawieni z obawy, że sport może zdominować resztę przedmiotów, dali się przekonać wierząc w nowatorską ideę pana Mariusza.
Nowa Huta nie cieszy się dobra sławą, a w kraju mamy niż demograficzny. W klasach brakuje dzieci, dlatego nawet szkoły muszą zabiegać o wychowanków. Czy stworzenie klasy sportowej będzie dodatkową atrakcją?
Etykiety: echo miasta kraków, klasa sportowa, młodzież, Nowa-Huta, piłka nożna, szkoły podstawowe
Marcus Groenholm wygrał Rajd Sardynii
poniedziałek, 21 maj 2007
Marcus Groenholm wygrał Rajd Sardynii. Kierowca Forda Focusa WRC, z pochodzenia Fin, wyszedł na prowadzenie po wypadku Sebastiana Loeba. Francuz wypadł z trasy na trzynastym odcinku specjalnym, uszkadzając zawieszenie w swoim samochodzie Citroen Xsara WRC. Takich emocji w Rajdowych Mistrzostwach Świata nie było już dawno. Aż ośmiu kierowców walczyło o pierwsze trzy miejsca. Pierwszy odcinek specjalny wygrał Jari Matti Latvala w Fordzie Focusie WRC. Ku zaskoczeniu wszystkich utrzymał prowadzenie w rajdzie aż do trzeciego odcinka specjalnego. Na kolejnym, czwartym odcinku wyprzedził go Marcus Groenholm. Aktualny mistrz świata, Sebastian Loeb był "dopiero" trzeci. Groenholm utrzymał się na pierwszym miejscu w trakcie kolejnych dwóch odcinków specjalnych. Na szóstym odcinku wyprzedził go Sebastian Loeb, który utrzymał prowadzenie w rajdzie aż do dwunastego odcinka. Na kolejnym Francuz wypadł z trasy i skończył swój udział w rajdzie. W efekcie wypadku Loeba Marcus Groenholm ponownie awansował na pierwsze miejsce i nie oddał go już do końca rajdu. Fin wygrał trzy odcinki specjalne.Drugie miejsce wywalczył również kierowca Forda Focusa WRC, Mikko Hirvonen. Fin wygrał aż trzy spośród osiemnastu odcinków specjalnych Trzeci był Daniel Sordo, kolega z zespołu Sebastiana Loeba. Hiszpanowi udało się wygrać jeden odcinek specjalny. Warto również zwrócić uwagę na jazdę braci Solbergów. Petter Solberg w Subaru Imprezie WRC był trzeci na trzecim odcinku specjalnym. Ostatecznie jednak skończył na piątej pozycji. Starszy z braci, Hennig Solberg, wygrał trzy odcinki specjalne, utrzymując się na trzecim miejscu od piątego do siódmego odcinka specjalnego. Rajd skończył ostatecznie na czwartym miejscu tuż przed swoim bratem.
Jedyna Polska załoga w tym rajdzie startująca na Renault Clio Super 2600, czyli Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak zajęła dwudzieste piąte miejsce. Polacy startowali również w klasyfikacji JRC, w której zajęli dwunaste miejsce. Zwycięzcą klasyfikacji JRC został Estończyk Urmo Aava startujący samochodem Suzuki Swift Super 1600.
1 M. Groenholm / T. Rautiainen - Ford 3:48:42.0
2 M. Hirvonen / J. Lehtinen - Ford +29.2
3 D. Sordo / M. Marti - Citroen +1:21.8
4 H. Solberg / C. Menkerud - Ford +1:36.6
5 P. Solberg / P. Mills - Subaru +2:34.2
6 T. Gardemeister / J. Honkanen - Mitsubishi +5:02.1
7 M. Stohl / I. Minor - Citroen +5:28.6
8 J. Hanninen / M. Markkula - Mitsubishi +9:31.7
9 J. Latvala / M. Anttila - Ford +11:27.7
10 C. Atkinson / G. MacNeall - Subaru +16:19.4
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: daniel sordo, jrc, marcus gronholm, michał kościuszko, mikko hirvonen, Rajd Sardynii, rajdy, wrc, Włochy
W Polsce jednak nie zobaczymy samochodów WRC
piątek, 18 maj 2007
Fani sportów motorowych do niedawna zacierali ręce przed zbliżającym się Rajdem Agapit i Rajdem Polski. Niestety zawiodą się. W Rajdzie Agapit miał wystartować Krzysztof Hołowczyc w Toyocie Corolli WRC. Niestety, nadzieje rozwiała informacja jaka pojawiła się na stronie Krzysztofa Hołowczyca, holek.pl. Zawodnik wyjaśnia - Najpierw kilka słów wyjaśnienia, bo wielu kibiców oczekiwało naszego startu w tym rajdzie Corollą WRC, bowiem tak pierwotnie zostaliśmy zgłoszeni. (...) Niestety, kilka dni temu zostaliśmy powiadomieni przez organizatorów rajdu Polski, że samochody klasy A8, mimo wcześniejszych deklaracji nie będą klasyfikowane w generalce Rajdu Polski. W tej sytuacji nie ma sensu ściganie się WRC-em o przysłowiową pietruszkę. (...) Jesteśmy sportowcami i zawsze startujemy po to, żeby wygrać. Dlatego wspólnie ze sponsorami podjęliśmy decyzję o starcie samochodem grupy N zarówno w Rajdzie Polski, jak i rajdzie Agapit, który traktujemy wyłącznie, jako trening przed Polskim - mówił Krzysztof Hołowczyc.Deklarację o której mówił Krzysztof Hołowczyc złożył na łamach magazynu WRC nr. 28, Grzegorz Gac: - Do regulaminu wprowadziliśmy klasę A8, właśnie z myślą o gościach w samochodach WRC - mówił dyrektor Rajdu Polski. Warto wspomnieć że Rajd Polski, który zostanie rozegrany 8 - 10 czerwca w okolicach Mikołajek stanowi trzecią eliminację Rajdowych Mistrzostw Europy, jak i trzecią rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.
Rajd Polski jest oficjalnym pretendentem do eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata. Na rajd który kandyduje by otrzymać status eliminacji RMŚ, organizatorzy zapraszają gości w samochodach WRC, które są najbardziej widowiskowymi samochodami. Samochody te - z nielicznymi wyjątkami - ścigają sie, prawie tylko na trasach RMŚ. Organizatorzy liczyli na więcej samochodów WRC, ale - niestety - się przeliczyli i prawdopodobnie wycofają klasę A8 z regulaminu. W tej chwili czekamy na oficjalny komunikat Polskiego Związku Motorowego.
Rajd Polski został już umieszczony w prowizorycznej wersji kalendarza mistrzostw świata na rok 2008, ale obok rajdów Cypru i RPA rywalizuje o jedno wolne miejsce. Kto wyjdzie zwycięsko z tej rywalizacji przekonamy się najprawdopodobniej w drugiej połowie tego roku.
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: Krzysztof Hołowczyc, PPZM, Rajd Agapit, rajd polski, rajdy, rme, rsmp
Siódma eliminacja RMŚ - Rajd Sardynii z polskim rodzynkiem
czwartek, 17 maj 2007
Rajd Sardynii, rozgrywany na należącej do Włoch wyspie, zaczyna serię dwóch imprez rozgrywanych w basenie Morza Śródziemnego. Włoska eliminacja jest siódmą eliminacją do Rajdowych Mistrzostw Świata oraz trzecią rundą cyklu JRC (Junior Rally Championship), w której kierowcy startują samochodami S1600, z napędem na przednią oś.Całość rozegrana zostanie na dziewięciu szutrowych próbach, z których każda będzie przejeżdżana dwukrotnie. Łącznie daje to osiemnaście odcinków specjalnych o długości 342,86 km. Oficjalny start rajdu zaplanowano na 20.00 w czwartek, zaś od 8.00 do 12.00 odbędzie się odcinek testowy.
Piątkowy etap jest najdłuższy, kierowcy pokonają ponad 154 km oesowych, a do pierwszego odcinka zawodnicy wystartują o 9.43. W sobotę trasa jest minimalnie krótsza, a start pierwszego oesu zaplanowano na 9.25. Niedzielne (start o 7.55) zmagania są najkrótsze, co prawda tak jak przez dwa poprzednie dni mamy 6 prób, ale najdłuższa z nich liczy zaledwie 10.6 km. Na metę pierwsza załoga wjedzie o 14.30.
Na Sardynii rywalizować będzie 85 załóg. Czołówka - czyli kierowcy startujący w zespołach fabrycznych - jak zwykle będzie starała się przegonić Sebastiena Loeba. Rajd jest trzecią rundą JRC, w której startuje polska załoga, Michał Kościuszko i Maciej Szczepaniak w Renault Clio Super 1600.
- Rajd Sardynii jest dla nas drugim startem w tym sezonie w Mistrzostwach Świata. W ubiegłym roku kręte i wąskie szutrowe trasy Sardynii były dla mnie bardzo przyjazne, więc mam nadzieję, że i tym razem będzie się nam jechało bardzo dobrze. Mamy dwa dni na regulaminowe zapoznanie się z trasą rajdu, a od piątku zaczynamy walczyć o jak najlepsze czasy. Mam nadzieję, że nie zabraknie również Polaków kibicujących nam na trasach - powiedział Michał Kościuszko.
Pełną listę zgłoszeń można znaleźć na stronie rajdu www.rallyitaliasardegna.com
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: jrc, michał kościuszko, Rajd Sardynii, rajdy, wrc, Włochy
W Rajdzie Agapit wystartuje Krzysztof Hołowczyc
wtorek, 15 maj 2007
Na liście zgłoszeń do 10 Rajdu Agapit znalazły się 72 załogi. Rajd rozgrywany 18-19 maja po nawierzchni szutrowej rozgrywany jest w okolicach Olsztyna.
