<body><iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2065940043628076165&amp;blogName=Edyta+i+Jacek&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_FTP&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Fjacek.rajdy.info%2F&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Fblogsearch.google.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe"></iframe> <div id="space-for-ie"></div>

Edyta i Jacek

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski 2007

poniedziałek, 30 lipiec 2007

Klasyfikacja generalna RSMP po Rajdzie Lotos Baltic Cup:

1. Tomasz Kuchar / Jakub Gerber 28 pkt.
2. Bryan Bouffier / Xavier Panseri 22 pkt.
3. Sebastian Frycz / Jacek Rathe pkt.
4. Michał Bębenek / Grzegorz Bębenek 16 pkt.
5. Zbigniew Gabryś / Artur Natkaniec 14 pkt.
6. Kajetan Kajetanowicz / Maciej Wisławski 12 pkt.
7. Michał Sołowow / Maciej Baran 12 pkt.
8. Paweł Dytko / Tomasz Dytko 11 pkt.
9. Oscar Svedlund / B. Nilsson 10 pkt.
10. Tomasz Czopik / 10 pkt.
11. Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja 9 pkt.
12. Zbigniew Staniszewski / Bartłomiej Boba 8 pkt.
13. Leszek Kuzaj / Jarosław Baran 7 pkt.
14. Stefan Karnabal / Michał Kuśnierz 7 pkt.
15. Renato Travaglia / S. Scattolin 6 pkt.
16. Grzegorz Grzyb / Joanna Madej 4 pkt.
17. Maciej Oleksowicz / Andrzej Obrębowski 2 pkt.
18. Marcin Turski / Majka Szpotańska 1 pkt.
19. Jakub Wysocki / Maciej Kluziński 1 pkt.

Najbliższa eliminacja:
9-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 23:52 | link | 0 komentarzy |  

Wyniki Rajdu Lotos Baltic Cup

Wyniki 5 z 8 zaplanowanych rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski:

Wyniki Rajdu Lotos Baltic Cup (27-29 lipca 2007)

1. Zbigniew Gabryś / Artur Natkaniec - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1:54'29,3
2. Michał Bębenek / Grzegorz Bębenek - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 6,3
3. Bryan Bouffier / Xavier Panseri - Peugeot 207 Super 2000 - S2000 + 10,8
4. Sebastian Frycz / Jacek Rathe - Subaru Impreza - N4 +56,3
5. Tomasz Kuchar / Jakub Gerber - Subaru Impreza - N4 + 1'11,6
6. Paweł Dytko / Tomasz Dytko - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1'58,0
7. Kajetan Kajetanowicz / Maciej Wisławski - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 2'03,1
8. Maciej Oleksowicz / Andrzej Obrębowski - Subaru Impreza - N4 + 2'32,2
9. Marcin Turski / Majka Szpotańska - Subaru Impreza - N4 + 2'25,1
10. Michał Sołowow / Maciej Baran - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 3'01,6

Zawody ukończyło 40 załóg.

Najbliższa eliminacja:
9-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski

Etykiety: , , , , ,

opublikował Jacek, 23:22 | link | 0 komentarzy |  

Suzuki SX4 linka hamulca ręcznego

czwartek, 26 lipiec 2007

Przedsiębiorca Suzuki Motor Poland Sp. z o.o. powiadomił Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że w niektórych samochodach Suzuki SX4 w wyniku nieprawidłowego montażu linki hamulca ręcznego może dojść do rozłączenia końcówki linki od dźwigni szczęki hamulcowej. Powyższa usterka może wpłynąć na skutecznośc działania hamulca ręcznego. W opinii producenta ryzyko wystąpienia usterki w pojazdach objętych akcją jest bardzo niskie. Wada dotyczy samochodów Suzuki SX4 w wersji nadwoziowej 5-cio drzwiowej z napędem 4x2 i 4x4 w wersji silnokowej 1,6 i 1,9 Diesel, wyprodukowanych na Węgrzech w 2006 roku. W Polsce kampanią objęte są 133 pojazdy.
Spółka poinformowała Urząd, że powiadomi listownie wszystkich właścicieli samochodów objętych akcją o konieczności sprawdzenia pojazdu w autoryzowanej stacji odsługi. Natomiast samochody pozostające w magazynie u dilerów będą naprawiane zgodnie z instrukcją producenta.

Etykiety: , ,

opublikował Jacek, 22:55 | link | 1 komentarzy |  

3 Rajd Lotos Baltic Cup wystartuje w ten weekend

Jutro wystartuje piąta eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, czyli 3 Rajd Lotos Baltic Cup. Rajd po raz pierwszy rozgrywany jest jako runda RSMP.

W ostatnich dwóch sezonach rajd rozgrywany był jako eliminacja ?drugiej ligi? czyli Pucharu Polskiego Związku Motorowego. 3 Rajd Lotos Baltic Cup rozgrywany jest w okolicach przodkowa jednak start i metę zlokalizowano w Gdańsku.

Rajd rozpocznie się w piątek 27 lipca o godzinie 19.00 prologiem na Stadionie Żużlowym w Gdańsku. Organizatorzy w jego przygotowanie włożyli wiele wysiłku. Po prologu o godz. 20.30 zaczną się pokazy jazdy ekstremalnej na motocyklach, wyścigi gokartów, wyścig żużlowca z samochodem oraz wyścigi quadów. Impreza zakończy się pokazem sztucznych ogni około godziny 21.30. Niestety wstęp na prolog rajdu jest płatny Bilet normalny będzie kosztował 20 PLN, natomiast bilet ulgowy 10 PLN, dzieci do lat 12 wstęp bezpłatny. Bilety będzie można kupić przy wejściu na stadion.

Do udziału w rajdzie zgłosiły się 53 załogi. Z numerem trzy na drzwiach swojej Subaru Imprezy wystartuje aktualny lider klasyfikacji RSMP, Tomasz Kuchar. - Niesamowicie trudne techniczne odcinki, bardzo chytre i nieprzewidywalne sekcje zakrętów, zmieniające się tempo powodują, że będzie to ciężka walka od pierwszego do ostatniego odcinka. Do tego wszystkiego padający deszcz i tworzące się błoto może stać się prawdziwym koszmarem, ale przecież wszyscy będziemy mieli podobne warunki, poza tym nikt nie obiecywał, że będzie lekko! Mam nadzieję, że samochód będzie się spisywał bez problemów, a zapasowy silnik, który ma już przejechane kilka imprez, wytrzyma trudy rajdu. W 2003 roku wygrałem tutaj rundę Pucharu PZM i mam nadzieję, że i tym razem Kaszuby będą dla nas szczęśliwe. ? opisywał tę eliminację Tomasz Kuchar.

Zwycięzcy poprzedniej eliminacji - Rajd Subaru - Bryanowi Bouffier przyznano piąty numer startowy. Francuz, aktualny wicelider klasyfikacji RSMP zapowiedział, że weźmie udział w walce o tytuł Mistrza Polski, startuje w barwach zespołu Peugeot Polska, który przygotował dla niego Peugota 207 S2000. ? Stawka, o którą gramy, jest bardzo interesująca, ponieważ możemy powalczyć o tytuł Mistrzów Polski. Zamierzam dać z siebie maksimum, żeby wygrać ten rajd. - Mówił Bryan Bouffier.

W tym miejscu warto przypomnieć, że zgodnie z regulaminem wprowadzonym w tym roku, Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski są rozgrywkami otwartymi. Znaczy to tyle, że punkty zdobywają wszyscy kierowcy biorący udział w polskich rajdach, a nie jak było wcześniej posiadacze tylko polskich licencji.

Trzeci w klasyfikacji RSMP jest Sebastian Frycz, który w swojej Subaru Imprezie wystartuje z ósmym numerem startowym. Z jedynką wystartuje Michał Sołowow w Mitsubishi Lancerze Evo IX, Leszek Kuzaj aktualny Mistrz Polski wystartuje z numerem dwa. Z czołówki Mistrzostw Polski, zabraknie Tomasza Czopika i jego ukraińskiego pilota. Na trasie tego rajdu nie zabraknie jednak dwóch załóg z Ukrainy (Vladimir Petrenki oraz Yuriy Protasov), które wystartują w Mitsubishi Lancerach.

Swój udział zapowiedział również Polak - choć znany z niemieckich odcinków specjalnych - Adam Bezlapowicz, który wystartuje Fiatem Stilo Abarth. Większość zawodników ? 26 załóg - wystartuje samochodami klasy N4. Dwóch zawodników weźmie udział w samochodach Super 2000, które podobnie jak samochody klasy N4 są czteronapędowe. Samochody z napędem na cztery koła zdecydowanie lepiej sobie radzą na nawierzchni szutrowej. Cztery załogi zgłosiły się w klasie A7, siedem w A6, dwie w N3 tyle samo załóg pojedzie w N2. Trzy załogi zgłosiły się w klasie historycznej.

