Wyniki Rajdu Lotos Baltic Cup
poniedziałek, 30 lipiec 2007
Wyniki 5 z 8 zaplanowanych rund Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski:
Wyniki Rajdu Lotos Baltic Cup (27-29 lipca 2007)
1. Zbigniew Gabryś / Artur Natkaniec - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1:54'29,3
2. Michał Bębenek / Grzegorz Bębenek - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 6,3
3. Bryan Bouffier / Xavier Panseri - Peugeot 207 Super 2000 - S2000 + 10,8
4. Sebastian Frycz / Jacek Rathe - Subaru Impreza - N4 +56,3
5. Tomasz Kuchar / Jakub Gerber - Subaru Impreza - N4 + 1'11,6
6. Paweł Dytko / Tomasz Dytko - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1'58,0
7. Kajetan Kajetanowicz / Maciej Wisławski - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 2'03,1
8. Maciej Oleksowicz / Andrzej Obrębowski - Subaru Impreza - N4 + 2'32,2
9. Marcin Turski / Majka Szpotańska - Subaru Impreza - N4 + 2'25,1
10. Michał Sołowow / Maciej Baran - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 3'01,6
Zawody ukończyło 40 załóg.
Najbliższa eliminacja:
9-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski
Wyniki Rajdu Lotos Baltic Cup (27-29 lipca 2007)
1. Zbigniew Gabryś / Artur Natkaniec - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1:54'29,3
2. Michał Bębenek / Grzegorz Bębenek - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 6,3
3. Bryan Bouffier / Xavier Panseri - Peugeot 207 Super 2000 - S2000 + 10,8
4. Sebastian Frycz / Jacek Rathe - Subaru Impreza - N4 +56,3
5. Tomasz Kuchar / Jakub Gerber - Subaru Impreza - N4 + 1'11,6
6. Paweł Dytko / Tomasz Dytko - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 1'58,0
7. Kajetan Kajetanowicz / Maciej Wisławski - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 2'03,1
8. Maciej Oleksowicz / Andrzej Obrębowski - Subaru Impreza - N4 + 2'32,2
9. Marcin Turski / Majka Szpotańska - Subaru Impreza - N4 + 2'25,1
10. Michał Sołowow / Maciej Baran - Mitsubishi Lancer Evo IX - N4 + 3'01,6
Zawody ukończyło 40 załóg.
Najbliższa eliminacja:
9-11 sierpnia 2007 Rajd Rzeszowski
Etykiety: Bryan Bouffier, michał bębenek, rajd kaszub, rajd lotos baltic cup, rsmp, zbigniew gabryś
3 Rajd Lotos Baltic Cup wystartuje w ten weekend
czwartek, 26 lipiec 2007
Jutro wystartuje piąta eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, czyli 3 Rajd Lotos Baltic Cup. Rajd po raz pierwszy rozgrywany jest jako runda RSMP.W ostatnich dwóch sezonach rajd rozgrywany był jako eliminacja ?drugiej ligi? czyli Pucharu Polskiego Związku Motorowego. 3 Rajd Lotos Baltic Cup rozgrywany jest w okolicach przodkowa jednak start i metę zlokalizowano w Gdańsku.
Rajd rozpocznie się w piątek 27 lipca o godzinie 19.00 prologiem na Stadionie Żużlowym w Gdańsku. Organizatorzy w jego przygotowanie włożyli wiele wysiłku. Po prologu o godz. 20.30 zaczną się pokazy jazdy ekstremalnej na motocyklach, wyścigi gokartów, wyścig żużlowca z samochodem oraz wyścigi quadów. Impreza zakończy się pokazem sztucznych ogni około godziny 21.30. Niestety wstęp na prolog rajdu jest płatny Bilet normalny będzie kosztował 20 PLN, natomiast bilet ulgowy 10 PLN, dzieci do lat 12 wstęp bezpłatny. Bilety będzie można kupić przy wejściu na stadion.