Organizatorzy, czyli Automobilklub Warmiński przygotował dla kibiców i kierowców osiem odcinków specjalnych o łącznej długości 71,10 km.Największym zaskoczeniem jest start Krzysztofa Hołowczyca, który zgłosił się Toyotą Corollą WRC. Samochody WRC, ostatni raz w Polsce startowały w 2003 r. Sezon później zostały wycofane z polskich tras rajdowych, ze względu na bardzo wysokie koszty, na które nie stać było wszystkich zawodników. Dla Krzysztofa Hołowczyca, udział w rajdzie jest typowym treningiem, przed zbliżającym się Rajdem Polski. Mistrz Polski oraz Mistrz Europy, od dawna nie startuje regularnie na polskich trasach rajdowych. Jedynymi imprezami na których pojawia się "Hołek" są rajdy w okolicach Olsztyna gdzie mieszka, czyli Rajd Polski i właśnie Agapit. Krzysztof Hołowczyca można również zobaczyć na Rajdzie Barbórki Warszawskiej, która jest imprezą wieńczącą sezon.
Rajd Agapit jest czwartą eliminacją Pucharu Polskiego Związku Motorowego. Zawodnicy, którzy posiadają licencję RII, tak jak Krzysztof Hołowczyc, startują w klasie Gość, i nie są im przyznawane żadne punkty. W klasie Gość zgłosiło się aż 25 zawodników. Zobaczymy więc lidera Mistrzostw Polski, Tomasz Kuchara a oprócz niego Pawła Dytkę, Macieja Oleksowicza, Szymona Rutę, Michała Dudę, Marcina Bełtowskiego oraz Jarosława Wysockiego. Warto zwrócić uwagę na rajdowy debiut zawodnika znanego z torów rallycrosowych Jacka Ptaszka, który również weźmie udział w rajdzie.
Wśród załóg które regularnie startują w eliminacjach tzw. "drugiej rajdowej ligi" czyli w cyklu PPZM pojawi się zwycięzca ostatniej rundy Rajdu Festiwalowego, Adrian Mikiewicz. Nie brakuje również lidera PPZM Mariusza Nowocienia, oraz wicelidera Krzysztofa Sawickiego, czy zwycięzcy Rajdu Mazowieckiego Mariusza Małaszyckiego. Do udziału w eliminacji PPZM, zgłosiło się ponad 40 kierowców. Osiemnaście załóg pojedzie w klasie A7, dziesięć w A6, 5 w N3, 4 w N0 oraz 3 w RWD.
Organizatorzy na Stadionie OSIR w Olsztynie na ul. Piłsudskiego zorganizowali prolog, który odbędzie się w piątek o godzinie 17:15 Zawodnicy wystartują do rajdu w Jonkowie o godzinie 8:00 rano. Następnie pokonają cztery pętle, zjeżdżając po każdej z nich do serwisu zlokalizowanego na stadionie w Jonkowie.
Odcinek Gutkowo-Jonkowo (OS1 i OS4) o długości 11,40 km przejeżdżany będzie dwukrotnie o godzinie 8:20 i 12:42. Odcinek Różynka (OS2 i OS6) ma 4,20 km długości i również jest przejeżdżany dwukrotnie o godzinie 8:55 i 13:17. Odcinek Gołogóra (OS3, OS4, OS7, OS8) o długości 9,20 km jest przejeżdżany czterokrotnie w godzinach 10:22, 11:07, 14:44 oraz 15:29.
Etykiety: Olsztyn, PPZM, Rajd Agapit, rajdy
Tunel w Krakowie połączył wschodnią i zachodnią część miasta
poniedziałek, 14 maj 2007
Dziś w samo południe został oddany tunel pod krakowskim dworcem PKP. Tunel połączy zachodnią i wschodnią część miasta. Wybudowany został pod torami Dworca Głównego w Krakowie i skróci drogę kierowcom jadącym od ul. Wita Stwosza w kierunku ul. Pawiej. Kierowcy skorzystają z niego dopiero jutro, bowiem musi się uprawomocnić zgoda inspektora nadzoru budowlanego na używanie tunelu. Tunel o długości 230 m ma po dwa pasy ruchu w obydwu kierunkach.
Jacek Majchrowski: Wielce szanowni państwo, oddajemy dzisiaj inwestycje, której początki sięgają trzydziestu lat temu. Jest to inwestycja, która łączy zachodnią i wschodnią część dworca. Będziemy mieć przejazd pięknym tunelem. Oddaliśmy systematycznie wcześniej kilka ulic. Ulicę nową Pawią, Kurniki, Worcella i inne sięgające do Placu Matejki z tej strony, oraz z tamtej strony tunelu To jest jedno zadanie inwestycyjne. Zaczęło się ono w 2004r. w tej chwili się kończy. Uważam, że to co zostało zrobione ułatwi znacznie życie mieszkańcom, zwłaszcza tym, którzy się poruszają samochodami po mieście. Nie będzie trzeba przejeżdżać górą przez parking, aby przejechać na drugą stronę. Chciałem podziękować serdecznie wszystkim tym, którzy mieli swój udział w realizacji tego przedsięwzięcia. Agencji Rozwoju Miasta z Budmiexem Dromeksem na czele.. Sadze, że to rozwiązanie jedno z kilku, które są realizowane w najbliższym czasie przyczyni się do tego, że Kraków stanie się jeszcze bardziej przyjaznym miastem dla mieszkańców i turystów. Serdecznie państwu dziękuje. ? mówił prezydent podczas otwarcia inwestycji.
Żeby formalności stało się zadość prezes agencji rozwoju miasta Janusz Jakubowski przekazał prezydentowi protokół zakończenia robót.
Janusz Jakubowski: W imieniu Agencji Rozwoju Miasta melduje panu prezydentowi o przekazaniu do użytkowania nowego układu drogowego wieńczącego budowę Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego. W jego skład wchodzą tunel drogowy, im. Św. Rafała Kalinowskiego, oraz zmodernizowana ulica Pawia, ze skrzyżowaniem Basztowej, Lubicz, Westerplatte, Kurniki, Ogrodowa, Szlak. Inwestycja, która połączy ze sobą wschodnią i zachodnią część miasta jest pierwszą tego typu w Krakowie i była od dawna oczekiwana przez mieszkańców miasta. Z punktu widzenia konstrukcyjnego oddawane dziś obiekty były szczególnym wyzwaniem technicznym, ponieważ pod tym układem znajduje się linia szybkiego tramwaju i stacja podziemna Politechnika. Po prostu małe metro. Bez wykonania podziemnej konstrukcji, nie byłoby możliwa realizacja tych obiektów, które dziś oddajemy. Z satysfakcją zauważam, że pomimo tego iż plany rozwoju miasta znane są od trzech dekad dopiero za pańskiej prezydentury zamierzenia te mogły być zrealizowane. Obiekt, który przekazujemy do użytku Krakowskiemu Zarządowi Dróg jest nowoczesny, bezpieczny i zgodnie z projektem wypełnia wszelkie wymagania techniczne. Dwie komory ruchu o długości 230 metrów odciążą centrum miasta od korków, skracając i przyspieszając przejazd. Jestem przekonany, że zgodnie z uchwałą Rady Miasta wyrażoną w 2002 r. nadanie ciągu komunikacyjnego ul. Wita Stwosza aż do ul. Szlak, im. Św. Rafała Kalinowskiego nowy tunel dobrze będzie służyć Krakowowi. Beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II, Św. Rafał Kalinowski jest dla tej inwestycji najodpowiedniejszym patronem. Ten XIXw. zakonnik był w swoim życiu m.in. inżynierem budowniczym kolei. Jest patronem kolejarzy i Sybiraków. Pozwalam sobie raz jeszcze podziękować władzom miasta, głównemu wykonawcy, Budimexowi-Dromexowi oraz Krakowskiemu Zarządowi Dróg, za wszelką pomoc w realizacji inwestycji.
Na pustym słupku prezydent miasta powiesił tabliczkę z nazwą ulicy prowadzącej przez tunel.
Wykonawcą inwestycji wartej 63 mln złotych jest konsorcjum firm Budimex Dromex S.A oraz Ferrovial Agroman S.A Tunel pod dworcem miał zostać otwarty pod koniec zeszłego roku. Jednak prace opóźniły się.
Krakowskie Centrum Komunikacyjne (KCK) - to obszar Krakowa, w którym zbiegają się trasy transportu kolejowego, autobusowego, tramwajów, samochodów oraz ruchu pieszego i rowerowego. Od wielu lat obszar ten nie był przebudowywany i obecnie istnieje pilna potrzeba jego unowocześnienia, rewitalizacji i dostosowania do funkcji miasta.