Zawodnicy pokonają trasę złożoną z jedenastu odcinków specjalnych o łącznej długości 161,28 km. W sobotę 28 lipca zawodnicy będą walczyć w okolicy Przodkowa gdzie zlokalizowano przegrupowanie i park serwisowy. Tego dnia pokonają siedem odcinków specjalnych podzielonych trzema strefami serwisowymi. W niedzielę 29 lipca zawodnicy pokonają już tylko cztery odcinki specjalne zjeżdżając tylko dwa razy do serwisu.

Strona rajdu: www.rajdlotos.pl
Opublikowano również w serwisie: wiadomosci24.pl

Etykiety: , , , ,

opublikował Jacek, 14:52 | link | 0 komentarzy |  

Pieniądze do piekła

Umarł banknot 200 zlotowy. Przychodzi do nieba i Bóg, w swej wielkiej dobroci mówi mu: Do piekła! Zasmucony banknot udaje się do kotła piekielnego, z którego widzi, jakby było wspaniale w niebie... Umarł banknot 100 zlotowy. Pan Bóg znów go do piekła wysyła. Umarł banknot 50 zlotowy. I znów do piekła. Podobnie z dwudziestozłotowym i dziesięciozłotowym. Umarła pięciozłotówka, ale i ona trafiła do piekła, tak jak i dwuzłotówka, i złotówka. Gdy przed Panem Bogiem stanęłam pięćdziesięciogroszówka, ten uradowany wziął ją do siebie i po prawicy posadził. Inne nominały zaczęły krzyczeć:
- Dlaczego on jest z tobą Panie, a my nie?
A Pan Bóg popatrzył na nich i zapytał:
- A kiedy ja was ostatni raz w kościele widziałem?

Etykiety:

opublikował Jacek, 12:10 | link | 0 komentarzy |  

Kolej na ciebie

środa, 25 lipiec 2007

Wspomnienia kolesia:
-Jak byłem kawalerem, zawsze gdy spotykały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepwyały mnie po ramieniu i mówiły:
-Będziesz następny.
-Przestały, kiedy na pogrzebach zacząłem robić im tak samo.

Etykiety:

opublikował Jacek, 13:00 | link | 0 komentarzy |  

Nie cudzołóż Kaczyński

wtorek, 24 lipiec 2007

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
-A jak tam u Was po wyborach?
-Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Wyborcy zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Ojciec Święty pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Kaczyńskiemu 6 palców.
-A jak tam u Was z bezrobociem?
-Doskonale Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już
zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.
Ojciec Święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
-A co w szkolnictwie?
-Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone, chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.
Ojciec Święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał 6 palców.
Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i do swoich obowiązków. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:
-Księże Prymasie byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
-Jak to? Ty katolik i nie wiesz, że chodzi o 6 przykazanie: nie cudzołóż?!
-Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
-A co miał powiedzieć? Nie pie**ol?!

Etykiety:

opublikował Jacek, 18:21 | link | 0 komentarzy |  

50 złotych za kurs

poniedziałek, 23 lipiec 2007

Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu, jednak nogi odmawiają mu posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza że ma 15zł. Podchodzi więc do taksówkarza i pyta:
-Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
-O tej porze to 20.
-A za 15 nie da rady?
-Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać.
-Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko.
-Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy.
Więc nie było wyjścia, facet poszedł na pieszo do domu.
Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek, a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20zł. - mówi taksiarz.
-Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
-Spadaj zboku, bo zaraz ci dowale.
Facet podchodzi do 2 taksówki:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20zł. - mówi taksiarz.
-Ja dam panu 50zł za kurs, ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
-Spadaj zboku bo nie ręcze za siebie.
Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się.
Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy:
-Ile za kurs na Sienkiewicza?
-20zł. - mówi taksówkarz.
-Ja dam panu 50 zł za kurs, ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy...

Etykiety:

opublikował Jacek, 13:46 | link | 0 komentarzy |  

Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!

niedziela, 22 lipiec 2007

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni
telefon:
- Słucham
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym.
- Kolejnego dnia zjawiaja się na podwórku u Przepustnicy rzadni sensacji agenci CBŚ, rozwalaja drzewo, rabiąc kazdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przygladającego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniacy telefon, idzie odebrać:
- Słucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!

Etykiety:

opublikował Jacek, 22:09 | link | 0 komentarzy |  

Leszek Kuzaj daje 30.000 za wskazanie sprawcy

czwartek, 19 lipiec 2007

- Niestety Rajd Subaru muszę zaliczyć do serii nieudanych rajdów w tym sezonie. Już na pierwszym odcinku specjalnym awarii uległ centralny dyferencjał. Kontynuowałem szybką jazdę i wpadłem do rowu. Ponieważ działał tylko tylni napęd, a wokół nie było początkowo ludzi, dopiero po pięciu minutach udało mi się wrócić na drogę. Na ósmym odcinku, 4 km od mety złapałem kapcia, a na ostatnim odcinku rajdu, przy gwałtownym hamowaniu pękł sworzeń piasty i musiałem wycofać się z rajdu.

- Jak widać nie jest to dla mnie szczęśliwy sezon ? cały czas coś zawodzi, łącznie z kierowcą. Zaobserwowałem jednak w tym sezonie przerażające mnie działania osób trzecich, mających na celu wypaczenie wyników sportowych. To, co spotkało Sebastiana jest karygodne. Nie był to pierwszy przypadek, gdzie czołowi zawodnicy są eliminowani ze swoich pozycji przez osoby trzecie. Na dwóch najdłuższych odcinkach specjalnych rajdu Elmot złapałem trzy kapcie. Te zdarzenia nie były dziełem przypadku, na co posiadam dowody w postaci on-boardów. Po rajdzie Elmot uważałem za niestosowne poruszanie tej sprawy, gdyż liczyłem, że był to jednorazowy, chuligański wybryk. Wszystko jednak wskazuje na to, że takie sytuacje zdarzają się częściej, zagrażając życiu i bezpieczeństwu zarówno zawodników, jak i kibiców.

- Chcę głęboko wierzyć, że inicjatorem tych, mogących okazać się tragicznymi w skutkach, działań nie był żaden z zawodników, tylko niezrównoważony psychicznie pseudokibic. Dołączam się do apelu Sebastiana i wyznaczam nagrodę w wysokości 30 000 złotych za wskazanie sprawcy, bądź sprawców tego bandyckiego czynu. Chciałbym, aby to działanie zapobiegło w przyszłości tragediom na polskich rajdach i aby wszyscy mogli się ścigać w czystej sportowej walce opartej na zasadach fair play.

Etykiety: , , , ,

opublikował Jacek, 11:16 | link | 0 komentarzy |  

Wyślijcie Jasia od razu na studia!

Nauczycielka pierwszej klasy, miała kłopoty z jednym z uczniów.
-Jasiu, o co ci chodzi?
-Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabrała Jasia do gabinetu dyrektora, wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Dyrektor postanowił zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na pytania to będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
-Ile jest 3 x 3?
-9.
-Ile jest 6 x 6?
-36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor.
-Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy.
Nauczycielka spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się.
-Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
-Nogi.
-Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
-Kieszenie.
-Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
-Kokos
-Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyrektora otworzyły się naprawdę szeroko ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział.
-Guma do żucia.
-Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
-Podaje dłoń.
-Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
-OK - powiedział Jasiu
-Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
-Namiot
-Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Dróżba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty.
-Obrączka ślubna
-Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
-Nos
-Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
-Strzała
Dyrektor odetchnął z ulgą i mówi:
-Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

Etykiety:

opublikował Jacek, 11:03 | link | 0 komentarzy |  

Przychodzi Edyta do Kuby

środa, 18 lipiec 2007

Edyta Górniak w czasie wizyty w popularnym programie Kuby Wojewódzkiego odsłoniła szczegóły walki z tabloidami, która toczyła się niemal przez cały okres jej ciąży. Oprócz trudów stanu błogosławionego (ciąża bowiem była zagrożona) musiała znosić i wspólnie z mężem stawiać czoła wszędobylskiej obecności paparazzi.

Jak twierdzi czuła się zaszczuta, co zmusiło ją do wycofania się z życia publicznego, to jednak nie zniechęciło i nie uciszyło zainteresowania jej osobą.

Aniołek polskiej sceny pop pokazał rogi w liście do dziennikarzy. Po parokrotnych prośbach i próbach załagodzenia sytuacji zdecydowała się ona wreszcie na ostre słowa w ich kierunku. Wreszcie, bo i tak chyba za dużo zniosła i za długo zwlekała próbując oszczędzić i chronić swoją prywatność i rodzinę.

W tym czasie jak każda kobieta powinna być otoczona szczególną troską i opieką. Ale jeśli są ludzie, którzy nie potrafią tego uszanować czy pojąć?należy walczyć z nimi ich własną bronią. Agresja jak wiadomo rodzi agresje.



Etykiety: , , , ,

opublikował e.s, 21:43 | link | 0 komentarzy |  

Mucha w Chinach

Po filmowych rolach, a ostatnio byciu dziewczyną Kuby Wojewódzkiego Ania Mucha ruszyła na podbój świata. Goszcząc z w satyrycznym programie Szymona Majewskiego z entuzjazmem opowiadała o swojej podróży do Chin.