Do udziału w rajdzie zgłosiły się 53 załogi. Z numerem trzy na drzwiach swojej Subaru Imprezy wystartuje aktualny lider klasyfikacji RSMP, Tomasz Kuchar. - Niesamowicie trudne techniczne odcinki, bardzo chytre i nieprzewidywalne sekcje zakrętów, zmieniające się tempo powodują, że będzie to ciężka walka od pierwszego do ostatniego odcinka. Do tego wszystkiego padający deszcz i tworzące się błoto może stać się prawdziwym koszmarem, ale przecież wszyscy będziemy mieli podobne warunki, poza tym nikt nie obiecywał, że będzie lekko! Mam nadzieję, że samochód będzie się spisywał bez problemów, a zapasowy silnik, który ma już przejechane kilka imprez, wytrzyma trudy rajdu. W 2003 roku wygrałem tutaj rundę Pucharu PZM i mam nadzieję, że i tym razem Kaszuby będą dla nas szczęśliwe. ? opisywał tę eliminację Tomasz Kuchar.
Zwycięzcy poprzedniej eliminacji - Rajd Subaru - Bryanowi Bouffier przyznano piąty numer startowy. Francuz, aktualny wicelider klasyfikacji RSMP zapowiedział, że weźmie udział w walce o tytuł Mistrza Polski, startuje w barwach zespołu Peugeot Polska, który przygotował dla niego Peugota 207 S2000. ? Stawka, o którą gramy, jest bardzo interesująca, ponieważ możemy powalczyć o tytuł Mistrzów Polski. Zamierzam dać z siebie maksimum, żeby wygrać ten rajd. - Mówił Bryan Bouffier.
W tym miejscu warto przypomnieć, że zgodnie z regulaminem wprowadzonym w tym roku, Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski są rozgrywkami otwartymi. Znaczy to tyle, że punkty zdobywają wszyscy kierowcy biorący udział w polskich rajdach, a nie jak było wcześniej posiadacze tylko polskich licencji.
Trzeci w klasyfikacji RSMP jest Sebastian Frycz, który w swojej Subaru Imprezie wystartuje z ósmym numerem startowym. Z jedynką wystartuje Michał Sołowow w Mitsubishi Lancerze Evo IX, Leszek Kuzaj aktualny Mistrz Polski wystartuje z numerem dwa. Z czołówki Mistrzostw Polski, zabraknie Tomasza Czopika i jego ukraińskiego pilota. Na trasie tego rajdu nie zabraknie jednak dwóch załóg z Ukrainy (Vladimir Petrenki oraz Yuriy Protasov), które wystartują w Mitsubishi Lancerach.
Swój udział zapowiedział również Polak - choć znany z niemieckich odcinków specjalnych - Adam Bezlapowicz, który wystartuje Fiatem Stilo Abarth. Większość zawodników ? 26 załóg - wystartuje samochodami klasy N4. Dwóch zawodników weźmie udział w samochodach Super 2000, które podobnie jak samochody klasy N4 są czteronapędowe. Samochody z napędem na cztery koła zdecydowanie lepiej sobie radzą na nawierzchni szutrowej. Cztery załogi zgłosiły się w klasie A7, siedem w A6, dwie w N3 tyle samo załóg pojedzie w N2. Trzy załogi zgłosiły się w klasie historycznej.
Zawodnicy pokonają trasę złożoną z jedenastu odcinków specjalnych o łącznej długości 161,28 km. W sobotę 28 lipca zawodnicy będą walczyć w okolicy Przodkowa gdzie zlokalizowano przegrupowanie i park serwisowy. Tego dnia pokonają siedem odcinków specjalnych podzielonych trzema strefami serwisowymi. W niedzielę 29 lipca zawodnicy pokonają już tylko cztery odcinki specjalne zjeżdżając tylko dwa razy do serwisu.
Strona rajdu: www.rajdlotos.pl
Opublikowano również w serwisie: wiadomosci24.pl
Etykiety: gdańsk, rajd kaszub, rajd lotos baltic cup, rajdy, rsmp
Szutrowy Rajd Kaszub - oes po oesie
środa, 24 sierpień 2005
Rajd Kaszub o Puchar Lotosu stanowił siódmą eliminacje Pucharu PZM. Malownicze, kręte trasy według większości zawodników startujących w tym rajdzie, są najlepszymi szutrowymi drogami w Polsce. Niektórzy mówili nawet, że nie widzieli tylu zakrętów na jedym oesie. Odcinki były bardzo wymagające, techniczne i śliskie, a kierowcy jeździli po nich pełnymi bokami. Stuprocentowym zwycięzcą został Zbyszek Staniszewski, który nie dał się lokalnym ?matadorom?. W pucharze zwyciężyła załoga Luty/Dziwisz.