Etykiety: agencja rozwoju miasta, budimex-domex, jacek majchrowski, janusz jakubowski, komunikacja, krakowski zarząd dróg, Krakowskie centrum komunikacyjne, Kraków, tunel, ul. Św. Rafała Kalinowskiego
Rajd Fiata wygrał Nicolas Voilloz, Tomasz Czopik był siódmy
niedziela, 13 maj 2007
Nicolas Vouilloz wygrał Rajd Fiata. Przypomnijmy, że Francuz jechał Fiatem Grande Punto Super 2000. Stracił prowadzenie w rajdzie na rzecz Antona Alena podczas szóstego odcinka specjalnego, na którym przebił oponę i stracił ponad minutę. Nicolas Vouilloz wygrał cztery z ośmiu dzisiejszych odcinków specjalnych. Drugie miejsce w rajdzie zajął Włoch Andrea Navarra, Mistrz Europy z 1998 r., który wygrał dziś dwa odcinki specjalne. Andrea Navarra zajmował po pierwszym etapie piąte miejsce. Kierowca jadący Fiatem Abarth Grande Punto Super 2000 na piętnastym odcinku wyprzedził Enrique Garcia Ojeda, awansując na czwarte miejsce. Siedemnasty odcinek specjalny również przyniósł awans na trzecie miejsce po spadku Timo Alena na piąte miejsce. Na tym jednak nie koniec awansów. Volkan Isik ostatnią próbę pokonał z uszkodzonym alternatorem, stracił tam prawie półtorej minuty, przez co spadł aż na szóste miejsce. Dzięki temu Andrea Navarra "rzutem na taśmę" zajął drugie miejsce na podium.Volkan Isik zajmował trzecie miejsce w rajdzie po pierwszym etapie. Turek wygrał dziś trzy odcinki specjalne. Dzisiejszy etap rozpoczął od spadku na czwarte miejsce już na pierwszym odcinku, ale na drugim odrobił straty i znów był trzeci, aż do siedemnastego odcinka specjalnego, na którym Timo Alen spadł na piąte miejsce, a Volkan Isik awansował na drugie. Kierowca Fiata Punto Super 2000, zapewne zakończyłby rajd na tej pozycji, gdyby nie awaria alternatora na ostatnim dziewiętnastym odcinku specjalnym, która zepchnęła go na szóstą pozycję.
Trzecie miejsce zajął Enrique Garcia Ojeda w Peugocie 207 Super 2000. Prowadzący do piętnastego odcinka Anton Alen musiał zadowolić się czwartą lokatą. Piąte miejsce zajął Renato Travaglia - najlepszy spośród kierowców nie jadących w kategorii Super 2000. Włoch jechał samochodem grupy N4 Mitsubishi Lancerem Evo IX.
Siódme miejsce objęła Polska załoga w składzie Tomasz Czopik i Glib Zagorij, która walczyła również Mitsubishi Lancerem Evo IX. Dla krakowskiej załogi oznacza to pierwsze trzy punkty w Rajdowych Mistrzostwach Europy. Michał Sołowow z Maciejem Baranem ulegli wypadkowi na trasie siedemnastego odcinka specjalnego i wycofali się z rajdu. Dla prowadzącego w RME, Bułgara Dimitar Ilieva rajd skończył się już na pierwszym odcinku dzisiejszego dnia, podczas którego jego Mitsubishi Lancer Evo IX uległ awarii.
Wyniki Rajdu Fiata:
1. Vouilloz/Klinger - Peugeot 207 S2000 2:31:28,7
2. Navarra/D'Amore - Fiat Punto S2000 +24,2
3. Ojeda/Costa - Peugeot 207 S2000 +1:13
4. Alen/Alenne - Fiat Punto S2000 +1:52,0
5. Travaglia/Granai - Mitsubishi Lancer Evo IX +2:02,3
6. Isik/Ozsenler - Fiat Punto S2000 +2:29,7
7. Czopik/Zagorij - Mitsubishi Lancer Evo IX +3:51,2
8. Jean-Joseph/Boyere - Citroen C2 S1600 +5:56,1
9. Kazaz/Bakancocuklari - Subaru Impreza +6:52,0
10. Donchev/Walchev - Mitsubishi Lancer Evo IX +10:25,5
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: andrea navarra, michał sołowow, nicolas Voilloz, Rajd Fiata, rajdy, tomasz czopik
Rajd Fiata, Anton Alen liderem. Polacy na dalszych miejscach
sobota, 12 maj 2007
Fin Anton Alen jadący Fiatem Grande Punto S2000 jest liderem po pierwszym etapie Rajdu Fiata, drugiej eliminacji mistrzostw Europy. Michał Sołowow i Maciej Baran zajmują siódmą pozycję. Tomasz Czopik i Glib Zagorii są na ósmym miejscu. Obaj polscy kierowcy jadą Mitsubushi Lancerami Evo IX. ? To był bardzo ciężki dzień ścigania i na pewno nie spodziewałem się, że obejmę prowadzenie ? powiedział na koniec dnia Anton Alen. ? Moim priorytetem na ten rajd było przede wszystkim poznawanie samochodu, a nie wykręcanie najlepszych czasów. Starałem się jechać szybko, ale bez ryzyka. Przed nami jeszcze długa droga i jestem pewien, że pozostali zawodnicy będą teraz szybcy.Pierwsze pięć miejsc w rajdzie zajmują samochody klasy Super 2000. Drugie miejsce wywalczył Hiszpan Enrique Garcia Ojeda startujący Peugeotem 207 Super 2000, ze stratą 17,7 sekundy do lidera. Trzeci jest lokalny kierowca, Turek Volkan Isik, który swoim Fiatem Grande Punto Super 2000 przyjechał 29,2 sekundy wolniej od lidera na metę drugiego etapu. Czwarty jest Francuz, Nicolas Vouilloz startujący Peugotem 207 Super 2000. Francuski kierowca zapewne byłby wyżej gdyby nie "złapał kapcia" na szóstym odcinku specjalnym, w efekcie czego stracił około minuty. Piąty jest Mistrz Europy z 1998r. Andrea Navarra. Włoch startuje Fiatem Grande Punto Super 2000.
Dopiero na dziesiątym miejscu jest aktualny lider Rajdowych Mistrzostw Europy, Bułgar Dimitar Iliev. Do zwycięzcy pierwszego etapu traci niecałe 4 minuty. Kierowcy pokonają jutro jeszcze osiem odcinków specjalnych o długości 112,04 km.
Wyniki po I etapie Rajdu Fiata.
1. Alen / Alenne - Fiat Punto S2000 1:21:03,0
2. Ojeda / Costa - Peugeot 207 S2000 +17,7
3. Isik / Ozsenler - Fiat Punto S2000 +29,2
4. Vouilloz / Klinger - Peugeot 207 S2000 +30,2
5. Navarra / D'Amore - Fiat Punto S2000 +45,4
6. Travaglia / Granai - Mitsubishi Lancer EIX +55,3
7. Sołowow / Baran - Mitsubishi Lancer EIX +2:08,8
8. Czopik / Zagorij - Mitsubishi Lancer EIX +2:16,2
9. Jean-Joseph / Boyere - Citroen C2 S1600 +3:29,5
10. Iliew / Janakiew - Mitsubishi Lancer EIX +4:05,4
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: Anton Alen, michał sołowow, Rajd Fiata, rajdy, rme, tomasz czopik
Krakowem rządzą studenci - Juwenalia 2007
Kraków opanowali studenci. Władze Krakowa przekazały im klucze do miasta. Żacy swoje święto rozpoczęli od przemarszu barwnego korowodu, który z terenu miasteczka studenckiego dotarł na rynek. Studenci będą się bawić do niedzieli. Wczoraj, o godz. 10, spod stadionu TS Wisła, który znajduje się nieopodal miasteczka studenckiego AGH w Krakowie, ruszył juwenaliowy korowód. Uczestniczyli w nim wszyscy chętni studenci krakowskich uczelni, których nie jest mało. Najgłośniejsi i najliczniejsi byli studenci Akademii Górniczo-Hutniczej, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Politechniki Krakowskiej i Akademii Wychowania Fizycznego. Większość studentów była kolorowo poprzebierana. Taki barwny korowód ruszył na Rynek Główny w Krakowie.
Na Rynku Głównym pod Ratuszem prowadzący najpierw sprawdzili obecność poszczególnych uczelni - "Akademia Elektryka", czyli Akademia Ekonomiczna, "Agencja Gromadzenia Hormonów", czyli Akademia Górniczo Hutnicza, "Arytmicznie Metodyczna", czyli Akademia Muzyczna, "Akademia Piękna", czyli Akademia Pedagogiczna, Akademia Rolnicza, Krakowska Szkoła Wyższa, Małopolska Wyższa Szkoła Zawodowa, Wyższa Szkoła Promocji i Zdrowia, "Pewniaki Ważniaki Szalone Talenicaki", czyli Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna, Papieska Akademia Teologiczna, Politechnika Krakowska, Uniwersytet Jagielloński, Wyższa Szkoła Europejska, Wyższa Szkoła Handlowa, Wyższa Szkoła Ubezpieczeń, Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości - głośno wykrzykując nazwy swoich uczelni oznajmili swoją obecność.
W południe nastąpiło symboliczne przekazanie studentom kluczy przez zastępcę prezydenta Elżbietę Lęcznarowicz. ? Przekazuje te klucze wam żebyście się świetnie bawili podczas Juwenaliów, i żebyście zarządzali tym miastem bezpiecznie, spokojnie i przy tej zabawie nie zapomnieli o zdrowiu i bezpieczeństwie własnym i innych. Wszystkiego dobrego, wesołej zabawy wam życzę ? mówiła wice prezydent, przekazując klucze do miasta.Potem para najmilszych studentów złożyła uroczyste ślubowanie. ? My studenci krakowskich uczelni ślubujemy uroczyście, że nie zaadoptujemy kostki brukowej z rynku do niecnych celów kolekcjonerskich. Będziemy się troszczyć nie tylko o swoją, ale i o cudzą twarz. Prowokacje będziemy uważać za prowokacje seksualne. Będziemy szanować każdą pracę, zwłaszcza stróżów prawa. Ciągoty będziemy mieć wyłącznie pozytywne. Tęsknoty utopimy w piwie i spychać będziemy do dna. Roztańczony szał będzie drogowskazem, a muzyka chlebem na te dni. Rynek będzie naszą matką, a miasteczko kochanką. Oddamy miasto szlachetniejsze i bardziej radosne.

Potem nastąpiły prezentacje poszczególnych uczelni. Każda z nich przygotowała dla licznie zgromadzonych kolegów występ, bądź pokaz tańca.Dziś jeszcze odbędą się koncerty grup Voo Voo i "Raz, Dwa, Trzy". Jutro przed "Żaczkiem" wystąpią Hey i Cool Kids of Death.