Co ciekawe sama była chyba bardziej rozbawiona tymi wspominkami niż na rozrywkową owa podróż wyglądała. Tym bardziej, że szybko zabrakło jej pieniędzy na jej przedłużenie i kontynuację.

W związku z czym korzystała z zaproszeń, gościnności i niedwuznacznych propozycji ledwo poznanych osób. Szczególnie ciepło wspominała pewnego Anglika, który po 15 min. znajomości zaproponował jej u siebie nocleg.

Szymon zdążył jedynie zażartować, że aż dziw bierze, iż nie doczekała się pomocy od swego partnera, który aktualnie spłaca porsche. Mucha skwitowała to jedynie kolejnym kokieteryjnym uśmiechem.




Etykiety: , , ,

opublikował e.s, 21:33 | link | 0 komentarzy |  

Wpadki Magdy M.

Joanna Brodzik być może lepiej rozpoznawalna jako Magda M. w jednym z programów TV zdradziła kulisy serialu, którego była główną bohaterką.

Trzy kolejne wątki pokazują jak wraz z Pawłem Małaszyńskim nie uchronili się od gaf i wpadek na planie. Takich zabawnych sytuacji było mnóstwo. Najpierw grany przez Małaszyńskiego narzeczony Magdy w romantycznej scenie w łóżku ma skurcz w łydkę, inna z kolei obrazek pokazuje jak wpada do kąpiącej się w wannie Magdy, a woda okazuje się być za?gorąca.

Grani przez ostatnie dwa lata bohaterowie zyskali niebywałą sympatię widzów, a aktorzy sławę i popularność. Urośli do miana idoli pokolenia 20 ? 30 latków. Sam serial miał bardzo zróżnicowaną publiczność. Wiele osób utożsamiało się z granymi przez nich postaciami. Jednak jak to zwykle bywa i oni popełniają błędy, są zwykłymi ludźmi, czego dowodzą właśnie scenki z planu.

Gwiazda czyni dygresje, trafne uwagi, komentuje i wspomina zdarzenia z okresu pracy nad serialem. Wyczuwamy lekką ironię i dystans do siebie samej, okraszony również sporą dawką humoru. Tym bardziej to miłe, że nam Polakom nie łatwo śmiać się z samych siebie.

Etykiety: , , , ,

opublikował e.s, 21:17 | link | 0 komentarzy |  

Piotr Maciejewski o geście Bryana Bouffier

Piotr Maciejewski ? Jaki Rajd Subaru był organizacyjnie, to wszyscy wiemy. My najbardziej jesteśmy rozczarowani faktem, że organizator był na tyle ?skąpy?, że według regulaminu rajdu puchary w klasach były tylko za zwycięstwo ? za drugie, trzecie miejsce bez względu na ilość zawodników pucharów nie było, wbrew temu, co mówi regulamin RSMP ( punkt 16.1): ?Organizator obowiązany jest zapewnić następujące nagrody: za 1 i 2 miejsce w klasach 6 - 8 zawodników po dwa puchary za wyjątkiem klasy N4?. Oczywiście, jeśli organizator nie wie, to w naszej klasie startowało 8 załóg, a nasze C2 nie jest samochodem klasy N4, więc jak dla nas, za zajętą druga pozycję, powinniśmy otrzymać chociażby skromne dwa puchary. A tak, to poza punktami do RSMP, satysfakcją z ukończonego rajdu nie mamy nic.

- Myślę, że to taki mini skandal, że organizatorowi rajdu rangi Mistrzostw Polski brakuje budżetu na symboliczne nagrody dla zawodników za zajęcie miejsca w pierwszej trójce. Płacimy wpisowe, co poniektórzy zawodnicy srogie kary za nawet najmniejsze niedopełnienie formalności typu nie podpisane lub niekompletnie wypełnione zgłoszenie. Ale dla nas ? zawodników żal wydać organizatorowi kilkadziesiąt złotych na mały, choćby drobny puchar jako nagrodę za dobry osiągnięty wynik.

- Po rajdzie, Bryan Bouffier zobaczył nas wchodzących do hotelu i pyta jak nam poszło ? my z Kovim, że super zajęliśmy 2 miejsce w klasie, a on spytał gdzie puchary?? My mówimy, że organizator uznał, ze nasz wynik nie powinien być nagrodzony. Powiedział poczekajcie chwilę i po chwili z uśmiechem na twarzy przyniósł nam swoje i wręczył nam mówiąc, że na następnym rajdzie z pewnością dostaniemy. Zrobiło nam się bardzo miło, bo był to gest zawodnika, z którym znamy się niezbyt długo, a na dodatek Bryan wygrał Rajd Subaru w klasyfikacji generalnej i bez zastanowienia się oddał nam swoje trofea. Myślę, że jeśli ten rajd będzie w przyszłorocznym kalendarzu, to organizator powinien się zastanowić nad wieloma spawami organizacyjnymi począwszy od zakupu ilości pucharów?

Piotr Kowalski: ? Startowaliśmy w Krakowie po raz pierwszy w karierze i przyznam szczerze, że był to niezwykle trudny rajd. Trasa bardzo szybka, z wieloma fragmentami dziurawego asfaltu o sporej różnicy wzniesień. Radek Typa z Wojtkiem Żukiem rozpoczęli zawody świetnym tempem. Ponieważ po pierwszym etapie zajmowaliśmy drugą pozycję ze stratą 27 sekund, to uznaliśmy, że ryzyko ścigania się z Radkiem byłoby zbyt duże. Po 3 rajdach mieliśmy15 punktów przewagi nad Radkiem i strata dwóch punktów to naprawdę niewiele, a w przypadku nieukończenia przez nas rajdu przewaga punktowa mogłaby znacznie stopnieć, więc postanowiliśmy jechać na bezpiecznej drugiej pozycji, która z perspektywy wyniku i punktów RSMP byłaby w pełni satysfakcjonująca dla naszego zespołu. Przez pozostałą część rajdu staraliśmy się jechać równo, ale bezpiecznie. Nad kolejną załoga mieliśmy kilka minut przewagi, więc co tu dużo mówić, modliliśmy się do samej mety, aby nasza rajdówka była w pełni sił i dotrwała do mety. Oczywiście nasz CITROEN jak zwykle nas nie zawiódł i bezawaryjnie dotarł do mety na drugim miejscu w klasie A6. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że podczas pierwszego startu w tym rajdzie zajęliśmy tak wysoką pozycję!

Etykiety: , , , , ,

opublikował Jacek, 07:40 | link | 0 komentarzy |  

5000 zł nagrody za kolce

Szanowni Państwo
W związku z bardzo niepokojącymi wydarzeniami, które miały miejsce podczas sponsorowanej przez Subaru Import Polska sp. z o.o. 4 rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i 6 rundy Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM ?Subaru Poland Rally?, zmieniającymi w sposób narażający życie wyniki rajdu osiągane w sportowej walce, postanowiliśmy ustanowić nagrodę w wysokości 5000zł dla osoby, która pomoże policji w dochodzeniu bądź przyczyni się do wykrycia sprawców podrzucenia na odcinkach specjalnych kolców służących do przebijania opon.

Etykiety: , ,

opublikował Jacek, 07:33 | link | 0 komentarzy |  

Tomasz Kuchar o badaniu kontrolnym po Rajdzie Subaru

wtorek, 17 lipiec 2007

Tomek Kuchar: - W nocy przeszliśmy szczegółowe badanie kontrolne, które zakończyło się o piątej nad ranem. To już trzecie badanie kontrolne w tym sezonie, z tą różnicą, że o ile pozostałe dwa były ?z urzędu? to wczorajsze odbyło się na wniosek naszych konkurentów z Subaru Poland Rally Team, którzy, mówiąc wprost, zarzucili nam oszustwo.

- Cieszę się, że po raz kolejny rozwialiśmy wszelkie wątpliwości naszych konkurentów, którzy wątpili w legalność naszego samochodu i systematycznie rozpuszczali plotki, które miały nas zdyskredytować w oczach całego środowiska rajdowego. Mam nadzieję, że rozebranie naszego silnika i podzespołów na części pierwsze, do ostatniej wręcz śrubki, w końcu zakończy opowiadane bzdury na temat legalności naszego samochodu.

- Cała ta sytuacja jest wyjątkowo nieprzyjemna dla mnie i całego mojego zespołu. Wkładamy w rajdy masę serca i ciężkiej pracy, nasi sponsorzy wykładają ogromne pieniądze i potrafimy pogodzić się z przegraną w uczciwej rywalizacji sportowej. Ostatnie sezony nauczyły mnie pokory i zmieniły moje podejście do tego sportu i tym bardziej nie potrafię zrozumieć, jak niektórzy moi konkurenci, ponosząc porażkę, nie potrafią przełknąć gorzkiej pigułki i szukają wszelkich możliwych sposobów aby pozbawić konkurentów szans na zwycięstwo czy wysoko punktowane miejsce.