Rajd rozpoczął się uroczystym startem w bardzo reprezentacyjnym miejscu na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Po inauguracji załogi pojechały złożyć kwiaty pod pomnikiem Solidarności. W piątek rozegrano jeszcze prolog na stadionie toru żużlowego GKS Wybrzeże w Gdańsku. Uczestnicy ścigali się parami. Najlepsza czwórka rozegrała pojedynek w systemie pucharowym. Do półfinału weszli Michał Bębenek i Zbigniew Staniszewski, z którego zwycięsko wyszła załoga Inter Parts Rally Team.
Na zawodników czekało sześć oesów. Pierwszym liderem w klasie gości zostaje Zbigniew Staniszewski, który wyprzedził Bębenka o 2,3, a Karnabala 4,8 sekundy. Czwarty dojechał Lubiak ze stratą ponad pięciu sekund. Piąte miejsce i prawie pół minuty gorszy czas zanotował Stefanicki. Kolejne dwa miejsca zajmują również ?goście?- szósty jest Karłowski, a siódmy Dobrowolski. W Pucharze PZM pierwszym liderem został zwycięzca Rajdu Krakowskiego Grzegorz Bonder w Renault Clio, zajmując ósme miejsce w generalce. Prawie sześć sekund później na mecie melduje się Nivette, a 2,3 sekundy za nim dojeżdża aktualny Lider Pucharu PZM Majek. Do następnego odcinka nie wystartowała załoga Janik/Stanis.
Niestety drugi odcinek tej pętli został odwołany.
Na trzecim oesie najlepszy czas wykręca znów Staniszewski, wypadek Michała Bębenka (uszkodzenia samochodu nie pozwoliły braciom z Bochni na kontynuację walki na oesach), pozwala awansować pięciu zawodnikom za nim o jedno oczko wyżej. Tak więc Karnabal po OS-2 jest drugi, Lubiak trzeci, Stefanicki czwarty, Karłowski piąty, a Dobrowolski szósty. Maliński wykręca ósmy czas na tej próbie, dzięki czemu awansuje na siódme w generalce. Bonder utrzymuje swoją ósmą pozycję. Na tym oesie największy awans chyba notuje Luty, meldując się na szóstej pozycji na mecie, awansuje w generalce z 21 miejsca na 9. Bawiący kibiców efektowną jazdą Omlet zamyka pierwszą dziesiątkę.
Oes czwarty wygrywa świetnie jadący Staniszewski. Drugi jest Karnabal. Pech dopadł Lubiaka, który z powodu awarii dyferencjału wycofuje się z rajdu. Stefanicki notuje drugi czas na tym odcinku i awansuje na trzecie miejsce w generalce. Karłowski dzięki awarii Lubiaka przeskakuje na czwarte miejsce, a Dobrowolski na piąte. Luty na tej próbie wykręca siódmy czas, zajmując po tym oesie dokładnie taką samą pozycję w generalce i przejmuje prowadzenie w Pucharze PZM od Grzegorz Bondera. Z dwunastego miejsca na dziewiąte awansuje Maliński. Nivette notuje ósmy czas i zajmuje dziesiąte miejsce w generalce.
Oes Masłowo, który został odwołany podczas poprzedniej pętli, nie przynosi dużych zmian w generalce.
Na ostatnim odcinku sytuacja również nie ulega dużym zmianom. Miejscami zamieniają się Dobrowolski spada z piątego na szóste, a Maliński awansuje z szóstego na piąte. Nivette przeskakuje na dziewiąte miejsce. Z powodu awarii w samochodzie Majek, któremu urwała się linka gazu, zanotował na tym oesie dopiero 41 czas, spadając tym samym w klasyfikacji generalnej na 30 pozycję. Dzięki temu Ziarko obejmuje dziesiątą pozycję.
Staniszewski, zapytany o wrażenia po rajdzie, powiedział:
- Cholernie trudno, ten upał i te cholernie kręte odcinki to tęgie przeżycie nie na swoim podwórku. Tutaj walczyli lokalni matadorzy, więc nie było łatwo, ale dla mnie to fantastyczne przygotowanie do Rajdu Warszawskiego. Tam też będziemy próbowali zrobić jakiś dobry wynik. Na oesach samochód znosiło parę razy, ale bezpiecznie, byłem przygotowany na wojnę, wszystko zgodnie z planem.