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Elektroniczna rekrutacja szybsza od decyzji radnych
czwartek, 10 maj 2007
Dyrektor wydziału edukacji Jacek Matuszek wyprzedził Krakowskich radnych. Głosowali oni nad wprowadzeniem formularza, który już jest w użyciu przy rekrutacji najmłodszych do przedszkola. Radni uznali to zachowanie za niedopuszczalne. Sprawa wyszła na jaw wczoraj przed Radą Miasta Krakowa gdzie został przedstawiony projekt uchwały w sprawie zasad naboru i trybu korzystania z przedszkoli. Projekt był modyfikacją uchwały z 30 marca 2005 r.Dyrektor wydziału edukacji Jacek Matuszek wymienił sześć punktów, które miałby zostać zmodyfikowane. Pierwszym i głównym punktem było wprowadzenie elektronicznej rekrutacji dzieci do przedszkoli. Dyrektor wydziału omówił szczegółowo sprawę rekrutacji elektronicznej. Wzór karty był załącznikiem do uchwały. Załączona w nim karta zapisu dziecka do przedszkola, według niego, mogła być modyfikowana przez dyrektorów i ta modyfikacja nastąpiła właśnie w trybie rekrutacji elektronicznej w tym roku. Dyrektorzy poszerzali wzór o dodatkowe informacje. Proponowana karta zapisu na rok szkolny 2007/2008 zawierała informacje, które dotychczas były wpisywane do karty zapisu i umów zawieranych z rodzicami. Dyrektor opowiadał o sposobie elektronicznego zgłaszania dzieci do przedszkola. Wyjaśniał jak to wygląda od strony technicznej. Podczas rekrutacji dzieci do przedszkoli samorządowych na lata 2007/2008 po raz pierwszy upowszechniona została wiedza na temat kryteriów rekrutacji. Trzy tysiące rodziców skorzystało z karty w formie elektronicznej. Ponadto wprowadzono jednolite kryteria rekrutacji do wszystkich przedszkoli samorządowych.
Później na mównicy stanęła Katarzyna Matusik-Lipiec (PO): ? Rekrutacja, która odbyła się w tym roku, odbyła się według karty zapisu, która jest załącznikiem do projektu uchwały Rady Miasta Krakowa, a która ma swoje pierwsze dzisiejsze czytanie. Rekrutacja odbyła się z naruszeniem przepisów uchwały Rady Miasta Krakowa z 2005 roku. Mimo tego, że cały czas obowiązywała wydział uchwała Rady Miasta Krakowa z 2005 r. (?) Nieprawdą jest to, co powiedział dyrektor Matuszek, że karta mogła być modyfikowana. Karta nie mogła być modyfikowana z uwagi na to, że został wprowadzony system elektroniczny, który uniemożliwiał, nie wpisanie jakiegoś elementu zawartego w projekcie załącznika ? zapewniała.Radna zwróciła uwagę na zbyt dużą ilość informacji, którą musieli podawać rodzice. ? Proszę Państwa załącznik do poprzedniej uchwały z 2005 roku, to są dwie strony A4. Załącznik do ustawy, która dziś ma swoje pierwsze czytanie ma sześć stron. Czy uważacie państwo, że rodzice popierają nadmierną administracje? W obecnej trzeba wypełnić kwestionariusz osobowy matki, miejsce zatrudnienia, miejsce zameldowania, adres zamieszkania, oprócz tego rodzice potrzebują zaświadczenia z miejsca pracy. Ojciec wypełnia identyczne dane ? mówiła radna. Skomentowała również sposób nowej rekrutacji.
? Rekrutacja elektroniczna polegała na tym, że jak rodzic chciał zapisać dziecko do przedszkola musiał wydrukować tę ankietę, a ponadto musiał również ją przynieść ze sobą do przedszkola.
Na portalu edukacyjnym miasta Krakowa sposób rekrutacji jest przedstawiony następująco:
Podstawą do zapisania dziecka do przedszkola samorządowego jest złożenie w "przedszkolu pierwszego wyboru" wypełnionej "Karty Zapisu". Kartę Zapisu można otrzymać w dowolnym przedszkolu samorządowym, dokładnie wypełnić i złożyć w ?przedszkolu pierwszego wyboru" lub wydrukować z Portalu Edukacyjnego, dokładnie wypełnić i złożyć w ?przedszkolu pierwszego wyboru? albo wypełnić formularz elektroniczny dostępny w Portalu Edukacyjnym, wydrukować i złożyć w ?przedszkolu pierwszego wyboru?.
Tak więc elektroniczny formularz jest elektroniczny tylko w nazwie.
Jak podała Gazeta Krakowska ?Radni odrzucili regulamin rekrutacji. Żądają, żeby dyrektor wydziału edukacji, Jacek Matuszek, tłumaczył się przed rzecznikiem dyscyplinarnym. Radna Matusik-Lipiec w interpelacji do prezydenta miasta pyta wprost, jakie Matuszek poniesie konsekwencje.?
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: jacek matuszek, Katarzyna Matusik-Lipiec, Kraków, przedszkole, rada miasta
Będzie bingo w samym centrum Krakowa
Bingo Poland Spółka z o.o. z siedzibą w Warszawie zamierza uruchomić salon gry bingo przy ul. Grodzkiej 43 w Krakowie. Salon znajdzie się w lokalu na I piętrze, w którym znajdowała się wcześniej restauracja Dolce Vita. Lokal jest po gruntownym remoncie uwzględniającym elementy zabytkowe. Pierwszy tego typu lokal został uruchomiony przez tą firmę przy ul. Zwierzynieckiej w Krakowie w 1994 r. Cztery lata później siedziba lokalu została przeniesiona na ul. Królewską, gdzie salon działał aż do 2005 r. Przez cały ten okres na salon nie wpłynęły żadne skargi.Na posiedzeniu Rady Miasta Krakowa radni zastanawiali się czy lokalizacja salonu bingo na ulicy Grodzkiej w Krakowie jest właściwa. Lokalizację tą negatywnie zaopiniowała Rada Dzielnicy I Stare Miasto. Uzasadniano to złym wpływem hazardowego charakteru proponowanej działalności, późnej pory funkcjonowania i umiejscowieniu na I piętrze kamienicy mieszkalnej, co w opinii radnych może prowadzić do zakłócenia porządku, a ulica Grodzka jako trakt królewski powinna pozostać wolna od tego typu salonów. Punkt ten zlokalizowany jest w strefie ?B? i niepożądanym byłoby generowanie tam ruchu.
Usytuowanie tego salonu wzbudziła kontrowersje wśród radnych. Grzegorz Stawowy (PO) był przeciwny powstawaniu miejsc hazardu w obrębie starego miasta. Poparł go również Stanisław Rachwał (PiS), który odradzał wydanie zgody na tę lokalizację. Radny obawiał się, że pozytywna decyzja w sprawie lokalizacji, ułatwi w przyszłości innym salonom uzyskanie zgody na umiejscowienie podobnych lokali nawet w Rynku Głównym. Jak określił, byłoby to absurdem. Zygmunt Włodarczyk (bezpartyjny) dziwił się interwencjom radnych, którzy wypowiadali się przeciw tej lokalizacji. ? Takie elementy ożywiają centra miast ? argumentował. Natomiast Jerzy Wożniakiewicz (PO) nie ukrywał zdziwienia, że jako radny musi się zajmować takimi mało istotnymi sprawami. Wtórowała mu Małgorzata Jantos (PO), która stwierdziła, że nie można żadnemu przedsiębiorcy narzucać gdzie powinien zlokalizować salon.
Po przedstawieniu wszystkich argumentów w tej sprawie siedemnastu radnych głosowało za, a czternaście przeciw. Aż dziewięciu posłów nie wyraziło swojego zdania i wstrzymało się od głosu. Z Klubu Platformy Obywatelskiej piętnaście osób głosowało za, jedna przeciw (Grzegorz Stawowy), a pięcioro radnych wstrzymało się od głosu (Grażyna Fijałkowska, Marta Patena, Jerzy Połomski, Małgorzata Radwan-Ballada, Elżbieta Sieja). W klubie PiS dwunastu posłów było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu (Mirosław Gilarski, Stanisław Maranda, Włodzimierz Pietrus, Marek Stelmachowski). Posłowie bezpartyjni czyli Barbara Mirek-Mikuła oraz Zygmunt Włodarczyk głosowali za.
Dzięki salonowi bingo będzie trzydzieści nowych miejsc pracy, a miasto otrzyma udziały z podatku dochodowego od osób zatrudnionych w spółce. Pytaniem otwartym pozostaje, czy goście salonu bingo nie będą niepokoić mieszkańców kamienicy, w której zlokalizowany został salon.
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: bingo, grodzka, hazard, Kraków, rada miasta, stare miasto
Poznaj charakter swojego samochodu
środa, 9 maj 2007
W samochodach sportowych obrotomierz jest ważniejszy od prędkościomierza. Najczęściej kierowcy rajdowi mają zamontowany obrotomierz wprost przed swoimi oczami. Dzięki temu zawodnik wie kiedy ma zmienić bieg, aby w pełni wykorzystywać moc silnika. Kiedyś obrotomierze montowane były tylko w sportowych modelach samochodów. Dziś rzadko się zdarza, by nowy samochód seryjny nie był w niego wyposażony. Tylko nieliczni kierowcy wykorzystują jego wskazania w sposób właściwy.W prospektach reklamowych samochodów można znaleźć takie wartości, jak moc maksymalną i maksymalny moment obrotowy silnika. Większość kierowców zwraca uwagę na moc samochodu, bo jest ona dla nich wyznacznikiem szybkości samochodu. To nie do końca jest prawdą. Równie ważnym parametrem jest wartość momentu obrotowego silnika. Im wyższy moment obrotowy silnika, tym bardziej samochód będzie przyspieszał. Jednak dopiero wykres mocy i momentu obrotowego da nam w pełni odpowiedź, jak wykorzystywać sprawnie moc silnika przy jego obrotach, dlatego wartości mocy i momentu producenci podają w swoich folderach.