- Trzeba sobie również otwarcie powiedzieć, o czym zresztą od dawna huczy w naszym środowisku, że niektórzy zawodnicy usiłują załatwiać sobie, jak to się mówi potocznie, przy ?zielonym stoliku? decyzje korzystne dla siebie, burząc sens rywalizacji sportowej. Tu słowa uznania należą się członkom Zespołu Sędziów Sportowych, którzy nie ulegli próbom nacisków przedstawiciela jednego z zespołów i wszystkie decyzje podjęli w oparciu o obowiązujące regulaminy i podstawowe zasady zdrowej rywalizacji sportowej. Mam nadzieję, że spowoduje to równe traktowanie zawodników przez organizatorów wszystkich rajdów, niezależnie od tego gdzie odbywa się rajd i kto kogo lepiej zna. Mam nadzieję również, co potwierdzają liczne telefony odebrane przeze mnie ostatniej nocy od kolegów rajdowców, że ogromna większość zawodników zgadza się z moją opinią i będziemy ze sobą rywalizować uczciwie, zgodnie z zasadami fair play.

Tomek Kuchar i Jakub Gerber zajęli trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Subaru Poland Rally.



Etykiety: , , ,

opublikował Jacek, 22:30 | link | 0 komentarzy |  

Sebastian Frycz o kolcach podczas Rajdu Subaru

- Podczas pierwszego etapu nie mogłem złapać rytmu, oprócz tego na ostatnim oesie nie dohamowałem się do zakrętu, obróciłem samochód tyłem i wylądowałem w krzakach w rowie ? opowiadał po rajdzie Sebastian Frycz. - Na szczęście na tyle krótko, że uzyskałem nawet przyzwoity czas i nie straciłem kontaktu z czołówką. Prócz tego ostatnią pętlę jechałem bez drugiego biegu, co było bardzo uciążliwe, szczególnie na nawrotach i ciasnych zakrętach. Już teraz tempo było bardzo wysokie, a bardzo chciałem podczas drugiego etapu przyspieszyć, bo zajmowane miejsce nas nie zadowalało.

- Wszystko szło dobrze aż do pierwszego oesu drugiej pętli. Nie wygrywałem odcinków, ale byłem cały czas w czołówce. Pojawiły się już głębokie cięcia i kamienie, których nie było podczas pierwszego przejazdu. Już w odległości 200-300 metrów od startu, na cięciu złapałem kapcia na lewym, tylnym kole. Nie przesądzało to o walce o czołową lokatę, bo na tym kapciu była szansa w miarę sprawnie się poruszać, dojechać do mety odcinka i stracić bardzo niewiele sekund. Ale niestety po przejechaniu następnego kilometra, na prawym bardzo szybkim zakręcie zobaczyłem ułożony na 1/3 szerokości drogi szereg kilku przedmiotów. Jak się później okazało, specjalnych czworokątnych kolców do przebijania opon. Nie sposób było tego ominąć. Gdybym to zrobił, skończyłbym w rowie w rozbitym samochodzie. Złapałem więc kolejnego kapcia, tym razem prawego przedniego koła i straciłem w ten sposób wszelką szansę na walkę o czołową pozycję. Trzeba było pomyśleć o wymianie tego koła, bo szkoda było uszkodzić samochód w sytuacji, gdy się już o nic nie walczy. Zmieniłem więc na oesie to przednie koło (można to zobaczyć na filmie kibica), potem, aby nie tracić zbyt dużo czasu, już za metą odcinka tylne.

- Ludzie z mojego zespołu, którzy pojechali na to miejsce, znaleźli w trawie jeden taki przedmiot, drugi obca osoba. Musiało to być dużo wcześniej zaplanowane, bo była to bardzo solidna robota. Ktoś długo i z rozmysłem się do tego przygotował. Zapytany przeze mnie Tomek Kuchar potwierdził, że również widział te kolce na drodze, (udzielił też takiego wywiadu m.in. w TV Mikołajowi Madejowi, czy Autoklubowi) i że ma to na pewno nagrane na on-boardzie. Szkoda tylko, że później się z tego wycofał, moglibyśmy może wszyscy we wspólnym interesie dojść do tego, kto dopuścił się tego bandyckiego wybryku, narażającego na śmierć nie tylko nas, ale również widzów. Bo ci bandyci, mieniący się być może kibicami któregoś z kierowców, w myśl jakiejś chorej rywalizacji, mogą pojawić się również na innych rajdach.

- No i w ten sposób im udało się ustalić wyniki rajdu. Jestem rozgoryczony tym co się stało. Przez dwa ostatnie lata nie osiągałem mety. Teraz wydawało się, że będę walczył o podium. Dobrze, że chociaż udało się dojechać.

Sebastian Frycz z Jackiem Rathe na tym feralnym oesie stracili do zwycięzcy ponad cztery minuty, zajmując w 3 Subaru Poland Rally 13 lokatę.

Etykiety: , , ,

opublikował Jacek, 22:16 | link | 0 komentarzy |  

Rajdowy Samochodowy Puchar PZM 2007

Klasyfikacja generalna PPZM po Rajdzie Subaru

1. Mariusz Nowocień 36 pkt.
2. Sławomir Sawicki 31 pkt.
3. Mariusz Małyszycki 25 pkt.
4. Jarosław Szeja 14 pkt.
5. Paweł Melon 14 pkt.
6. Paweł Danys 13 pkt.
7. Michał Rechnio 12 pkt.
8. Adrian Mikiewicz 11 pkt.
9. Piotr Jędrusiński 8 pkt.
10. Paweł Sławik 6 pkt.
11. Krystian Pachuta 6 pkt.
12. Radosław Pogan 6 pkt.
13. Witold Stando 6 pkt.
14. Arkadiusz Urbanowicz 6 pkt.
15. Marcin Niewitecki 5 pkt.
16. Robert Smolarek 5 pkt.
17. Marek Klementowicz 4 pkt.
18. Szymon Piękoś 4 pkt.
19. Rafał Szebla 4 pkt.
20. Grzegorz Świątecki 3 pkt.
21. Waldemar Janecki 3 pkt.
22. Dariusz Witkowski 3 pkt.
23. Aleksander Jaroszewicz 2 pkt.
24. Maciej Krzyszycha 2 pkt.
25. Michał Elżbieciak 2pkt.
26. Adam Zyser 1 pkt.
27. Michał Mankiewicz 1 pkt.
28. Piotr Lewandowski 1 pkt.

Najbliższa eliminacja:
10-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 11:58 | link | 0 komentarzy |  

Wyniki Rajdu Subaru 2007

poniedziałek, 16 lipiec 2007

Wyniki 4 z 8 zaplanowanych rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski:

Wyniki Rajd Subaru (12-14 lipca 2007)

1 Bryan Bouffier / Xavier Panseri - Peugeot 207 Super 2000 - S2000 - 1:34:26,4
2 Tomasz Czopik / Łukasz Wroński - Fiat Abarth Grande Punto Super 2000 -S2000 - +30,5
3 Tomasz Kuchar / Jakub Gerber - Subaru Impreza - N4 +44,4
4 Michał Sołowow / Maciej Baran - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 - +1'09,1
5 Grzegorz Grzyb / Joanna Madej - Suzuki Swift - S1600 +1'15,4
6 Michał Bębenek / Grzegorz Bębenek - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 +1'40,9
7 Stefan Karnabal / Michał Kuśnierz - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 +1'59,5
8 Marcin Turski / Majka Szpotańska - Subaru Impreza - N4 +2'36,5
9 Łukasz Habaj / Jacek Spentany - Mitsubishi Lancer Evo VIII +2'36,8
10 Michał Duda / Robert Hundla - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 +4'28,3

Zawody ukończyło 40 załóg.

Najbliższa eliminacja:
27-29 lipca 2007 3 Rajd Lotos Baltic Cup

Wyniki 6 z 12 zaplanowanych rund Rajdowego Pucharu Polskiego Związku Motorowego:

Wyniki Rajd Subaru (12-14 lipca 2007)

1 Sławomir Sawicki / Paweł Skrzywan - Renault Clio Sport - A7 - 54'14,4
2 Paweł Danys / Michał Grudziński - Honda Civic -A7 - + 1'04,3
3 Jarosław Szeja / Marcin Szeja - Peugeot 106 - A6 + 1'17,6
4 Paweł Melon / Marcin Melon - Opel Astra - A7 - + 1'30,4
5 Rafał Szebla / Rafał Grzesiński - Peugeot 106 - A6 + 1'42,9
6 Dariusz Witkowski / Katarzyna Borek - Opel Astra - A7 + 3'11,0
7 Robert Smolarek / Witold Kubiniec - Peugeot 206 XS - A6 + 3'22,7
8 Michał Mankiewicz / Jakub Szewczyk - Opel Astra II OPC - A7 + 3'46,4
9 Arkadiusz Przybylski / Krzysztof Grzenia - Peugeot 206 XS - A6 + 4'03,9
10 Maciej Krzyszycha / Grzegorz Gołda - Peugeot 206 XS - A6 +4'20,8

Zawody ukończyło 35 załóg.