Mniej wesoły na mecie był Majek.
- Fatalnie, przygotowywaliśmy się do rajdu bardzo długo. Z tego co wiem przed ostatnim odcinkiem bylismy na drugim, być może trzecim miejscu. Coraz szybciej mi sie jechało także myślę, że była realna szansa na wygranie tego rajdu i zwiększenie przewagi. Cóż niestety samochód nie był najlepiej przygotowany i urwała się linka gazu. Straciliśmy na odcinku siedem minut. Jesteśmy rozgoryczeni tą sytuacją, do której nie powinno dojść.
Rywalizację w klasie A7 wygrał Sawicki w Oplu Astra, notując 55,6 sekundy przewagi nad drugim Kempa. Trzeci w klasie jest Maliński.
Najszybszy w mocno obsadzonej klasie A6 był Mirosław Włodarczyk w Daewoo Lanosie, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji PPZM. Drugie miejsce w klasie zajał Predko w Peugeocie 206 XS, a trzeci jest Zabrocki w Daewoo Lanosie. Kolejne miejsca zajeli Karwowski, Czedrys, Grotkowski, Trembicki i Suknarowska, która po raz pierwszy startowała na szutrowej nawierzchni.
Tym razem słabo obsadzoną klasę A0 wygrywa Marek Paciorkowski na Fiacie Cinquecento Sporting, jego jedyny rywal Arkadiusz Bołuk wycofuje się na piątym odcinku.
Klasę N3 wygrywa zwycięzca Pucharu PZM Robert Luty notując 26,3 s przewagi nad Grzegorzem Bonderem. Nivette jest trzeci a Ziarko czwarty. Piąty jest Strzałkowski, a ostatnie szóste miejsce zajmuje Lempert.
W N2 najszbszy był Wojtek Włodek w Peugeocie 106 Rally. Drugie miejsce wywalczył Łukasz Siekierka na Peugocie 205 Gti, a trzecie Łukasz Bednarski w Citroenie Saxo VTS. Czwarty jest Majek, a piąty Rosa.
Zwycięzcą klasy N1 jest Barwik na VW Polo. Kolejne miejsca zajmują kierowcy Peugotów 106, Piasecki i Tomczyk.
W N0 najlepszy okazał się Skalczyński, który nad drugim Bulandą miał prawie 11 sekund przewagi. Trzeci dojechał Świątecki, czwarty czas zanotował Cywiński, piąty Grabowski, a szósty Protas.
Punktacja w Pucharze PZM wygląda coraz bardziej interesująco. Liderem nadal pozostaje Majek, z 28 punktami na koncie. Mimo nie dojechania do mety na Kaszubach, jedynie dwa oczka mniej ma Janik. Włodarczyk zajmuje trzecie miejsce, ze stratą pięciu punktów. Oczko uzbierał Bonder i uplasował się na czwartym miejscu. Przed pucharowiczami prawdopodobnie jeszcze cztery eliminacje. Najbliższy start już za niespełna dwa tygodnie podczas Rajdu Wisły.
Rajd rozpoczął się uroczystym startem w bardzo reprezentacyjnym miejscu na Skwerze Kościuszki w Gdyni. Po inauguracji załogi pojechały złożyć kwiaty pod pomnikiem Solidarności. W piątek rozegrano jeszcze prolog na stadionie toru żużlowego GKS Wybrzeże w Gdańsku. Uczestnicy ścigali się parami. Najlepsza czwórka rozegrała pojedynek w systemie pucharowym. Do półfinału weszli Michał Bębenek i Zbigniew Staniszewski, z którego zwycięsko wyszła załoga Inter Parts Rally Team.
Na zawodników czekało sześć oesów. Pierwszym liderem w klasie gości zostaje Zbigniew Staniszewski, który wyprzedził Bębenka o 2,3, a Karnabala 4,8 sekundy. Czwarty dojechał Lubiak ze stratą ponad pięciu sekund. Piąte miejsce i prawie pół minuty gorszy czas zanotował Stefanicki. Kolejne dwa miejsca zajmują również ?goście?- szósty jest Karłowski, a siódmy Dobrowolski. W Pucharze PZM pierwszym liderem został zwycięzca Rajdu Krakowskiego Grzegorz Bonder w Renault Clio, zajmując ósme miejsce w generalce. Prawie sześć sekund później na mecie melduje się Nivette, a 2,3 sekundy za nim dojeżdża aktualny Lider Pucharu PZM Majek. Do następnego odcinka nie wystartowała załoga Janik/Stanis.