? Wskazania z obrotomierza nie przydają się do niczego, jeżeli nie będziemy znali charakterystyki silnika ? wyjaśnia Andrzej Godula, kierowca wyścigowy, będący właścicielem jednej z najbardziej renomowanych firm tuningowych w Polsce. Zgodził się wyjaśnić nam niuanse techniczne, potrzebne do sprawnego korzystania ze wskazań obrotomierza.
? Teoretycznie moc maksymalna i maksymalny moment obrotowy silnika już nas przybliża do wartości, które nas interesują. Jednak dopiero znając charakterystykę silnika możemy korzystać ze wskazań obrotomierza. Wtedy, jeśli chodzi o jazdę sportową, należy poruszać się w zakresie obrotów, które dają maksymalną moc ? wyjaśnia pan Andrzej. ? Teoria mówi, że należy się poruszać w zakresie między mocą maksymalną a momentem maksymalnym.
Chodzi po prostu o to, żeby dążyć do zmiany biegów tak, aby po osiągnięciu momentu obrotów w którym nasz silnik dysponuje maksymalną mocą, trafić dokładnie w zakres obrotów, gdzie występuje maksymalny moment obrotowy.
? Na każdym biegu trzeba rozpędzić się do takiej prędkości, żeby po zmianie na następny, moc była mniej więcej taka sama, jak przed zmianą biegów.
W wyczynowych samochodach stosuje się specjalną kontrolkę informującą o konieczności zmiany biegów. W samochodach seryjnych kierowcy stosują wybieg, zaznaczając na tarczy obrotomierza zakres obrotów, w których należy się poruszać.
Obrotomierz nie jest niezbędny w samochodzie, ale poznając charakterystykę silnika możemy usprawnić swoją jazdę albo znacząco obniżyć zużycie paliwa. Aby zaoszczędzić wystarczy jeździć bardzo płynnie i spokojnie. Należy zwracać uwagę na to, aby wskazówka obrotomierza nie poruszała się zbyt szybko i aby nie "skakała" wtedy, gdy kładziemy lub zdejmujemy nogę z gazu. Charakterystykę swojego silnika możemy znaleźć czasami przy testach w czasopismach motoryzacyjnych, bądź na stronach internetowych producenta. Warto wtedy zwrócić uwagę na trzy wartości. Przebieg momentu obrotowego i przy jakich parametrach ma najwyższą wartość. Przy jakich obrotach pojawia się moc maksymalna samochodu. W jakich wartościach przecinają się wykresy mocy i momentu obrotowego.
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: motoryzacja, technika
W piątek wystartuje Rajd Fiata, druga eliminacji RME
Rajd Fiata (wcześniej znany jako Rajd Turcji) rozgrywany zostanie od 11 do 13 maja. Jest to eliminacja mistrzostw Europy, Intercontinental Rally Challenge oraz Mistrzostw Turcji. Na liście zgłoszeń 36. edycji tego rajdu znajduje się 70 załóg, w tym dwie z Polski, czyli Michał Sołowow i Maciej Baran oraz Tomasz Czopik z Glibem Zagorii. Na trasę rajdu składa się 19 odcinków specjalnych o szutrowej nawierzchni i łącznej długości 249,85 km. Bazę rajdu umiejscowiono na torze Formuły 1 Istanbul Park. Zawody rozpoczyna piątkowy super oes (18.23), metę rajdu zaplanowano na godzinę 16.04 w niedzielę. W sobotę zawodnicy zmierzą się z trasą jedenastu odcinków specjalnych o długości 137,81 km. W niedzielę zaś pokonają 8 odcinków specjalnych o długości 112,04 km.Z numerem jeden na trasę rajdu wyruszy Andrea Navarra, u którego boku w samochodzie Fiat Abarth Grande Punto S2000 zasiądzie Guido d?Amore. Warto wspomnieć, że Włoch Andrea Navarra zdobył tytuł Mistrzem Europy w 1998 r. za kierownicą Subaru Imprezy 555. Drugim kierowcą jest Renato Travaglia, który wystartuje Mitsubishi Lancerem Evo IX. Z trzecim numerem startowym na drzwiach Fiata Punto Super 200, na trasę wyruszy lider Mistrzostw Europy, Bułgar Dimitar Iliev. Kolejnym pretendentem do korony RME jest turek Volkan Isik, który u siebie w kraju na pewno zaprezentuje dobrą formę. Piąty na liście zgłoszeń jest mistrz Europy z 2004 r. Simon Jean Jospeh, który w tym roku będzie walczył za kierownicą Citroena C2 Super 1600. Kolejny numer startowy został przyznany kierowcy Fiata Punto Super 2000. Kierowcą tym jest Anton Alen, syn rajdowego Mistrza Świata z 1978r. Marku Alena. Siódmy numer startowy przypadł kolejnemu kierowcy, który rywalizuje o tytuł najszybszego w RME, Bułgarowi Krumovi Donchev.
Dopiero z ósmym numerem wystartuje polska załoga Michał Sołowow i Maciej Baran. Zawodnicy wystartują za kierownicą Mitsubishi Lancera, zgodnie z tym co zapowiadali na początku roku że, w szutrowych eliminacjach będą startować takim właśnie samochodem, gdyż zdecydowanie bardziej się nadaje na tego typu nawierzchnie. Druga polska załoga, czyli Tomasz Czopik i Glib Zagorii również wystartuje za kierownicą Mitsubishi Lancera. Pomimo że zawodnicy planowali cykl startów za kierownicą Volkswagena Polo Super 2000, ich przesiadka to efekt niezadowolenia załogi z ekipy od której wypożyczają samochód. Przypomnijmy, że na Rajdzie Elmot ta załoga nie wystartowała, gdyż mechanicy nie potrafili naprawić usterki tuż przed rajdem. Do zawodów zgłosiło się siedemdziesiąt załóg z ponad 12 rożnych krajów. Pięćdziesiąt pięć załóg wystartuje samochodami grupy N, piętnaście grupy A. Aż sześciu zawodników wystartuje w klasie Super 2000, a trzech za kierownicą samochodów klasy Super 1600.
Warto wspomnieć, że wśród zwycięzców Rajdu Fiata jest Janusz Kulig. Dokonał tego w roku 2002 za kierownicą Corlolli WRC wygrał z Antonym Warmboldem, który był jego głównym rywalem.
Artykuł opublikowano w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: michał sołowow, Rajd Fiata, rajdy, rme, tomasz czopik
Kto dogoni Sebastiana Loeba?
wtorek, 8 maj 2007
Wydaje się, że na Sebastiana Loeba nie ma mocnych. Czy Francuz sięgnie po czwarty z rzędu tytuł najszybszego kierowcy świata? Jedynym śmiałkiem, któremu udało się tego dokonać był fiński kierowca Tommi Makinen, który w latach 1996-1999 cztery razy z rzędu sięgnął po ten tytuł. Innym kierowcą, który może pochwalić się czterokrotną koroną mistrza świata, choć nie zdobytą z rzędu, był również Fin, Juha Kankunen (1985, 1986, 1991, 1993).Kończy się stary sezon, a zaczyna nowy
Końcówka sezonu 2006, w wykonaniu Marcusa Groenholma, była imponująca. Kierowca wygrał prawie wszystkie rajdy. Zaznaczyć jednak trzeba, że wtedy Sebastian Loeb nie wziął udziału w ostatnich rundach RMŚ, z powodu złamania ręki. Z początkiem tego sezonu wrócił na odcinki specjalne. Na inaugurujący sezon Rajdowych Mistrzostw Świata rajd Monte Carlo przywiózł nowy samochód, Citroena Xsarę C4 WRC. Większość komentatorów sportowych przewidywała, że samochód, który poprowadzi Francuz musi przejść tzw. fazę ?chorób wieku dziecięcego?. Oznacza to, że w tym czasie inżynierowie i kierowca dostosują samochód do zmagań na trasach RMŚ. W większości przypadków takich nowych samochodów rajdowych dopiero na trasie odcinka specjalnego ujawniają się słabe strony konstrukcyjne, które nie ?pozwalają? kierowcy walczyć o czołowe lokaty.
Nie w tym przypadku. Nie, gdy za kierownicą siedzi Sebastian Loeb, a jego rajdową broń, Xsarę C4 WRC, budowali inżynierowie z Citroena. Inaugurujący sezon Rajd Monte Carlo wygrali właśnie kierowcy Citroena w nowych samochodach, czyli Sebastian Loeb, który przyjechał pierwszy i Daniel Sordo, który zajął drugie miejsce. Tak świetnie spisujący się pod koniec sezonu Marcus Groenholm jest ?dopiero? trzeci. Po tym rajdzie kibice zwiastowali kolejny sezon marazmu w RMŚ. Kibiców nie nastroiło to optymistycznie - Znów będzie wygrywał Sebastian Loeb ? mówili ? teatr jednego aktora. Mylili się, na szczęście.