Najbliższa eliminacja:
10-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski

Etykiety: , , , , , , , , , ,

opublikował Jacek, 21:20 | link | 0 komentarzy |  

Rajd Subaru zdjęcia z drugiego etapu

niedziela, 15 lipiec 2007





Cała foto galeria znajduje się pod adresem: jacek.rajdy.info/galeria/

Etykiety: , , , , ,

opublikował Jacek, 12:39 | link | 0 komentarzy |  

Rjad subaru zdjęcia z pierwszego etapu

sobota, 14 lipiec 2007



Cała fotogaleria znajduje się pod adresem: jacek.rajdy.info/galeria/
Lub zobacz w serwisie: wiadomosci24.pl

Etykiety: , , , ,

opublikował Jacek, 23:11 | link | 0 komentarzy |  

Utrudnienia w związku z rajdem Subaru Poland

czwartek, 12 lipiec 2007

Dziś (12 lipca) kierowcy i pasażerowie komunikacji miejskiej muszą liczyć się z utrudnieniami rejonie Zabłocia i Galerii Krakowskiej w związku z prologiem III Rajdu Samochodowego Subaru Poland.

12 lipca br. w godzinach od 18.30 do 23.00 zamknięte będą następujące ulice:

ul. Herlinga - Grudzińskiego od skrzyżowania z ul. Dekerta i ul. Portową - ruch z ul. Klimeckiego będzie kierowany w ul. Dekerta i ul. Portową;

ul. Zabłocie od ul. Przemysłowej i od ul. Ślusarskiej;

ul. Kotlarska od połowy ulicy do ul. Podgórskiej;

ul. Podgórska od wjazdu do Galerii Kazimierz do ul. Kotlarskiej.

Trasy objazdu zostaną wskazane na tablicach informacyjnych.

Na czas zawodów linie autobusowe 125 i 425 kierowane będą na trasy objazdowe ulicami: Nowohucką, Stoczniowców, al. Pokoju. Linie autobusowe nr 115 i 415 będą skrócone do Ronda Grzegórzeckiego. Linie te będą kończyć i zaczynać trasę na przystanku pn. ?Rondo Grzegórzeckiego? zlokalizowanym na al. Powstania Warszawskiego. Natomiast linie autobusowe nr 192 i 492 będą skrócone do przystanku pn. ?Dworzec Główny Wschód?.

Etykiety: , , ,

opublikował Jacek, 15:00 | link | 0 komentarzy |  

Mecz Polska - Brazylia

Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą, a tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho. No to mówią mu:
-Ronaldinho, dobra będziesz grał sam.
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisuje. Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik. A tam: 0:1 (34` Ronaldinho). No to się cieszą. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83` Rasiak). Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają:
-Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło?
-No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46` dostałem czerwoną kartkę...

Etykiety:

opublikował Jacek, 11:48 | link | 0 komentarzy |  

Obrabować bank

środa, 11 lipiec 2007

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf. Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i dwóch przypadkowych Polaków...Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf będzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość. Pierwsi próbują Francuzi, światło się zapala - nie udało się. Drudzy Amerykanie, światło się zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć. Trzeci Niemcy, światło się zapala - nic...Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny - nic...Z mroku słychać tylko cichy szept...
- Ku**a Stefan mamy tyle hajsu na cholerę ci jeszcze ta je**na żarówka

Etykiety:

opublikował Jacek, 20:19 | link | 0 komentarzy |  

Zapowiedź Rajdu Subaru czwartej eliminacji RSMP

wtorek, 10 lipiec 2007

Nietypowo bo w czwartek w rozpocznie się Rajd Subaru. Krakowska eliminacja stanowi czwartą rundę Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz szóstą eliminacją Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM. Rajd jest również zaliczany do Trofeum FIA Strefy Europy Środkowej - jako szósta runda po Jänner, Szumawie, Tatrach, Medimurski Rally i Rally Maribor. Zawody potrwają do soboty. Organizatorem rajdu jest nowo powstały Automobilklub Wawelski, który zebrał bardzo doświadczonych ludzi, oni właśnie przygotowują eliminacje Mistrzostw Polski już trzeci raz z rzędu. Historia rajdu Subaru nie jest długa, zaczęła się w 2005 r. i wówczas nazywała się Rajdem Wawelskim. Rok później nazwa rajdu zmieniła się, i przyjęła nazwę swojego głównego sponsora, firmy Subaru.

Start rajdu dla załóg zgłoszonych w RSMP przewidziano w czwartek 12 lipca o godzinie 17.30, spod Chemobudowy. O godzinie 20.00 rozpocznie się tradycyjny prolog na węźle Kotlarskim. Tym razem załogi startują z drugiego brzegu Wisły - i pokonają pięć okrążeń. Dla zawodników z RSMP prawdziwe ściganie rozpocznie się jednak dopiero w piątek o 10.15, gdy wystartują do pierwszego odcinka specjalnego. Zawodnicy tego dnia pokonają cześć odcinków specjalnych podzielonych na dwie pętle, po których zjeżdżają do serwisu w Dobczycach. Załogi zgłoszone w tak zwanej "drugiej rajdowej lidze" czyli PPZM wystartują o 18.30 w piątek, 13 lipca również spod Chemobudowy. W sobotę o 8.00 jako pierwsi wyjadą zawodnicy startujący w PPZM na dwie pętle z trzema oesami. Tą samą trasą podąży stawka RSMP. Metę rajdu dla pucharowiczów przewidziano od 17.00 na Chemobudowie. Załogi startujące w mistrzostwach Polski pojawią się tam 1,5 godziny później.

Zawodnicy startujący w cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski pokonają łącznie 196,02 km podzielonyc na 12 odcinków specjalnych. Natomiast zawodnicy startujący w cyklu Rajdowego Samochodowego Pucharu PZM przejadą 82,02 km podzielonych na 6 odcinków.

Pięćdziesiąt pięć załóg z RSMP zgłosiło się na Rajd Subaru z czego 26 zgłoszeń to najbardziej widowiskowe samochody klasy N4, S2000 i S1600. Na liście zgłoszeń znajdziemy nazwisko jednego zagranicznego gościa, Francuza Bryana Bouffier, który wystartuje za kierownicą Peugota 207. Z numerem jeden na trasę wyruszy Leszek Kuzaj, a zaraz za nim Michał Sołowow, Tomasza Kuchar, Michała Bębenek i Tomasz Czopik. Czyli główni pretendenci do tytułu Mistrza Polski w tym roku. Ciekawostką i niewątpliwą atrakcją dla kibiców będzie start pięciu załóg w klasie historycznej. Jerzy Nowakowski zaprezentuje BMW 318, Bartoś pojedzie Fordem Sierrą, Krzysztof Orski w Golfie GTi, Robert Wiśniewski w Oplu Asconie, a Rafał Janczak w Nissanie Sunny GTi. Do udziału w PPZM zgłosiło się 79 załóg. Niemal 1/3 załóg startujących w PPZM zgłosiła się samochody zgłoszonymi w klasie A7.

Oficjalna strona rajdu: www.subaru-rally.pl

Klipy z rajdu z sezonu 2005:





Opublikowano również w serwisie wiadomosci24.pl

Etykiety: , , , , ,

opublikował Jacek, 13:40 | link | 0 komentarzy |  

Chociaż na ryby

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby...

Etykiety:

opublikował Jacek, 12:27 | link | 0 komentarzy |  

Rajd Bułgarii

niedziela, 8 lipiec 2007

Wyniki 6 z 10 zaplanowanych rund Rajdowych Mistrzostw Europy:

Rally Bulgaria (6-8 lipca 2007)

1 Dimitar Iliev / Yanaki Yanakiev - Mitsubishi Lancer Evo IX - 2:42:50,2
2 Simon Jean Joseph / Jack Boyere - Citroen C2 S1600 +17,9
3 Jasen Popov / Delian Popov - Mitsubishi Lancer Evo IX +44,4
4 Krum Donchev / Stoiko Valchev - Mitsubishi Lancer Evo IX +51,2
5 Corrado Fontana / Corrado Casazza - Fiat Grande Punto +1:21,0
6 Volkan Isik / Kaan Ozsenler - Fiat Grande Punto +1:23.1
7 Radoslav Kozelkov / Nikola Popov - Mitsubishi Lancer Evo IX +1:42.3
8 Michał Sołowow / Maciej Baran - Fiat Grande Punto +2:32.5
9 Rumen Dunev / Hristo Hristov - Renault Clio +3:38.9
10 Juraj Sebalj / Toni Klinc - Mitsubishi Lancer Evo IX +5:32.8

Zawody ukończyły 32 załogi.