Niestety drugi odcinek tej pętli został odwołany.
Na trzecim oesie najlepszy czas wykręca znów Staniszewski, wypadek Michała Bębenka (uszkodzenia samochodu nie pozwoliły braciom z Bochni na kontynuację walki na oesach), pozwala awansować pięciu zawodnikom za nim o jedno oczko wyżej. Tak więc Karnabal po OS-2 jest drugi, Lubiak trzeci, Stefanicki czwarty, Karłowski piąty, a Dobrowolski szósty. Maliński wykręca ósmy czas na tej próbie, dzięki czemu awansuje na siódme w generalce. Bonder utrzymuje swoją ósmą pozycję. Na tym oesie największy awans chyba notuje Luty, meldując się na szóstej pozycji na mecie, awansuje w generalce z 21 miejsca na 9. Bawiący kibiców efektowną jazdą Omlet zamyka pierwszą dziesiątkę.
Oes czwarty wygrywa świetnie jadący Staniszewski. Drugi jest Karnabal. Pech dopadł Lubiaka, który z powodu awarii dyferencjału wycofuje się z rajdu. Stefanicki notuje drugi czas na tym odcinku i awansuje na trzecie miejsce w generalce. Karłowski dzięki awarii Lubiaka przeskakuje na czwarte miejsce, a Dobrowolski na piąte. Luty na tej próbie wykręca siódmy czas, zajmując po tym oesie dokładnie taką samą pozycję w generalce i przejmuje prowadzenie w Pucharze PZM od Grzegorz Bondera. Z dwunastego miejsca na dziewiąte awansuje Maliński. Nivette notuje ósmy czas i zajmuje dziesiąte miejsce w generalce.
Oes Masłowo, który został odwołany podczas poprzedniej pętli, nie przynosi dużych zmian w generalce.
Na ostatnim odcinku sytuacja również nie ulega dużym zmianom. Miejscami zamieniają się Dobrowolski spada z piątego na szóste, a Maliński awansuje z szóstego na piąte. Nivette przeskakuje na dziewiąte miejsce. Z powodu awarii w samochodzie Majek, któremu urwała się linka gazu, zanotował na tym oesie dopiero 41 czas, spadając tym samym w klasyfikacji generalnej na 30 pozycję. Dzięki temu Ziarko obejmuje dziesiątą pozycję.
Staniszewski, zapytany o wrażenia po rajdzie, powiedział:
- Cholernie trudno, ten upał i te cholernie kręte odcinki to tęgie przeżycie nie na swoim podwórku. Tutaj walczyli lokalni matadorzy, więc nie było łatwo, ale dla mnie to fantastyczne przygotowanie do Rajdu Warszawskiego. Tam też będziemy próbowali zrobić jakiś dobry wynik. Na oesach samochód znosiło parę razy, ale bezpiecznie, byłem przygotowany na wojnę, wszystko zgodnie z planem.
Mniej wesoły na mecie był Majek.
- Fatalnie, przygotowywaliśmy się do rajdu bardzo długo. Z tego co wiem przed ostatnim odcinkiem bylismy na drugim, być może trzecim miejscu. Coraz szybciej mi sie jechało także myślę, że była realna szansa na wygranie tego rajdu i zwiększenie przewagi. Cóż niestety samochód nie był najlepiej przygotowany i urwała się linka gazu. Straciliśmy na odcinku siedem minut. Jesteśmy rozgoryczeni tą sytuacją, do której nie powinno dojść.
Rywalizację w klasie A7 wygrał Sawicki w Oplu Astra, notując 55,6 sekundy przewagi nad drugim Kempa. Trzeci w klasie jest Maliński.
Najszybszy w mocno obsadzonej klasie A6 był Mirosław Włodarczyk w Daewoo Lanosie, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji PPZM. Drugie miejsce w klasie zajał Predko w Peugeocie 206 XS, a trzeci jest Zabrocki w Daewoo Lanosie. Kolejne miejsca zajeli Karwowski, Czedrys, Grotkowski, Trembicki i Suknarowska, która po raz pierwszy startowała na szutrowej nawierzchni.