W Skandynawii po śniegu
Drugą eliminacją RMŚ, był rozgrywany w Skandynawii Rajd Szwecji. W historii tego rajdu tylko jeden kierowca spoza Skandynawii wygrał ten rajd. Tym kierowcą był oczywiście Sebastian Loeb, który tej sztuki dokonał w 2004r. W tym roku, pochodzący z Finlandii Marcus Groenholm był w wyśmienitej formie. Pokonał Sebastiana Loeba o niespełna minutę na mecie rajdu. W klasyfikacji RMŚ po tym rajdzie tracił do Francuza tylko dwa punkty. Kibice odetchnęli z ulgą. Może ten sezon nie będzie tak nudny jak nam się wcześniej wydawało ? czytałem na forach dyskusyjnych. Podczas trzeciej rundy kierowcy rywalizowali również po skandynawskim śniegu, tym razem w Norwegii. Tu najszybszy był Mikko Hirvonen, młody Fin, który na śniegu czuje się jak ryba w wodzie. Dla niego jest to druga wygrana eliminacja RMŚ w życiu. Wielki sukces, jak i sukces jego rodaka, Marcusa Groenholma, który na metę tego rajdu przyjechał jako drugi. Samochody Citroena nie są już tak dobre na śniegu jak na asfalcie. Daniel Sordo wycofuje się na 25 odcinku specjalnym. Sebastian Loeb kończy rajd dopiero na czternastej pozycji, i nie zdobywa żadnego punktu do klasyfikacji RMŚ. Po tym rajdzie na czoło klasyfikacji wysuwa się Marcus Groenholm, Mikko Hirvonen jest drugi. Aktualny mistrz świata, ?dopiero? trzeci.
Mobilizacja w Meksyku
Sebastian Loeb, przełknął gorycz porażki i zmobilizował się podczas czwartej eliminacji RMŚ, w Meksyku. Wygrał rajd z przewagą prawie jednej minuty nad Marcusem Groenholmem. Mikko Hirvonen był trzeci. Dzięki temu zwycięstwu Francuz awansuje w klasyfikacji RMŚ na drugą pozycję, przed Mikko Hirvonena, a do lidera punktacji RMŚ Marcusa Groenholma traci ?zaledwie? cztery punkty.
Niespodzianka w Portugalii
Kolejną piątą eliminacją RMŚ, był Rajd Portugalii, do którego najlepsi kierowcy WRC wrócili po sześciu latach nieobecności spowodowanej absencją tego rajdu w kalendarzu RMŚ. Na tym rajdzie niestety były niespodzianki. Przykre niestety dla kibiców emocjonujących się tymi rozgrywkami. To, że Sebastian Loeb wygrał, było to do przewidzenia. Nikt jednak nie spodziewał się, że na wszystkim kierowców Forda, sędziowie techniczni nałożą karę 5 minut za zbyt cienkie szyby w ich samochodach. Dla Marcusa Groenholma, który siedzi właśnie za kierownicą Forda Focusa WRC ?06, oznaczało to spadek z drugiego miejsca na czwarte, oraz utratę pozycji lidera RMŚ. Marcus Groenholm po tym rajdzie traci do Sebastiana Loeba tylko jeden punkt. Jednak nie raz w historii RMŚ, właśnie ten jeden punkt okazuje się na wagę korony Mistrza Świata. Trzeci w klasyfikacji jest Mikko Hirvonen, który rajd ten ukończył na piątej pozycji i do Marcusa brakuje mu siedmiu punktów.
W Argentynie bez zmian
Rajd Argentyny, szósta eliminacja RMŚ. Klasyfikacja rajdu układa się dokładnie jak klasyfikacja RMŚ po piątej eliminacji. I tak
Sebastian Loeb wygrywa rajd z przewagą +36,7 sekund nad Marcusem Groenholmem. Trzeci przyjeżdża Mikko Hirvonen. W klasyfikacji RMŚ po tym rajdzie nic się nie zmienia. Ci trzej kierowcy powiększają nad sobą przewagę i nad resztą kierowców, którzy nie mogą tej trójki dogonić.
Co dalej?
Jednak jest to dopiero szósta z szesnastu eliminacji RMŚ. Jak potoczą się losy tych trzechkierowców? Czy Marcus Groenholm dogoni w końcu niedoścignionego jak na razie Sebastiana Loeba? Czy Sebastian Loeb po raz czwarty sięgnie po tytuł Mistrza Świata? Może młody Mikko Hirvonen będzie ?czarnym? koniem tych rozgrywek? Który z kierowców włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł? Odpowiedzi na te pytania poznamy podczas kolejnych dziesięciu eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata.
Klasyfikacja RMŚ po Rajdzie Argentyny (szóstej z szesnastu eliminacji RMŚ)
1. S. Loeb (F) 48 pkt.
2. M. Groenholm (FIN) 45 pkt.
3. M. Hirvonen (FIN) 36 pkt.
4. D. Sordo (SP) 22 pkt.
5. P. Solberg (N) 16 pkt.
6. H. Solberg (N) 15 pkt.
7. J. Latvala (FIN) 12 pkt.
8. C. Atkinson (AUS) 12 pkt.
9. D. Carlsson (S) 9 pkt.
10. M. Stohl (AUT) 6 pkt.
11. T. Gardemeister (FIN) 5 pkt.
12. G. Galli (I) 5 pkt.
13. J. Kopecky (CZ) 2 pkt.
14. M.Wilson (GB) 1 pkt.
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: marcus gronholm, mikko hirvonen, rajdy, sebastien loeb, wrc
Sebastian Loeb wygrał Rajd Argentyny
poniedziałek, 7 maj 2007
Trzeci etap rozpoczął się od zwycięstwa lidera rajdu Sebastiana Loeba. Francuz wygrał jeszcze dwudziesty pierwszy odcinek specjalny i przyjechał na metę +36,7 sekund wcześniej od drugiego Marcusa Groenholma. Finowi udało się wygrać jedynie dwudziesty trzeci odcinek specjalny. Zwycięzca rajdu był nie do prześcignięcia. Marcus Groenholm po II etapie miał +19,2 sekundy straty, a na koniec III etapu przewaga Sebastiana Loeba zwiększyła się o prawie drugie tyle.Na uwagę zasługuje jazda Daniela Sordo, kolegi z zespołu Sebastiana Loeba. Kantabryjczykowie udało się wygrać odcinki numer dwadzieścia i dwadzieścia trzy. Niestety, straty na wcześniejszych etapach pozwoliły mu zająć dopiero szóste miejsce w klasyfikacji generalnej.
Lider rundy PWRC, Federico Villagra uzyskał najlepszy czas na pierwszym porannym odcinku, drugi odcinek specjalny przegrał z Toshim Araim (Subaru Impreza), ale miał 3,4 sekundy przewagi nad kierowcą Subaru. Na trzecim odcinku najszybszy był Pozzo, który zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Kolejny odcinek padł łupem Toshi Araia, który próbował dogonić znajdującego się przed nim Frederico Villagre. Ten z kolei wygrał przedostatni odcinek specjalny i nie oddał prowadzenia aż do końca rajdu, nawet mimo zwycięstwa Toshi Araia na ostatnim odcinku specjalnym.
Leszek Kuzaj wycofał się po II etapie Rajdu Argentyny z powodu problemów zdrowotnych. Krakowianinowi dokuczał wyjątkowo bolesny skurcz prawej ręki.
Klasyfikacja generalna Rajdu Argentyny:
1. S. Loeb / D. Elena - Citroen
2. M. Gronholm / T. Rautiainen
3. M. Hirvonen / J. Lehtinen - Ford
4. J. Latvala / M. Anttila - Ford
5. H. Solberg / C. Menkerud - Ford
6. D. Sordo / M. Marti - Citroen
7. C. Atkinson / S. Prévot - Subaru
8. M. Stohl / I. Minor - Citroen
9. F. Villagra / D. Curletto - Mitsubishi
10. T. Arai / T. Sircombe - Subaru
Klasyfikacja PWRC Rajdu Argentyny:
1. Villagra / Curleto - Mitsubishi
2. Arai / Sircombe - Subaru
3. Hanninen / Makkula - Mitsubishi
4. Pozzo / Stillo - Mitsubishi
5. Ligato / Garcia - Mitsubishi
6. Beltran / Rojas - Mitsubishi
7. McShea / Noble - Subaru
8. Aigner / Piazzano - Mitsubishi
9. Raum / Kraag - Mitsubishi
10. Jones Parry - Mitsubishi
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: argentyna, leszek kuzaj, marcus gronholm, pwrc, Rajd Argentyny, rajdy, sebastien loeb, wrc
Rajd Festiwalowy wygrał Adrian Mikiewicz
Pierwszy odcinek specjalny wygrał Mikołaj Kempa i został pierwszym liderem Rajdu Festiwalowego. Najszybszy na drugim odcinku był Krystian Pachuta, który dzięki temu zwycięstwu przejął prowadzenie w rajdzie do trzeciego odcinka. Na trzecim OS-ie najszybszy był Mariusz Małaszczycki. Dotychczasowy lider rajdu Krystian Pachuta wypadł z trasy na czwartym odcinku i wycofał się z dalszej rywalizacji. Ten odcinek specjalny wygrał Adrian Mikiewicz, dzięki temu awansował na drugą pozycję. Z kolei Mariusz Małaszczycki przyjechał na metę jako drugi. Po wycofaniu się dotychczasowego lidera Mariusz Małaszczycki objął prowadzenie w rajdzie i nie oddał go do ostatniego, dziewiątego odcinka specjalnego, wygrywając OS-y numer pięć, sześć i osiem. Zwycięzcą odcinków numer siedem i dziewięć był Sławomir Sawicki, który dzięki temu zajął trzecie miejsce w rajdzie.Podczas porajdowego badanie kontrolnego, sędziowie zauważyli brak katalizatora w samochodzie Citroen C2 VTS R2, zwycięzcy rajdu Mariusza Małaszczyckiego. Po dyskwalifikacji tego kierowcy pierwsze miejsce w rajdzie zajął Adrian Mikiewicz, drugi był Sławomir Sawicki, a trzecie miejsce na podium przypadło Mariuszowi Nowocieniowi.