Najbliższa eliminacja:
02-04 sierpnia 2007 Rallye Vinho Da Madeira (Rajd Madery - Portugalia)

Etykiety: , , , , , , , , , ,

opublikował Jacek, 22:06 | link | 0 komentarzy |  

Rouergue Aveyron Midi-Pyrénées

4 z 8 eliminacji Rajdowych Asfaltowych Mistrzostw Francji:

Rouergue Aveyron Midi Pyrénées (6-8 lipca 2007)

1 David Salanon / Celine Combronde - Peugeot 307 WRC - A8 - 2h16'18,2
2 Eric Mauffrey / Gaetan Houssin - Peugeot 306 Maxi - A7 + 6'44,1
3 Patrick Rouillard / Guilhem Zazurca - Toyota Celica GT 4 - A8 - +7'59,0
4 Olivier Marty / Ludovic Martin - Renault Clio - A6 +9'45,3
5 Ludovic Gal / Olivier Belot - Peugeot 306 Maxi - A7 +9'48,0
6 Jean Michel Da Cunha / Durand Sebastien - Toyota Corolla WRC - A8 +10'06,1
7 Marc Amourette / Gwenola Marie - Citroen C2 S1600 - A6 +10'19,7
8 Gilles Nantet / Rene Belleville - Porsche 996 GT- GT10 +10:34,9
9 Cedric Robert / Gerald Bedon - Renault Clio R3 - A7 +10'53,9
10 Pierre Roche / Martine Roche - Subaru Impreza - A8 +11:47,0

Rajd ukończyły 74 załogi

Najbliższa eliminacja:
7-9 września 2007 Mont Blanc Morzine

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 10:42 | link | 0 komentarzy |  

A teraz mu sie wytlumacz, ze boli cie glowa...

piątek, 6 lipiec 2007

Pieknego, cieplego dnia wybral sie do zoo pewien gosc z zona.
Zona, naprawde atrakcyjna, makijaz, letnia rozowa sukienka spieta paskiem, ponczochy samonosne...Gdy szli pomiedzy klatkami malp, zobaczyli goryla, ktory na ich widok jakby oszalal i zaczal skakac na kraty,
chrzakac, zawisac na jednej rece, i druga uderzac w czaszke, najwyrazniej
niesamowicie podniecony.
Maz, zauwazywszy podniecenie malpy, zaproponowal zonie podraznic go
jeszcze bardziej i zaczal podsuwac pomysly: obliz usta, zakrec
tyleczkiem...
Zona wykonywala jego instrukcje, a goryl zaczal wydawac takie dzwieki,
ze chyba obudzilby martwego. "Rozepnij pasek..." (goryl prawie juz
rozginal kraty z napiecia) "a teraz odciagnij sukienke nad
ponczochy..." (goryl oszalal kompletnie). Nagle facet zlapal zone za wlosy,
otworzyl drzwi klatki, wrzucil zone do srodka, zatrzasnal drzwi i powiedzial:
A teraz mu sie wytlumacz, ze boli cie glowa...

Etykiety:

opublikował Jacek, 22:30 | link | 0 komentarzy |  

Dziennikarstwo misja czy zawód?

środa, 4 lipiec 2007

Misyjność zawodu dziennikarskiego w dzisiejszych czasach jest często spychana na drugi plan. Dzieje się tak dlatego, że media zostały obwołane tzw. 'czwartą władzą'. Najczęściej tak o mediach mówią politycy, którzy nieraz próbują się wytłumaczyć używając takich słów. Z siły 'czwartej władzy' korzystają reklamodawcy, którzy próbują sprzedać swój produkt lub usługę. Do 'czwartej władzy' przyciąga rzeczników prasowych, z angielskiego zwani piarowcami, woń jak lep na muchy. Wszystkim tym grupom opierają się doświadczeni dziennikarze. Nie mają jednak szans w starciu z wydawcami, którzy są ich pracodawcami. O nich dziennikarze mówią, że załatwiają swoje interesy przy pomocy ich rąk, a raczej słów wypowiadanych w telewizji, radiu, czy 'przelewanych' na łamy gazet. Aby wogóle zacząć rozważania o misyjności zawodu dziennikarza należałoby postawić wniosek, co trzeba by zrobić, aby umożliwić dziennikarzom nie tylko swobodne wykonywanie zawodu, ale również swojej misji. Jedynym rozwiązaniem wydaje się, stworzenie silnej korporacji dziennikarskiej, która dbałaby o interesy dziennikarzy przeciwstawiającej się woli polityków, wydawców i reklamie, która dziś mocno krępuje zawód dziennikarza oraz jego misyjność.

Wiele osób uważa że czasy misyjnego dziennikarstwa dawno się skończyły. Twierdzą oni, że dziennikarstwo jest zawodem jak każdy inny. Dziennikarza cechują umiejętność zdobywania informacji, umiejętność wyciągania przejrzyście faktów, oraz takiej techniki pisania aby informacje zebrane i wybrane były łatwe do przyswojenia przez odbiorcę. A zatem, czym jest dzisiaj dziennikarstwo? Zawodem czy powołaniem, misją czy rzemiosłem? Jeśli zawodem to jakiego rodzaju? Co go wyróżnia na tle innych profesji?

Zbigniew Bajka medioznawca z UJ: W Polsce zawód dziennikarza jest zawodem otwartym. Odmiennie, niż w wielu krajach Europy, dostęp do dziennikarstwa w Polsce mają ludzie o różnym wykształceniu, ale co najbardziej istotne każdy z nich może nazwać się dziennikarzem i być za takiego uznany, kiedy tylko wykonuje coś co może wyglądać na robotę dziennikarską. ? Zbigniew Bajka pisał na swoim blogu.

W myśl prawa prasowego (art. 7 ust. 5 Ustawy o Prawie Prasowym z dnia 26 stycznia 1984) dziennikarzem jest każda osoba zajmująca się redagowaniem tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku pracy z redakcją, albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z upoważnienia redakcji. Zbigniew Bajka, opisuje kondycje wynikającą z otwartości zawodu - Trzeba jednak pamiętać, że dzisiejsza kondycja zawodu i sytuacja dziennikarzy jest pochodną wielu czynników: sposobów kształcenia dziennikarzy i wchodzenia do tego zawodu, ale w znacznym stopniu wiąże się z brakiem unormowań prawnych dotyczących dziennikarskiej profesji w naszym kraju oraz relacji między dziennikarzami i ich pracodawcami. Jest coś takiego, jak psucie zawodu, są bowiem u nas dziennikarze, którzy w wielu krajach zostaliby szybko odesłani poza nawias tej profesji. Mamy w Polsce kilka różnych kodeksów etycznych dziennikarskich, a zarazem wiele przykładów notorycznego ich łamania. Nie piszę tego, aby bronić siebie i kolegów kształcących przyszłych dziennikarzy, sporo znanych mi przykładów łamania tych zasad, dotyczy ludzi, którzy studiów takich nie kończyli, ale też, na bakier z etyką zawodową, bywają także absolwenci studiów dziennikarskich. ? pisał Pan Zbigniew Bajka. Wiele osób mówi, że tak powinno zostać gdyż, ci którzy nie mają "żyłki dziennikarskiej" prędzej czy później wypadną z tego zawodu. Są przykłady ludzi z taką żyłką jak np. Monika Olejnik która interesowała się zoologią, a Ryszard Kapuściński będący historykiem z wykształcenia. Profesjonalizm reporterski Ryszarda Kapuścińskiego doceniony został przez wiele zagranicznych mediów, a dociekliwość Moniki Olejnik oglądać i słuchać możemy w kolejnym już jej programie. Spór o to czy dziennikarstwo powinno być zawodem otwartym toczy się od początku istnienia zawodu dziennikarza czyli XIX w. Wiele osób mówi, że tak powinno zostać gdyż, ci którzy nie mają ?żyłki dziennikarskiej? prędzej czy później wypadną z tego zawodu. Ludzie wypowiadający te słowa nie zastanawiają się jednak nad prestiżem zawodu dziennikarza, którzy ludzie opisani prze zemnie powyżej skutecznie obniżają. Ja postawię tylko jedno pytanie: ile osób skrzywdzą zanim ktoś dostrzeże nie profesjonalizm czy nieetyczność działań takich pseudo dziennikarzy?