Tym razem słabo obsadzoną klasę A0 wygrywa Marek Paciorkowski na Fiacie Cinquecento Sporting, jego jedyny rywal Arkadiusz Bołuk wycofuje się na piątym odcinku.
Klasę N3 wygrywa zwycięzca Pucharu PZM Robert Luty notując 26,3 s przewagi nad Grzegorzem Bonderem. Nivette jest trzeci a Ziarko czwarty. Piąty jest Strzałkowski, a ostatnie szóste miejsce zajmuje Lempert.
W N2 najszbszy był Wojtek Włodek w Peugeocie 106 Rally. Drugie miejsce wywalczył Łukasz Siekierka na Peugocie 205 Gti, a trzecie Łukasz Bednarski w Citroenie Saxo VTS. Czwarty jest Majek, a piąty Rosa.
Zwycięzcą klasy N1 jest Barwik na VW Polo. Kolejne miejsca zajmują kierowcy Peugotów 106, Piasecki i Tomczyk.
W N0 najlepszy okazał się Skalczyński, który nad drugim Bulandą miał prawie 11 sekund przewagi. Trzeci dojechał Świątecki, czwarty czas zanotował Cywiński, piąty Grabowski, a szósty Protas.
Punktacja w Pucharze PZM wygląda coraz bardziej interesująco. Liderem nadal pozostaje Majek, z 28 punktami na koncie. Mimo nie dojechania do mety na Kaszubach, jedynie dwa oczka mniej ma Janik. Włodarczyk zajmuje trzecie miejsce, ze stratą pięciu punktów. Oczko uzbierał Bonder i uplasował się na czwartym miejscu. Przed pucharowiczami prawdopodobnie jeszcze cztery eliminacje. Najbliższy start już za niespełna dwa tygodnie podczas Rajdu Wisły.
Etykiety: rajd kaszub, rajdy
Bednarski i Przęczek przed Rajdem Kaszub
piątek, 19 sierpień 2005
Szutrowe piękne trasy Rajdu Kaszub o Puchar Lotosu przyciągnęły na start wiele załóg. Wśród nich nieustraszona załoga zespołu Fresco Rally Team. Nienajlepszy występ na domowych trasach Rajdu Krakowskiego nie załamał zespołu. Wręcz przeciwnie, postanowili jeszcze bardziej przyłożyć się do polepszenia swojego "rajdowego warsztatu". Na kilka dni przed rajdem pojechali na mazurskie szutry by jak najlepiej przygotować się do startu nad morzem.
Na szutrach Łukasz startował tylko raz, co ciekawe w poprzedniej edycji tego rajdu. Wówczas załoga zajęła 34 miejsce. Kierowca Citroena Saxo do startu podchodzi ostrożnie:
- Chciałbym znaleźć się na mecie. Bardzo lubię szutry, ale nie czuje się na nich najlepiej, dlatego zdecydowaliśmy się potrenować na mazurach. Podczas tego rajdu pilotować mnie będzie Magda Przęczek. Mamy nadzieje dojechać do mety i bawić kibiców efektowną jazdą.
Kibice Łukasza jednak mają nadzieje na owocny wynik ulubionej załogi i ostrzegają przed zdradliwymi owocami morza, które mogły by stać się przyczyną słabszego występu. Dlatego zespół przed wyjazdem zaopatrzył się w świeże owoce z hurtowni Fresco.
Na szutrach Łukasz startował tylko raz, co ciekawe w poprzedniej edycji tego rajdu. Wówczas załoga zajęła 34 miejsce. Kierowca Citroena Saxo do startu podchodzi ostrożnie:
- Chciałbym znaleźć się na mecie. Bardzo lubię szutry, ale nie czuje się na nich najlepiej, dlatego zdecydowaliśmy się potrenować na mazurach. Podczas tego rajdu pilotować mnie będzie Magda Przęczek. Mamy nadzieje dojechać do mety i bawić kibiców efektowną jazdą.
Kibice Łukasza jednak mają nadzieje na owocny wynik ulubionej załogi i ostrzegają przed zdradliwymi owocami morza, które mogły by stać się przyczyną słabszego występu. Dlatego zespół przed wyjazdem zaopatrzył się w świeże owoce z hurtowni Fresco.
Etykiety: rajd kaszub, rajdy