W klasie "gość", czyli klasie w której startują zawodnicy z licencjami RII, które na co dzień pozwalają im startować w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski walczyło czterech zawodników. Tylko dwóch z nich dotarło na metę rajdu. Z pojedynku między Zbigniewem Staniszewskim a Pawłem Dytko, zwycięstwo odniósł ten drugi. Obydwaj kierowcy startowali w Mitsubishi Lancerach. Na metę rajdu nie dotarł Karol Piątkowski, któremu na czwartym odcinku specjalnym zabrakło paliwa oraz Rafał Maliński, który wycofał się podczas piątego odcinka specjalnego.
Niektórym zawodnikom porajdowe badanie kontrolne przysparza wiele nerwów. Niemniej nerwowa atmosfera panowała przed startem rajdu. Po sprawdzeniu badań lekarskich zawodników okazało się, że zostały wystawione przez niekwalifikowanego lekarza. Organizator rajdu wykluczył jeszcze przed startem pięciu zawodników: Krzysztofa Szumowskiego, Tomasza Ziarko, R. Szczepaniaka i Ireneusza Pleskotę. Zawodnikom grozi zawieszenie lub odebranie licencji rajdowych.
Wyniki Rajdu Festiwalowego:
1. Adrian Mikiewicz / Karol Strzała - Opel Astra GSi
2. Sławomir Sawicki / Robert Hundla - Renault Clio Sport
3. Mariusz Nowocień / Michał Marcula - Peugeot 306 S16
4. Marcin Niewitecki / Jacek Nowaczewski - Peugeot 206
5. Marek Klementowicz / Piotr Klementowicz - BMW 318 IS
6. Grzegorz Świątecki - Piotr Walczak - Citroen Saxo VTS
7. Robert Smolarek / Witold Kubiniec - Peugeot 206 XS
8. Adam Zyser / Krzysztof Rubik - Peugeot 206 XS
9. Michał Gołąbek / Rafał Szebla - Opel Astra GSI
10. Arkadiusz Przybylski / Zbigniew Gruszka - peugeot 206 XS
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: Adrian Mikewicz, Mariusz Małaszczycki, Mariusz Nowocień, Opole, PPZM, Rajd Festiwalowy, rajdy, Sławomir Sawicki
Sebastian Loeb prowadzi w Rajdzie Argentyny
niedziela, 6 maj 2007
Organizatorzy odwołali pierwszy piątkowy etap Raju Argentyny o długości 126,90 km. Przyczyną odwołania była zła pogoda, która uniemożliwiła zawodnikom dotarcie do Cordoby, bazy rajdu. Zawodnicy na miejsce dotarli dopiero rano, a część ich ekip zmuszona była do nocowania na lotnisku. Organizatorom tego dnia udało się jedynie rozegrać super Oes na stadionie w Cordobie.Po odwołaniu tak dużej ilości odcinków, pod znakiem zapytania stał cykl WRC. Według przepisów zawodnicy muszą przejechać odpowiednią ilość kilometrów, aby mogli punktować w eliminacji. Organizatorzy zmienili harmonogram rajdu tak, by odcinek Mina Clavero Cesare, rozgrywany w niedziele był przejeżdżany przez załogi dwukrotnie. Dzięki temu rajd będzie miał minimalną, wymaganą przepisami FIA liczbę kilometrów, potrzebnych do zaliczenia punktów.
Dużym zaskoczeniem dla polskich kibiców były wyniki pierwszego odcinka specjalnego rozgrywanego jeszcze w czwartek na stadionie River Plate w Bueinos Aires. Leszek Kuzaj i Jarosław Baran, zajęli jedenastą pozycję zaraz za fabrycznymi zespołami. Leszkowi Kuzajowi udało się nawet wyprzedzić dwa samochody WRC, i objąć prowadzenie w cyklu PWRC. Pierwszym liderem rajdu został Mikko Hirvonen w Fordzie Focusie WRC.
Drugi odcinek specjalny również był rozgrywany na stadionie, tym razem w Cordobie. W piątek wieczór, gdy wszystkie zespoły dotarły na miejsce na niespełna 2,5 km próbie, znów najszybszym okazał się Mikko Hirvonen. Leszkowi Kuzajowi nie poszło już tak dobrze jak dzień wcześniej. Na szczęście na sobotnie odcinki wyruszył jako drugi spośród stawki kierowców PWRC.
Prawdziwe ściganie rozpoczęło się w sobotę rano. Zawodnicy podczas II etapu pokonali 159,16 km. Od pierwszego odcinka tego etapu prowadzenie objął francuz Sebastian Loeb i utrzymał je do końca etapu. Wygrał osiem z dziesięciu rozegranych odcinków specjalnych. Finowi Marcusowi Groenholmowi udało się wygrać jedynie piętnasty i osiemnasty odcinek specjalny, i plasuje się na drugim miejscu ze stratą 19,2 sekund do lidera. Trzeci jest Mikko Hirvonen, zwycięzca dwóch super odcinków specjalnych rozgrywanych na stadionach.
W cyklu samochodów produkcyjnych walka jest bardziej wyrównana. Na prowadzenie po dziesiątym odcinku specjalnym wysunął się Marco Ligato, który wygrał dziś trzy odcinki specjalne. Na następnym dziesiątym odcinku wyprzedził go Kristian Sohlberg, który wygrał ten odcinek specjalny. Od jedenastego odcinka specjalnego pozycję lidera obejmuje Villagra, któremu udaje się wygrać odcinki numer jedenaście i trzynaście. Federico Villagra prowadzi do piętnastego odcinka specjalnego, a już na następnym pozycję lidera odbiera mu Toshi Arai, który pomimo, że nie wygrał żadnego odcinka specjalnego utrzymuje prowadzenie aż do przedostatniego odcinka specjalnego. Na ostatnim odcinku specjalnym wyprzedza go znów Federico Villagra. Leszek Kuzaj na koniec dzisiejszego etapu zajął ostatnie, szesnaste miejsce w klasyfikacji PWRC.
Wyniki Rajdu Argentyny po II etapie:
1 S. Loeb / D. Elena - Citroen - 1:44:13.0
2 M. Groenholm / T. Rautiainen - Ford +19.2
3 M. Hirvonen / J. Lehtinen - Ford +1:25.3
4 J. Latvala / M. Anttila - Ford +2:32.0
5 H. Solberg / C. Menkerud - Ford +2:44.8
6 C. Atkinson / S. Prévot - Subaru +3:15.1
7 M. Stohl / I. Minor - Citroen +3:27.9
8 D. Sordo / M. Marti - Citroen +4:01.4
9 T. Arai / T. Sircombe - Subaru +11:34.3
10 J. Hanninen / M. Markkula - Mitsubishi +11:49.9
...
32. L.Kuzaj / J. Baran - Subaru +24:41.5
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: leszek kuzaj, marcus gronholm, pwrc, Rajd Argentyny, rajdy, sebastien loeb, wrc
Miłośnicy starych samochodów
sobota, 5 maj 2007
Od zawsze interesowały mnie samochody. Ich technika, szybkość, piękno. Dziś samochody produkuje się w milionach sztuk rocznie. Naszpikowane elektroniką, która prawie myśli za kierowcę. Często mówi się, że kierowca jest tylko ?wkładką? między kierownicę a fotel. Motoryzacja, już nie pasjonuje ludzi jak dawniej. Nowym samochodom zarzuca się, że nie mają ?duszy?, elegancji ani gracji. Coś w tych stwierdzeniach jest. Widząc stare samochody, czujemy dreszczyk emocji. Postanowiłem więc poznać miłośników starych samochodów. Porozmawiałem z nimi o ich pasji. Wybrałem się do Koła Pojazdów Zabytkowych przy Automobilklubie Krakowskim.Człowiekiem, który wprowadził mnie w świat starych samochodów był Andrzej Karbowski. W Sekcji Zabytkowych Pojazdów jest od początku.
? Nasza sekcja istnieje od 1973 roku. W Krakowie zachowało się kilka bardzo cennych egzemplarzy samochodów, jeszcze sprzed wojny ? opowiada Andrzej Karbowski. ? W latach siedemdziesiątych zaczynały się pierwsze rajdy weteranów szos. W tym czasie kupiłem samochód na jaki było mnie stać, czyli Fiat NSU ?Glaser? 1100. Był czarny, miał czerwoną tapicerkę. Jestem konserwatorem, więc odnalazłem ślady fabrycznego lakieru. Samochód zajeździłem do dna i już się nadawał tylko do remontu. Stał dwadzieścia lat. Odkąd w 1993 zrobiłem remont jeżdżę znowu.
Koło Pojazdów Zabytkowych
Główną imprezą Koła Pojazdów Zabytkowych jest Rajd Krak organizowany od 1974r. Potem nazwa ?Krak? zniknęła i były to eliminacje do Mistrzostw Polski. Od 2004 roku Rajd Krak wpisany został do kalendarza imprez miejskich.
? Z miastem nawiązaliśmy współpracę. Uświetniamy naszymi samochodami różne imprezy w kraju. Wydział promocji i reklamy drukuje nam plakaty, a wydział administracji nie bierze żadnych pieniędzy za wystawę samochodów na rynku. Współpraca ogranicza się do tego, że miasto ułatwia nam niektóre sprawy - wyjaśnia Karbowski.
Przez wiele lat samochody tego koła były ozdobnikiem podczas Rajdu Żubrów. Jechały na trochę innych zasadach, niż reszta zawodników, ale dzięki temu stare samochody się pojawiały. - Rajd Żubrów to nie jest profil naszego klubu. Natomiast istnieje sekcja Youngtimerów i te samochody z lat 60. już bardziej się do tego nadają.