Otwartość tego zawodu niesie za sobą, to że dziennikarstwo zaczynają uprawiać osoby zaangażowane politycznie, ale co gorsza osoby te uzewnętrzniają swój pogląd w przygotowywanych przez siebie materiałach. Politycy często rzucają słowne oskarżenia o nieobiektywność poszczególnych dziennikarzy, stacji radiowych czy telewizyjnych, jak i tytułów prasowych. Właściwie ciężko uciec od posądzenia przez jedną ze stron czy informacja jest obiektywna czy nie. Wynika to z bezpośredniego zaangażowania wielu pseudo dziennikarzy pozbawionego moralnego kręgosłupa w pomoc politykom na różnych szczeblach. Wynika ta sytuacja również z tego, że politycy uzależnili od siebie media publiczne (radio, telewizja). Skoro dziennikarze opozycji mogą zarzucić nieobiektywność mediów publicznych to rządząca ekipa może takie same oskarżenia kierować w stronę mediów komercyjnych. Prezes telewizji czy radia publicznego, który urzęduje dzięki nominacji partii rządzącej decyduje, kto będzie prezentował swoje materiały a kto nie. Z tego wynika również, fakt kto będzie miał pracę, a kto nie. Rynek mediów jest raczej nasycony, więc o nową pracę niełatwo, nawet dziennikarzowi z dużym doświadczeniem. Dziennikarze oczywiście mogą i powinni głośno o tym mówić. Warto jednak pamiętać, że często mają do stracenia najwięcej. Zawsze przecież można zastąpić ich kimś, kto nie będzie sprawiał kłopotów. Odbiorcy mediów, którzy są zainteresowani sprawami publicznymi, i śledzą informacje przygotowane przez dziennikarzy oczekują od nich przede wszystkim traktowania pracy w zawodzie jako pełnienia pewnego rodzaju służby społecznej. To właśnie ci ludzie doceniają misję dziennikarską czyli dawanie świadectwa prawdzie. Niestety dziś czytelnik czuje się często zagubiony. Nie ma czasu śledzić informacji z kilku mediów, aby porównać materiał przez nich zebrany i wyrobić sobie zdanie. Ludzie zaczynają powtarzać stereotypy wypisywane przez nieobiektywnych dziennikarzy bądź tracą zainteresowanie polityką ponieważ nie umieją się w tych wszystkich wydarzeniach odnaleźć. Im mniejszy jest stopień zainteresowania polityką, tym częstsze ludzie mówią, że zawód ten jest taką pracą jak każda inna.

Praca ta polega na zdobywaniu informacji. Jest to podstawą, a rzec można fundamentem nie do ruszenia. Na tym fundamencie, żerują niektóre media. W ostatnich latach w Polsce pojawiły się dzienniki potocznie i fachowo zwane tabloidami. Z łam tych gazet epatuje ?tania? sensacja. Chodzi o to, żeby przelicytować konkurenta. Informacje podawane przez te gazety odwołują się do najniższych gustów czytelniczych. Wśród ich odbiorców mają wywołać określone emocje, dzięki informacjom przesyconym tanią sensacją, dosadnym populistycznym tytułom oraz zdjęciom zawierającym drastyczne sceny, nierzadko przesycone erotyką. Taką gazetą w Polsce jest Fakt, któremu dwa razy z rzędu przyznano tytuł ?Hieny roku?. Tytuł ten jest przyznawany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, dziennikarzowi bądź redakcji która wykazała się szczególną nierzetelnością i lekceważeniem etyki dziennikarskiej. W 2004r. Fakt taki tytuł dostał za umieszczenie zdjęcia rozebranych do naga przez policję zwłok zamordowanego człowieka. Za brak szacunku dla ludzkiej tragedii. Rok później powtórzył ?sukces? i ponownie dostał ten tytuł za umieszczenie zdjęcia niewinnego człowieka z podpisem 'Ten zboczeniec jest na wolności'. Jednak należy pamiętać, że wśród dzienników ogólnopolskich Fakt jest najlepiej sprzedającą się gazetą w Polsce. Należy postawić pytanie, czy w Fakcie pracują właśnie tacy pseudo dziennikarze, czy raczej taki efekt ich pracy wynika z linii programowej wydawcy. Niektórym wydawcom bowiem zależy na tym by ich pismo po prostu się sprzedawało, tak aby mogli jak najwięcej sprzedać reklam. I w tym miejscu dochodzimy do kolejnej bolączki dziennikarstwa. Media nie utrzymałyby się bez reklamodawców. Plusem komercjalizacji mediów jest to, że większość z nich uniezależniła się od władz. Jednakże jest również wielkim jej minusem ? silna pogoń za zyskiem. Kiedyś istniało pojęcie krypto reklamy, czy reklamy ukrytej. Obecnie poziom etyki zszedł tak nisko, że już nikt się nie bawi w krypto reklamę. Jawna reklama jako tekst czy program dziennikarski jest widoczna na każdym kroku. A jeżeli za reklamowanie czegoś ktoś płaci, to wiadomo, że wymaga określonego produktu medialnego, więc o obiektywność trudno mówić. A właśnie obiektywizm i dążenie do dawania świadectwa prawdzie są założeniami zawodu dziennikarskiego, jego misją. O obiektywizm bardzo trudno walczyć. Przede wszystkim w czasach gdy na rynku polskim rośnie silna nowa branża zwana Public Relations, z polskiego zwaną też branżą rzeczników prasowych. Zadaniem przedstawicieli tej branży jest dotarcie z właściwą informacją do właściwego odbiorcy, we właściwym momencie po to aby uzyskać pożądany efekt. Takim efektem ma być takie przedstawienie pracodawcy rzecznika prasowego w mediach, aby przyniosło mu to prestiż a poniekąd sprzedaż swoich produktów bądź inny niemierzalny zysk. Rzecznicy prasowi nie ustają więc w próbach dotarcia do mediów z informacjami korzystnymi dla wizerunku ich pracodawców. Wysyłają, bądź podsyłają na konferencjach, dziennikarzom tak zwane informacje prasowe. Nie ma nic złego w pomocy dziennikarzom w zbieraniu informacji. Problem pojawia się jednak, gdy dziennikarze z chęci zysku zaczynają podpisywać takie informacje własnym nazwiskiem. W praktyce stosowane jest również przeredagowywanie informacji prasowej tak aby zawierały te same myśli, tezy i informacje jednak napisane innymi słowami. Prowadzi to niestety do zniekształcenia obiektywizmu dziennikarskiego. Jednak jeszcze nie to jest najgorsze. W ostatnich latach pojawiła się druga strona Public Relations, tzw. czarny PR. Jest to forma antyreklamy bądź negatywnej kampanii skierowanej przeciw konkurentowi pracodawcy rzecznika prasowego. Stosuje się do tego celu m.in. przecieki prasowe (prawdziwe lub prawdopodobne) które przedstawiają przeciwnika w niekorzystnym świetle. Dla niektórych dziennikarzy jest to prosty sposób na szybkie wybicie się ciekawym, sensacyjnym tematem. Wielu z nich nie zdaje sobie jednak sprawy, że to działanie krótkowzroczne. Jeden temat uczyni tych dziennikarzy na chwilę ?gwiazdkami?, jednak co dalej pokażą? Czy praca na skróty pomoże w ich przyszłej karierze? Nie sądze, gdyż skoro raz nie potrafili zdobyć takiego tematu uciekając się do pomocy ?życzliwych? rzeczników prasowych, to później również tego nie będą potrafić.

Dobre i złe dziennikarstwo można odróżnić łatwo ? w dobrym dziennikarstwie oprócz opisu wydarzenia znajduje się również wytłumaczenie jego przyczyn. W złym dziennikarstwie istnieje sam opis, bez żadnych związków czy odniesień do kontekstu historycznego ? relacja z nagiego wydarzenia, z której nie dowiemy się ani o jego przyczynach, ani o tym co je poprzedziło. ? pisał Ryszard Kapuściński.

Co roku od 1997r. najlepszym dziennikarzom miesięcznik Press przyznaje nagrodę Grand Press. Nagroda ta jest przyznawana za wybitne walory warsztatowe, znaczenie materiału dla opinii publicznej, ciekawy indywidualny charakter materiału oraz za zachowanie standardów etycznych dziennikarstwa. Ludze nagrodzeni, a jest ich ponad pięćdziesięciu są przykładem, że można połączyć zawód z misyjnością. Misja dziennikarska to zdobywanie takich informacji, które poruszą tysiące, a nawet miliony. Do czego poruszą? Do poszerzenia swojej wiedzy o danym temacie, lub do wyrobienia sobie opinii, bądź jej zmiany. Misyjność to nie omijanie tematów trudnych, wymagających większej pracy, wysiłku. Misyjność polega na tym, żeby nie tylko patrzeć wokoło siebie, ale również widzieć i reagować. Misja w tym zawodzie jest możliwa, choć w praktyce trudna. Wszystkim kolegom po fachu, życzę powodzenia!

Etykiety: ,

opublikował Jacek, 22:32 | link | 0 komentarzy |  

W oknie jest duch

wtorek, 3 lipiec 2007

Dwóch facetów po długiej nocy spędzonej w barze nad ranem wsiada do samochodu. Po kilku minutach w okno pasażera stuka stary mężczyzna.
- Zobacz, w oknie jest duch! - krzyczy pasażer.
Kierowca dodaje gazu, ale twarz nie znika. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Czego chcesz?
- Macie może papierosy? - pyta stary mężczyzna.
Pasażer rzuca przez okno paczkę i krzyczy do kierowcy zamykając ze strachem okno:
- Przyspiesz!
Kilka minut później uspokojeni zaczynają śmiać się i żartować z poprzedniego strachu. Nagle w oknie znów pojawia się ta sama twarz.
- To znowu on! - krzyczy pasażer. Otwiera okno i drżąc ze strachu pyta:
- Tak?
- Macie ognia? - dopytuje się stary mężczyzna.
Pasażer wyrzuca zapalniczkę przez okno i krzyczy:
- Przyspiesz jeszcze!
Kierowca wciska gaz do podłogi, straszliwa twarz znika z okna. Pasażer z kierowcą powoli dochodzą do siebie po spotkaniu z duchem, kiedy w oknie znowu pojawia się postać tego samego starego mężczyzny. Przerażony pasażer otwiera okno i pyta:
- Co znowu?
- Może pomóc wam wyjechać z tego błota?

Etykiety:

opublikował Jacek, 22:23 | link | 0 komentarzy |  

Rallye Terre du Diois

niedziela, 1 lipiec 2007

Wyniki 3 z 7 zaplanowanych rund Rajdowych Szutrowych Mistrzostw Francji:

Rallye Terre du Diois (29 czerwca - 1 lipca 2007)

1. Arnaud Morel / Belot Olivier / Mitsubishi Lancer Evo IX / A8 / 1:41:41,5
2. Bryan Bouffier / Benjamin Bouloud / Mitsubishi Lancer Evo IX / N4 / +06,3
3. Jean-Marie Cuoq / Pascal Duffour / Peugeot 307 WRC / A8 / +55,2
4. Alain Deveza / Guy Tezenas Du Montcel / Subaru Impreza / A8 / +1:44,2
5. Frau Richard / Louis / Mitsubushi Lancer Evo IX / N4 / + 2:21,5
6. Bernard Munster / Nicolas Gilsoul / Subaru Impreza / N4 / + 3:13,2
7. Arnaud Augoyard / Xavier Panseri / Renault Clio R3 / A7 / +3:17,0
8. Cedric Robert / Gerald Bedon / Renault Clio R3 / A7 / +4:16,3
9. Dominique Bruyneel / Jean-Charles Descamps / Toyota Corolla / A8W / +4:20,2
10. Guillaume Canivenq / Sebastian Grimal / Peugeot 206 RC / A7 / + 4:26,5

Zawody ukończyło 76 załóg.

Najbliższa eliminacja:
27-29 lipca 2007 Rallye Terre de Langres Haute Marne

Etykiety: , , , , ,

opublikował Jacek, 22:26 | link | 0 komentarzy |  

Opel Corsa OPC

Po udanym debiucie cywilnej wersji nowej Corsy, Opel wypuszcza wersję OPC, która jest kwintesencją dynamicznego charakteru i przyjemności z jazdy.

Inżynierowie Opla dumnie twierdzą, że przedstawili właśnie najszybszą Corsę jaką kiedykolwiek produkowano. ?Modele OPC są ucieleśnieniem czystego sportu, łączącym w sobie markę, emocje i pasję. Dlatego odmiana OPC doskonale pasuje do nowej Corsy. Uważana jest ona za samochód dla młodych ludzi, który zapewnia mnóstwo radości z jazdy? ? mówi Alain Visser, dyrektor ds. europejskiego marketingu Opla.

Wygląd zewnętrzny

Opel naprawdę przyłożył się do swojego sportowego modelu Corsy. Na pierwszy rzut oka można dostrzec nieposkromiony charakter samochodu. Ostre linie, potężne zderzaki, wyraźne przetłoczenia, trójkątne obudowy halogenów, jak i trójkątny kształt końcówki układu wydechowego. Kompozycję zamykają wloty powietrza w błotnikach wykonane na podobiznę plastrów miodu oraz kosmiczne lusterka.

Wygląd wewnętrzny

Pierwszą rzeczą jaką zobaczymy są kubełkowe fotele Recaro, przystosowane do czteropunktowych pasów. Później zauważymy typowe dla OPC progi czy wskaźniki z chromowanymi obwódkami i czerwonymi wskazówkami oraz wloty powietrza w niebieskich obwódkach (dostępnych także w wersji srebrnej), na pedałach dostrzeżemy metalowe nakładki, a mała skórzana kierownica będzie świetnie nam leżeć w dłoniach tak samo jak gałka zmiany biegów z logo OPC. Konsola centralna została przejrzyście rozplanowana dzięki czemu jest prosta w użyciu. Cieszy dobra jakość wykonania. Zamiast posrebrzanego plastiku wykorzystywanego w większości tego typu aut, tu konsolę pokryto lakierem fortepianowym, zaś tworzywo wyściełające deskę rozdzielczą jest miękkie.

Silnik

Pojemność silnika wydaje się być zbyt mała do sportowego samochodu i wynosi 1,6 l. Należy jednak wspomnieć, że jest on turbodoładowany i dysponuje mocą aż 192 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi 230 Nm, a dzięki funkcji "overboost" może być podniesiony aż do 260 Nm. Opel Corsa OPC rozpędza się do 100 km/h w 7,2 sekundy, przyspieszenie 80-120 km/h zajmuje mu 6,7 sekundy na piątym biegu, a maksymalną prędkość wynosi 225 km/h. Napęd oczywiście przenoszony jest na przednie koła za pośrednictwem 6-biegowej przekładni manualnej. Skrzynia ta jest dobrze zestopniowana. Zawieszenie dobrze zestrojone a elektronika wydaje się być przyjazna kierowcy. Ale po kolei. Dość bezpośredni układ kierowniczy o zmiennej sile wspomagania najlepiej sprawuje się podczas znacznych prędkości. Zawieszenie z tyłu ma wzmocnioną tylną oś ze sztywniejszą belką skrętną oraz sportowe amortyzatory i sprężyny. Przód oparto na kolumnach Mc Persona. Nowa Corsa OPC wyposażona jest fabrycznie w 17-calowe koła z lekkich stopów z oponami 215/45 R17, a opcjonalnie może otrzymać felgi 18-calowe i opony o szerokości 225 mm. Duże 16-calowe hamulce z charakterystycznymi niebieskimi zaciskami nie tylko dobrze wyglądają, ale i podobno nieźle hamują: z przodu Corsa OPC wyposażona jest w wentylowane tarcze w średnicy 308, a z tyłu - 264 mm.

Konkurenci

Renault Clio 2.0 Sport (200 KM, 88 500 zł), Seata Ibiza 1.8 Cupra (180 KM, 87 990 zł), czy Mini Cooper S (175 KM, 92 900 zł)

Etykiety: , , ,

opublikował Jacek, 11:03 | link | 0 komentarzy |  

Fiat Linea

Fiat pomimo, że posiada w swojej ofercie już jednego sedana (Albea), postanowił stworzyć jeszcze lepszy model. Swoich klientów zapytał o to czego oczekują od kompaktowego sedana. Odpowiedzi kierowców nakreśliły, jaki będzie przyszły model. Nowy sedan powinien mieć atrakcyjny wygląd, dużą przestrzeń, być dynamiczny i mieć oszczędne silniki oraz garść nowoczesnej technologii.

Konstruktorzy stworzyli więc Fiata Linea, samochód który spełnia te wszystkie wymagania. Od lipca model ten będzie dostępny również w Polsce. Do konstrukcji nowego Fiata, wykorzystano podzespoły z Grande Punto, nieznaczne je przebudowując. Zmiany zaczęto od płyty podłogowej zaczerpniętej z Grande Punto, którą wydłużono przeprojektowano też wnętrze nadając nową formę zegarom i panelowi centralnemu, aż zakończono na bagażniku.

Nowy sedan powstał we współpracy z turecką firmą Tofas, a będzie produkowana w jej fabryce w Bursie. Fiat Linea jest dłuższy od Fiata Grande Punto o 53 cm, a szerszy o 4 cm, dzięki zwiększonemu o 9 cm rozstawowi osi. Największym plusem nowego ?dziecka? Fiata jest obszerny bagażnik. Jego pojemność wynosi 500 l, a po złożeniu tylnych siedzeń, zwiększa się do 1175 l.

Przednie zawieszenie zostało oparte na kolumnach McPhersona, a z tyłu zastosowano belkę skrętną. Jednak w porównaniu do Grande Punto, zestrojono inaczej elementy tłumiące, uwzględniając większą masę samochodu. Zawieszenie pracuje dość miękko, dzięki czemu samochód pewnie pokonuje nierówności drogi. Konstruktorzy Fiata wzięli pod uwagę, kiepski stan dróg w państwach w których Linea będzie sprzedawana.

Samochód będzie oferowany z trzema silnikami. Na początku dealerzy zaproponują nam jednostkę benzynową o pojemności 1,4 l. Czterocylindrowy silnik uzyskuje 115 Nm przy 3000 obr/min, którego mocą 77 KM osiąganą przy 6000 obr/min będziemy sterować za pomocą manualnej pięciostopniowej skrzyni biegów. Skoki przełożeń są długie, przez co szybka zmiana biegów jest utrudniona. Kolejną jednostką jest turbodiesel o pojemności 1,3 l rozwijającym 90 KM, później gama jednostek napędowych powiększy się o benzynowy silnik 1,4 l z turbodoładowaniem osiągający moc 120 KM.

Porównując fiata do Renault Thalii czy Daci Logan, Linea wypada korzystnie, choć część klientów zniechęci wysoka cena, czyli ok. 42.000 zł którą Fiat zaproponował.

Etykiety: , , ,

opublikował Jacek, 10:54 | link | 0 komentarzy |