Oprócz Rajdu Krak organizuje się rozpoczęcie i zakończenie sezonu oraz kilka innych wycieczek na zasadach towarzyskich. ? Wygląda to tak, że się umawiamy pewnego dnia i wyruszamy poza miasto pojeździć po dolinkach, czy zajeżdżamy do jakiegoś miasteczka na lody
- opisuje Andrzej Karbowski. - Często przyjeżdżają na takie wycieczki ludzie nowi, którzy się integrują z nami i w następnych latach startują już w sztandarowych naszych imprezach. Takie wypady bardzo popularyzują nasze koło.
Są ludzie, którzy jeżdżą na imprezy, ale są też sympatycy i jeśli ktoś chce to może się włączyć w organizację przy obsłudze rajdu, bo jest wtedy, co robić - Dwa lata temu pomagali nam ludzie z klubu Youngtimerów, a ich koło zostało włączone w struktury automobilklubu. Działamy już w tej chwili wspólnie. Oczywiście samochody z naszych sekcji różnią się od siebie, ale wielu z naszych zawodników ma takie samochody, które nadają się do ?youngtimerowej? kategorii wiekowej, a już niedługo będą u nas - wspomina Karbowski.
W tej chwili jest wiele różnych klubów, ale takie kluby nie chcą się włączać w struktury PZM, i nie mają większych szans na organizację np. Mistrzostw Polski. - Czasami mają pretensje, że są pomijane, ale to nieprawda. Oni nie chcą się włączyć w struktury, chcą być niezależni a niezależność ?kosztuje? - mówi pan Andrzej Karbowski. - Automobilklub pomaga nam na tyle, że udostępnia nam lokal. Spotykamy się w środy po godzinie 18.00. To organizacja z długimi tradycjami działająca już od 1908 r. Będąc ich sekcją łatwiej jest nam rozmawiać z urzędami.
Ludzie
Mają różne zainteresowania i reprezentują różne środowiska, ale łączy ich zainteresowanie do starych samochodów. Większość to mechanicy, lakiernicy blacharze, czyli osoby z branży. Ale nie wszyscy...
- Kolega, który zrobił przepięknie Fiata 500 jest np.: maszynistą. - Zmienia się skład ludzi, którzy się tym interesują. Pozostaje grupa stałych uczestników ruchu weteranów i cały czas dołącza nowa grupa ludzi. Są to na ogół ludzie bogaci, którzy już na tyle zarobili, że mają czas i pieniądze żeby brać udział w imprezach. Bo trzeba czasu, nie tylko pieniędzy - opowiada Karbowski.
Samochody
Jeśli chodzi o samochody zabytkowe, to nie każdy samochód, który spełnia kryteria wieku jest zabytkowym pojazdem, bo to nie jedyne kryterium. Według unijnych definicji samochód zabytkowy musi ukończyć 40 lat i być używany jako zabytek. To znaczy, że nie może być traktowany jako samochód do normalnego użytku.
Żeby samochód był uznany za zabytkowy musi posiadać 70 ? 75 procent oryginalnych części, ale to zależy od wieku samochodu. Im młodszy samochód tym bardziej musi być oryginalny. Jeżeli jest to bardzo stary samochód to jest większa tolerancja. - W naszych imprezach liczy się oryginalność, i to się właśnie ocenia: samochód, jego wiek, stan i to jeśli chodzi o oryginalność jak i jakość odrestaurowania - zaznacza Karbowski.
W tej chwili można kupić stary samochód na chodzie za ok. 3 - 4 tysiące zł i odrestaurować go. Samochody te są jeszcze stosunkowo łatwe do remontu. Wersje sportowe popularnych samochodów, są zazwyczaj bardziej cenione, niezależnie od wieku pojazdu.
Koło Pojazdów Zabytkowych organizuje spotkania
w każdą środę w godz: 18.00 - 20.00
w Automobilklubie Krakowskim
ul. Na Barciach 6
31-423 Kraków
Artykuł opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: Automobilklub Krakowski, Koło pojazdów zabytkowych, Kraków, motoryzacja, Rajd Krak
Huczne obchody rocznicy konstytucji
czwartek, 3 maj 2007
W Krakowie zapalono już pierwsze znicze pod Grobem Nieznanego Żołnierza. To jeszcze nie wszystkie atrakcje, które przygotowało miasto, by uczcić ten dzień. Na krakowskich Błoniach już niedługo paradować będą ułani. Uczestnicy uroczystości wzięli udział we mszy świętej w Katedrze Wawelskiej. Przed 12 pojawili się na Placu Św. Idziego przedstawiciele władz miasta i województwa, którzy złożyli wieniec pod Krzyżem Katyńskim. Na czele pochodu jechali ułani, potem przemaszerowało wojsko, policja, straż miejska, weterani i harcerze. Uczestniczący w obchodach spod Placu Św. Idziego ruszyli ul. Grodzką w stronę Rynku Głównego. Przechodząc obok Kościoła Mariackiego udali się w kierunku ul. Floriańskiej, skąd dotarli na Plac Matejki. Około 13:30 pod Grobem Nieznanego Żołnierza odbyła się uroczystość. Kwiaty złożył prezydent Krakowa Jacek Majchrowski oraz marszałek województwa, wicewojewoda Mucha oraz przedstawiciele licznych klubów partyjnych. Oprócz przedstawicieli władz kwiaty składały liczne organizacje kombatanckie.W programie dzisiejszych obchodów święta Konstytucji 3 maja znajduje się Majówka z Kawalerią. Kawaleria będzie demonstrować musztrę paradną, która zakończy się pokazem szarży. Najmłodsi będą mogli przejechać się na koniach. O 18 na płycie Rynku Głównego odbędzie się lekcja śpiewania. Kabaret Loch Camelot nauczy przybyłych na rynek mieszkańców i turystów śpiewania "Majowej Jutrzenki". Organizatorzy przygotowali 2500 bezpłatnych śpiewników, które będą rozdawane.
Zobacz fotoreportaż z obchodów święta Konstytucji 3 maja w Krakowie.
Tekst opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: 3 maja, konstytucja, Kraków, Plac Matejki, Święto narodowe
W sobotę startuje Rajd Festiwalowy, trzecia runda PPZM
wtorek, 1 maj 2007
W najbliższą sobotę (5 maja) ponad 50 załóg przystąpi do rywalizacji na siedemdziesięciokilometrowej trasie szutrowego Rajdu Festiwalowego, rozgrywanego w okolicach Opola. Rajd stanowi trzecią eliminację Pucharu Polskiego Związku Motorowego, zwanego częściej drugą rajdową ligą. Startują bowiem w nim zawodnicy, którzy dopiero ubiegają się o licencję RII, umożliwiającą udział w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Niewielu kibiców pamięta, że na takich właśnie rajdach, Janusz Kulig, Krzysztof Hołowczyc czy Leszek Kuzaj, zdobywali swoje pierwsze rajdowe "szlify". W tym roku na rajdzie również nie zabraknie "gwiazd".W klasie "gość" pojadą zawodnicy na co dzień znani z RSMP. Wystartuje Zbigniew Staniszewski, który na szutrach czuje się jak ryba w wodzie oraz lokalny kierowca pochodzący z Nysy, czyli Tomasz Dytko, który jest aktualnie czwartym kierowcą w klasyfikacji RSMP. Wśród innych zawodników zgłoszonych w klasie "gość" znajdują się: Tomasz Trembicki, Karol Piątkowski, Krzysztof Szumowski, Rafał Maliński, K. Lewandowski.
Do udziału w rajdzie zgłosili się również zawodnicy, którzy rywalizowali w czołówce poprzednich eliminacji PPZM. Podejrzewać możemy, iż tym razem będą walczyć o wysokie lokaty. Wśród nich wymienimy Mariusza Nowocienia, Pawła Sławka, Jarosława Szeję, Sławomira Sawickego.
Atrakcją rajdu będzie załoga w składzie Wojtek Grondal i Grzegorz Kwiecień, która już w tym roku sprawiła wiele frajdy kibicom rajdowym. Po pierwsze swoją efektowną jazdą Fiatem 126p, a po drugie z powodu jego ciekawej kolorystyki. Ich "maluch" przybrał niebieskie barwy fabrycznego zespołu Subaru, z napisem "Prawie jak Subaru".
Jak na razie na liście zgłoszeń znajduje się ponad pięćdziesiąt załóg, jednak organizator czeka jeszcze na zgłoszenia wysłane pocztą, a oficjalną listę zgłoszeń opublikuje w czwartek.
Organizator ułożył trzy pętle z trzech odcinków specjalnych, co w sumie daje dziewięć odcinków specjalnych o łącznej długości 70,2 km. Każda pętla złożona jest z odcinków: Siedliska "Autostrada" o długości 3,6 km (start oesu o godz. 9:31, 12:09, 12:47), Goszczowice "Bory" o długości 8 km (start oesu o godz. 9:56, 12:34, 15:12), oraz Rzędziwojowice "Stawy" o długości 11,80 km (start oesu o godz. 10:28, 12:06, 15:48). Pomiędzy pętlami załogi zjadą na park serwisowy zlokalizowany w salonie Mercedesa na ul. Wrocławskiej w Opolu. Start (godz. 8:30) i metę (godz. 17:08) zlokalizowano na rynku w Opolu.
Trasa odcinków specjalnych pokryta jest twardym kamienistym szutrem, po którym zawodnicy poruszają się bardzo szybko. Niektórzy twierdzą, że trasy odcinków są za szybkie dla zawodników "II ligi". Od dwóch lat około połowa zawodników nie dociera do mety. Tę informacją należy wziąć pod uwagę i stanąć dalej od trasy odcinka specjalnego, na którym kierowcy mogą stracić panowanie nad pojazdem i wypaść z trasy wprost w kibiców.
Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl
Etykiety: Opole, PPZM, Rajd Festiwalowy, rajdy

